Dziedzictwo to nie jedyne, co dla Harleya najważniejsze. Producent z Milwaukee ostatnio stara się znacznie poszerzyć (czytaj: odmłodzić) swoją grupę docelową. Dlatego najnowsze modele mają coraz więcej nowoczesnej technologii, sprawnie hamują, mocno przyspieszają i potrafią być zwinne w zakrętach. Na pewno także słyszeliście o premierach na najbliższe sezony, czyli o motocyklach z kategorii naked (Streetfighter) oraz adventure (Pan America 1200). No i elektryk…

Jeszcze kilka lat temu to było nie do pomyślenia… A teraz? W poniedziałek odbyła się polska premiera Harley-Davidsona LiveWire. Oznacza to, że motocykl mogliśmy po raz pierwszy dotknąć na żywo w Polsce. I wiecie co? Mamy same pozytywne wrażenia.

HD LiveWire to sprzęt wywołujący skrajne emocje. Wizualnie nam się podoba, oczywiście biorąc poprawkę na to, że ogromną baterię ciężko ukryć w sposób estetyczny. A jednak udało się z niezłym efektem. Jak na pewno się domyślacie, jakości wykończenia także ciężko cokolwiek zarzucić. Nowoczesne przednie i tylne zawieszenie Showa w połączeniu z wyjątkowo sztywną i lekką, odlaną z aluminium ramą ma zapewniać wyjątkowe właściwości jezdne. Za zatrzymanie 249-kilogramowej e-bestii odpowiadają zaciski Brembo Monobloc. Sterowanie systamami odbywa się za pośrednictwem ekranu TFT, a wszystko można połączyć ze smartfonem.

Po prezentacji scenicznej i kilku zdjęciach na specjalnym podeście, przeszedł czas na moment kulminacyjny. Bohaterem głównym był MaciekDOP – polski “fabryczny” stunter Harley-Davidson, który zgarnął Rekord Guinnessa w paleniu gumy. Maciek wziął LiveWire na “rundkę dookoła komina”. Na pierwszy rzut oka widać, elektryk przyspiesza w zawrotnym tempie i z ciekawą charakterystyką jazdy. Potrafi też skutecznie palić gumę. Przy tym zapewnia ten sam zapach, tylko dźwięk jakby z blendera… Zobaczycie to w zapisanych stories na naszym Instagramie. Po wszystkim MaciekDOP powiedział: „Ależ jednostka wprawiająca jeźdźca w ruch ma wspaniałą moc! Miłość od pierwszego ruszenia.”

Do przedyskutowania pozostaje tylko kwestia ideologiczna… Mimo, że przyszłość jest bardzo elektryczna, zagorzali motocykliści nie zaakceptują motocykli bez silnika spalinowego. A jednak obecni na wydarzeniu dealerzy Harleya przyjęli go całkiem ciepło. Okazuje się, że nawet już sprzedało się kilka sztuk! Harley nie ukrywa, że projekt jest rozwojowy. Po e-rowerze oraz e-hulajnodze, z pewnością powstaną kolejne e-Harleye. Póki co zżera nas ciekawość przed naszą jazdą testową…

O LiveWire możecie poczytać na stronach motogen.pl, wszystkie szczegóły na stronie Harley-Davidson, więc tutaj przytaczamy kilka najważniejszych danych:

· Moc: 105 KM

· Moment obrotowy: 116 Nm

· Masa: 249 kg

· Kąty przechyłu: 45°/45° (to dużo)

· Czas ładowania – szybka ładowarka do 80%: 40 minut

· Czas ładowania – w domu: 1 godzina ładowania na 21 km zasięgu

· Zasięg wg producenta i norm: 158 km

· Zasięg nieoficjalny w cyklu mieszanym: 225 km

· Cena: 146 000 zł

· Czy będzie hitem sprzedażowym: NIE

· Czy wyznaczy nowe kierunki: TAK

· Czy głowy będą się za nim obracały: WSZYSTKIE

Więcej o motocyklach Harley-Davidson

Więcej w Elektryczność, Newsy, Relacje
Yamaha obniża ceny motocykli i skuterów

Oto chwila, na którą czekali polscy motocykliści. Akcja promocyjna, w której rabaty sypią się jak liście z drzew. Najlepsze w...

Zamknij