Jadący na gumie, ‚motocyklista’ śmiertelnie potrącił funkcjonariusza po służbie.

Do wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę. Wracający po zakrapianej imprezie, naczelnik Wydziału Kryminalnego otwockiej policji poprosił kolegę o podwiezienie do domu. Kiedy obaj policjanci (po służbie, w cywilu) stali koło samochodu, zobaczyli nadjeżdżającego z dużą prędkością motocyklistę, który ćwiczył jazdę na gumie. Funkcjonariusz, który przyjechał po naczelnika, postanowił zatrzymać pirata. Ten jednak zawrócił, zgasił światła i ruszył, znowu na jednym kole, na mężczyzn. Przejeżdżając koło samochodu ‚motocyklista’ potrącił naczelnika, który wychylił się zza pojazdu. Funkcjonariusz zginął na miejscu.

22-letni Robert O., który prowadził motocykl, został ujęty przez świadków zdarzenia, a potem przewieziony na komendę. Podczas przesłuchania okazało się, że dopiero kupił używaną Hondę i postanowił ją wypróbować. Robert O. usłyszał zarzut spowodowania umyślnego wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Co ciekawe, sąd odmówił zatrzymania sprawcy wypadku, gdyż ofiara potrącenia była pod wpływem alkoholu.
 

Więcej w Z Kraju
Nie tylko Road 66 – czyli kolejna podróż Ani Jackowskiej

       

Zamknij