Goes Cobalt 550 Max to największy i najmocniejszy z quadów w ofercie tej francuskiej marki. Podobno w zimowe dni quady stanowią świetną alternatywę dla motocykli. Postanowiliśmy sprawdzić tę teorię!

Przełączany napęd na cztery koła, reduktor, blokada mostu i wyciągarka… To wszystko w połączeniu z solidnym zawieszeniem brzmi jak dobra zabawa w terenie! Goes Cobalt 550 Max trafił w nasze zmarznięte ręce w drugiej połowie wyjątkowo zimnego grudnia.

Importerem francuskiej marki Goes w Polsce jest firma Benyco, która zapewnia magazyn części, czy pełną obsługę serwisową. Test modelu Goes Cobalt 550 Max przeprowadziliśmy w okolicach Warszawy. W tym samym miejscu nagrywaliśmy poniższy materiał filmowy: [dalszy ciąg tekstu pod filmem]

https://youtu.be/zypRsnZATPE

Konstrukcja

Goes Cobalt 550 Max ma jednocylindrowy silnik o pojemności 550 cm3, mocy maksymalnej 36 KM i momencie obrotowym 39 Nm. Napęd, podobnie jak w większości znanych mi quadów przeprawowych, jest przenoszony za pośrednictwem automatycznej przekładni pasowej CVT.

Przy czterech kołach zamontowano hamulce tarczowe. Zawieszenia mają regulację napięcia wstępnego sprężyn. Do dyspozycji mamy reduktor, blokadę przedniego mostu i włączany przyciskiem na kierownicy napęd na cztery koła.

Dla nas, jako osób jeżdżących na co dzień na motocyklach, prowadzenie quada nie jest do końca czynnością naturalną. Obowiązują tu bowiem dość odmienne zasady dotyczące sterowania pojazdem, czy pracy ciałem. Dość szybko udało się nam jednak poczuć za kierownicą Cobalta 550 bardzo swobodnie.

Po kilku minutach Goes Cobalt 550 Max był już naszym najlepszym przyjacielem i walka o przetrwanie zamieniła się w walkę pomiędzy dwoma Piotrkami o kluczyki do quada… Każdy chciał jeździć jak najwięcej, bo szybko zorientowaliśmy się, że w tak mroźny dzień ciepło jest tylko temu, który siedzi za kierownicą quada! Praca ciałem i emocje robią swoje.

Cobalt 550 Max zachowuje się stabilnie i przewidywalnie. Nie sprawia wrażenia ociężałego, wręcz przeciwnie, jest bardzo zwinny (masa własna ok. 380 kg). Podczas przełączania przełożenia pomiędzy jazdą do przodu i reduktorem, czy jazdą do tyłu, trzeba pamiętać o mocnym wciśnięciu hamulca, bo w przeciwnym razie dźwignia będzie się zacinać i stawiać opór.

Na postoju, kiedy nie włączymy biegu neutralnego lub nie zaciągniemy postojowego hamulca, Goes poinformuje nas o tym wyraźnym sygnałem dźwiękowym. Momentami staje się to irytujące, ponieważ dźwięk ostrzegawczy słychać już dosłownie sekundę po zatrzymaniu pojazdu.

Off-road

Przy włączonym napędzie tylko na tylną oś Cobalt 550 jest wiernym kompanem wszelkiego typu wygłupów i zabaw związanych z jazdą po zakrętach bokami. Na podjazdach i w bardziej kopnym piachu przydaje się już napęd na cztery koła.

W terenie, po którym mieliśmy przyjemność jeździć, nie udało nam się znaleźć przeszkody, która byłaby dla Cobalta większym wyzwaniem. Chyba nawet nie zbliżyliśmy się do granic jego możliwości. Zdecydowanie za nisko ustawiliśmy poprzeczkę, ale jako początkujący miłośnicy przeprawowych quadów staraliśmy się mierzyć siły na zamiary.

Na wyposażeniu dostajemy bagażniki (przedni i tylny), oparcie dla pasażera (w wersji Max), aluminiowe felgi, ledowe oświetlenie, hak wraz z gniazdem przyczepy, a nawet wyciągarkę. Cena wersji Goes Cobalt 550 Max wynosi 31 990 zł (w przypadku niektórych malowań dodatkowo 1000 zł dopłaty).

To teraz jeszcze trochę liczb dotyczących modelu Cobalt 550 Max (Max to wersja nieco większa od podstawowej). Rozstaw osi wynosi tu 1480 mm, prześwit 280 mmm. W zbiorniku mieści się 17 litrów paliwa. Całość waży dokładnie 383 kg.

Projekt z Francji, produkcja z Chin

Quady Goes są projektowane i rozwijane we Francji, a ich produkcja odbywa się w Chinach. Magazyn części i centrala firmy we Francji. W Polsce części i serwis zapewnia Benyco Polska.

W ofercie Goes mamy obecnie quady w kilku kategoriach pojemnościowych – od 200 cm3, przez 300 i 450 cm3, kończąc na testowanym Cobalcie 550.

Co dla niektórych może być bardzo istotne, Cobalt 550 Max ma homologację typu T, czyli jest rejestrowany jako pojazd rolniczy. Można go używać nie tylko jako zabawki terenowej, ale również, a może nawet przede wszystkim, jako pojazdu użytkowego do pomocy na podwórku, czy w dużym ogrodzie.

Tylny hak i możliwość ciągnięcia przyczepki to tylko jedna z wielu opcji na wykorzystanie Cobalta 550. Jako że mamy okres zimowy do głowy przychodzi również odśnieżanie podjazdu, czy wielkiego podwórka. Za kierownicą quada mogłoby to być bardzo przyjemne zajęcie!

Cobalt 550 Max galeria