Skorupa

Evo-One dostępny jest w 13 kolorach oraz pięciu rozmiarach XS-XL, co odpowiada dwóm wielkościom skorupy. Wykonano go z żywic termoplastycznych. Druga generacja modelu to przede wszystkim poprawiona aerodynamika, co powinno ograniczyć hałas. Ponadto wprowadzono system Auto Up/Down pozwalający na automatyczne unoszenie wizjera gdy szczęka jest podnoszona lub opuszczana.

 

 

 

Kask posiada homologację na jazdę zarówno z otwartą jak i zamkniętą szczęką i spełnia normy: ECE 22-05, DOT FMSVV-218, INM/NBR 7471:2001

Wizjer/blenda

Montaż szyby odbywa się bez konieczności użycia dodatkowych narzędzi. Siedem położeń wizjera ułatwia wentylację w upalne dni. Kąt widzenia jest typowy dla kasków szczękowych i w porównaniu do kasków integralnych nieco węższy.

 

Blenda ma optymalną długość…

 

Co cieszy, fabrycznie w zestawie dołączany jest pinlock ograniczający parowanie szybki w warunkach dużej wilgotności. Blendę z wbudowanym filtrem UV otwieramy bezstopniowo cięgłem w górnej części kasku. Jej wysokość jest optymalna ale stopień przyciemnienia w moim odczuciu mógłby być nieznacznie większy.

Wnętrze/wentylacja

Wnętrze wykonano z antyalergicznej, demontowanej i w pełni nadającej się do prania wyściółki. Jest miłe w dotyku, a dwukolorowa kolorystyka jest przyjemnym akcentem – widać, że komuś zależało na stworzeniu poczucia obcowania z ciekawym i nietuzinkowym produktem. Evo-One jest przyjazny dla osób noszących okulary. Ciekawym rozwiązaniem jest deflektor podbrodowy otwierany z przedniej ściany kasku.

 

 

 

 

 

Dzięki temu nie ociera o twarz w trakcie podnoszenia szczęki. Producent przewidział montaż fabrycznego interkomu Sharktooth.

 

Dwukolorowe wnętrze robi bardzo dobre wrażenie…

 

Wentylacja odbywa się za pomocą dwóch wlotów w części czołowej oraz jednego w szczękowej. Całość działa skutecznie. Jeśli ktoś uważa, że jest niewystarczająca sugerujemy uchylenie szyby lub zamknięcie deflektora podbrodowego.

Zapięcie

Zapięcie powierzono śrubie mikrometrycznej. W przypadku kasku szczękowego to najpopularniejsze i najlepsze rozwiązanie.

Użytkowanie

Pierwsze wrażenie z użytkowania kasku Shark Evo-One II jest bardzo korzystne. Jakość wykonania, wykończenia i powłok lakierniczych bardzo dobra. Po rozpoczęciu jazdy rzeczą, która odczuwamy najbardziej to bardzo dobra aerodynamika. Kask umożliwia wygodny przepływ powietrza nie powodując uciążliwych zawirowań. Podczas skręcenia czy uniesienia głowy nie występują niekorzystne siły aerodynamiczne pogarszające komfort.

 

Shark Evo-One to dobry kompan do wycieczek…

 

Mimo znacznej poprawy względem poprzedniej wersji Evo-One II nadal wydaje się jednak  głośny. Przypuszczamy że to kwestia odstających uchwytów do wlotów w części czołowej. W czasie deszczu skorupa okazuje się szczelna. Wewnątrz nie odczuwamy przeciągu ani wilgoci nawet jadąc z otwartymi wlotami w czasie deszczu. Fabryczny pinlock wyklucza kwestię parującej szyby. Mimo czarnego koloru produkt w lato dobrze izolował głowę od warunków termicznych a jesienią skutecznie utrzymuje ciepło wewnątrz.

 

Cztery miesiące intensywnej eksploatacji nie ujawniły zużycia wnętrza. Jedyne, do czego możemy się przyczepić to blenda zbyt mało zatrzymująca światło.

Naszym zdaniem

Testowany produkt wygląda efektownie. Ma niezłe właściwości aerodynamiczne, jest cichszy od poprzednika a w codziennym użytkowaniu okazuje się niezauważalny, co oznacza, że nie przeszkadza w jeździe i nie ma mocnych słabych punktów. Nieźle wyposażony w standardzie, wydaje się bardzo dobrą propozycją dla nieco majętniejszych motocyklistów.

 

Cena w zależności od grafiki zaczyna się od 1549 zł, co w połączeniu z pięcioletnią gwarancją wydaje się bardzo dobrą propozycją…

 

 

 

 

Więcej w Testy Moto
Buty Falco Kaspar – dla fana motocyklowej klasyki [TEST]

Wsiadając na motocykl często stajemy przed wyborem – czuć się bezpiecznie, czy dobrze wyglądać? Bo przecież są motocykle, na które...

Zamknij