Okazało się, że kierownictwo zabroniło im słuchać muzyki bez względu na jej źródło. Koniec z przenośnymi radiami, muzyką w słuchawkach i tym podobnymi urządzeniami. Teraz pozostaną jedynie odgłosy towarzyszące budowaniu nowych motocykli. Zakaz jest elementem kampanii na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa pracy w fabryce Harleya.

Dyrektor do spraw komunikacji zewnętrznej Maripat Blankenheim tak komentuje kwestię słuchania muzyki przy pracy: „To rozpraszające. Dla ludzi jest ważne – niezależnie od tego, co robią – aby byli w pełni skupieni na pracy”.

Więcej o motocyklach Harley-Davidson Autor: Wojciech Grzesiak

Więcej w Ze świata
Motocykle w służbie… zamachowcom

Motocykle służą do ratowania życia, gaszenia pożarów, ścigania przestępców i ochrony mienia. W niektórych krajach są jednak wykorzystywane do mniej...

Zamknij