Rzut oka

Ogólnie rzecz ujmując, kurtka prezentuje się dobrze, choć na pierwszy rzut oka robi wrażenie masywnej. Jak się okazuje, w pełni podpięta jest całkiem ciężka, ale po założeniu nie ma to najmniejszego znaczenia, ponieważ negatywne wrażenie znika po spojrzeniu w lustro. Jeśli chodzi o detale, największą uwagę zwraca wysoki, wypinany kołnierz wokół szyi. Kurtka wyposażona została w dwie podpinki: wodo- i wiatroodporną membranę oraz tkaninę ocieplającą.

Wykonanie

Zewnętrzna warstwa kurtki wykonana jest z odpornego materiału syntetycznego propolyestru, który wydaje się być sztywny i mało przyjemny, ale akurat ten aspekt nie przeszkadza specjalnie w użytkowaniu. Na ramionach i barkach mamy wszyte zewnętrznie ochraniacze z tworzywa oraz duży element odblaskowy. Sam kołnierz oraz dopinany komin w części wewnętrznej, wykończony jest polarową wstawką, dzięki czemu jest miły przy kontakcie ze skórą. Połączenie kilku różnych splotów tej samej tkaniny daje ciekawy efekt i wygląda po prostu ładnie. Elementy są dobrze zszyte pojedynczymi szwami, które są proste i wytrzymałe również w miejscach narażonych na szarpanie, jak rzepy mankietów, czy patki kieszeni.

 

Zapięcie zalibyryntowe, kieszenie w podpince, system dopasowania – Retbike ma wszystko, do czego przyzwyczaiły nas dobre kurtki tekstylne

Funkcjonalność

Kurtka posiada pięć kieszeni zewnętrznych i dwie wewnętrzne. Prawa kieszeń wewnętrzna dedykowana jest na telefon, jednak mój smartfon jest za szeroki, co nie znaczy że inni będą mieli z tym problem. Lewa natomiast jest dość obszerna (mniej więcej wielkości kartki pocztowej), więc powinna pomieścić trochę drobiazgów.

 

Minusem jest utrata kieszeni przy wpięciu membrany, gdyż wówczas blokuje ona dostęp do kieszeni wewnętrznych. Dopiero podpinka ocieplająca posiada dwie wewnętrzne kieszenie, będące odpowiednikiem kieszeni kurtki.

 

Reszta to kieszenie zewnętrzne: dwie na klatce piersiowej, dwie na dole oraz jedna na plecach. Kieszenie na wysokości pasa są dwukomorowe i posiadają suwaki oraz standardową otwartą kieszeń z boku. Niestety kieszenie te mają zdecydowanie za mały otwór, przez który trudno przełożyć dłoń, co ogranicza ich funkcjonalność. Tylna, duża kieszeń nie jest wodoodporna i mieści się na wysokości nerek. Możemy wozić tam na przykład wypiętą membranę, praktyka pokazała też, że zmieszczą się trzy puszki 0,33 l. Kieszenie na klatce piersiowej są już dużo lepsze, a przede wszystkim wodoodporne. Spokojnie zmieści się tam portfel, czy smartfon. Podobnie jak dolne kieszenie, są dwukomorowe. Do jednej komory możemy się dostać przy pomocy suwaka, natomiast do części wodoodpornej odpinając patki na rzepy.

 

Patki posiadają wszyte gumowe końcówki, które ułatwiają otwieranie w rękawicach. Jednak suwaki te mają dość krótkie zakończenia i w rękawicach będzie trudno je odpiąć. Tym bardziej, że są zabezpieczone taśmą. Wystarczyłoby dodać do suwaków jakąś materiałową końcówkę, która zwiększyłaby ich długość i możliwość chwytu w rękawicy – wtedy powinno być w porządku.

 

Główny suwak kurtki posiada ochronę w postaci zapięcia labiryntowego, gdzie materiały zachodzą na siebie i jednocześnie zapinają się na bardzo mocny rzep i napy. Suwak membrany również wyposażony jest w zapięcie labiryntowe wykończone rzepem.

 

Kołnierz to fajny patent, ale brakuje w nim regulacji.

Nie możemy zapomnieć o dopinanym kominie. Niestety element ten w ogóle nie przypadł mi do gustu ze względu na zły krój. Przy próbie zapięcia komina, zgodnie z usytuowaniem rzepu, był on tak ściśnięty, że nie mogłem wykonać ruchu głową. Po poluzowaniu zapięcia tak, aby uzyskać swobodę ruchu, wszystko przesuwało się w lewo i nie funkcjonowało jak należy. Myślę, że prosty zabieg poszerzenia elementu nosa z uwzględnieniem regulacji zapięcia rozwiązałby ten problem.

Dopasowanie

Kurtka Ret Voyage mimo początkowego wrażenia sztywności, ma całkiem szeroki zakres regulacji dzięki czemu możemy ją dobrze dopasować do sylwetki. Do dyspozycji mamy dwie regulowane napy na przedramieniu, pasek ściągający powyżej łokcia oraz ściągającą część dookoła pasa. Również na dole kurtki znajdują się gumki z ściągaczami, które możemy zacisnąć tak,  aby bardziej ją dopasować. Dochodzą do tego elastyczne wstawki, co daje nam całkiem spory zakres regulacji, nawet w obrębie kilku centymetrów.

 

Zakres temperatur

Kurtka Ret Voyage posiada pięć otworów wentylacyjnych, w tym dwa regulowane suwakami na rękawach, dwa na klatce piersiowej nad kieszeniami oraz jeden z tyłu poniżej karku, który również regulowany jest suwakami. Do tego dochodzą boczne, dziurkowane panele oraz materiał o grubym splocie na rękach i barkach.

 

Jadąc w ruchu miejskim z wypiętymi podpinkami przy temperaturze 25°C, kurtka „wentyluje się” bardzo dobrze. Nie mamy efektu przegrzania ani spocenia. Wydawało mi się to niemożliwe, gdyż w pełnych podpinkach jeździłem w nocy przy temperaturze 4-6°C i nie zmarzłem. Dystanse na jakich testowaliśmy kurtkę zawsze były większe niż 25 km, w tym również ponad 200 km trasa – Ret Voyage nigdy nie zawiodła jeśli chodzi o temperaturę oraz wentylację.

 

Przy trasie 200 km i temperaturze 16°C wystarczyła jedynie membrana wiatro- i wodoodporna, by móc podróżować komfortowo. Dodam, że większa część testu została przeprowadzona na nakedzie, tak więc daje nam to naprawdę dobry wynik jeśli chodzi o zakres komfortowych temperatur pomiędzy 5-30°C.

Wodoodporność

Kurtka Ret Voyage posiada wypinaną membranę Rettex, która została przebadana w Laboratorium Badań Metrologicznych (parametry możemy znaleźć tutaj).

 

Po  przejechaniu  autostradą 100 km w ulewie mogę stwierdzić, że membrana dała radę. Jedynie brak spiętych spodni (nie mieliśmy ich do testowania), spowodował zawiewanie i spływanie deszczu z baku pod kurtkę, co spowodowało zmoczenie bikera do wysokości pępka. Inne miejsca typu ramiona, barki, klatka piersiowa pozostały w 100% suche. Spięcie odpowiednich spodni z kurtką spowodowałoby pewnie pełną wodoodporność.

Bezpieczeństwo

Ciekawym rozwiązaniem w kwestii bezpieczeństwa jest umieszczenie dodatkowych ochraniaczy od zewnątrz. Miejsca szczególnie narażone na uraz mają wszyte panele z tworzywa, a od wewnątrz standardowo znajdują się kieszenie z włożonymi protektorami.Rozwiązanie to jest o tyle wygodne, że protektory z obu warstw poruszają się względem siebie i nie krępują ruchów.

 

Niestety nie mamy informacji o certyfikatach protektorów zastosowanych w kurtce. Oczywiście nie można w tym miejscu nie wspomnieć o elementach odblaskowych umiejscowionych na ramionach, klatce piersiowej i plecach – zwiększają one naszą widoczność i bezpieczeństwo.

Podsumowanie

Kurtka Ret Voyage firmy Retbike okazuje się być kurtką uniwersalną w dość rozsądnej cenie. Kwota za tę kurtkę to 629 złotych. Ktoś powie „to nie mało”- jasne, ale za tę cenę dostajemy kurtkę, która nadaje się zarówno na zimne, jak i na gorące dni. Oczywiście Ret Voyage posiada pewne niedociągnięcia, takie jak źle regulowany komin, czy niepraktyczne boczne kieszenie, jednak w ogólnym rozrachunku, kurtka dobrze spełnia swoje rolę i zrobiła na mnie pozytywne wrażenie.

Sklep Firmowy:

ŁOMIANKI koło Warszawy
ul. Kolejowa 117 A
05-092 Łomianki
tel./fax 0-22 751-66-07

tel. kom. 601 449 788
email: [email protected]

 

czynne:

 

pon – pt. 10.00-18.00
sobota 10.00 – 14.00

Więcej w Testy Moto
Kymco Super 8 – pracownik z Tajwanu

Poruszanie się po dużych miastach bywa uciążliwe: jeśli w piątkowe popołudnie poprzedzające długi weekend los rzuca Wam wyzwanie, polegające na...

Zamknij