Jedni mówią o nim, że to mastodont i taczka, że jest pokraczny i nie da się nim po mieście jeździć. Inni patrzą z zaciekawieniem i oglądają go dokładnie, często wyrażając swoje zdziwienie. Jedno jednak jest pewne – największy dostępny bez prawa jazdy motocyklowego, trzykołowy skuter na rynku – Piaggio MP3 500 – budzi emocje i po prostu nie da się obok niego przejść obojętnie. Sam należałem raczej do tej pierwszej grupy, do czasu gdy się nim przejechałem po raz pierwszy…

Tak to jest, że lubimy mieć swoje zdanie w kwestiach, o których nie mamy pojęcia. Ten mechanizm sprawia, że nie czujemy się bezdennie głupi wobec ogromu otaczającego nas świata i wielką liczbą skomplikowanych rzeczy znajdujących się wokół. Często jest też tak, że wszystkim dookoła polecamy rzeczy znane przez nas, które użytkujemy od jakiegoś czasu, nawet znając ich wady, a jednocześnie odstraszamy ich od wybierania produktów, o których nie wiemy nic. Dobra, koniec tego psychologicznego wstępu, wiadomo o co chodzi, o trzykołowy skuter, który „hejtują” praktycznie tylko ci, którzy nim nie jeździli. Gdy dowiedzieliśmy się, że podczas projektu Lato w Mieście będziemy testować MP3 z silnikiem 500, dostał od nas w redakcji ksywę trójnóg, albo trzyślad i sprzeczaliśmy się, kto będzie nim jeździł. Padło na mnie. I wiecie co? Cieszę się z tego bardzo!

Wyjść ze strefy komfortu

Moja praca jest fantastyczna, bo mimo tego, że jestem trochę jak każdy, czyli lubię przebywać w swoim świecie komfortu, to jednak często wręcz zmuszany jestem służbowo do opuszczenia mojego bezpiecznego kokonu i wybrania się na eksplorację nieznanych mi bliżej zjawisk. Piaggio MP3 500 należy do tego typu zjawisk właśnie. Duży, o długości 2,2 metra, ciężki – ważący na sucho 283 kg, bez biegu wstecznego (dopiero właśnie pokazana światu najnowsza wersja MP3 500, czyli Sport Advanced, została we wsteczny wyposażona) i szerokim rozstawie osi przednich kół – nie wydawał się propozycją idealną na miasto. Swoją drogą, trochę się go nawet obawiałem, ze względu na to, iż podejrzewałem potrzebę wyrobienia sobie specyficznych, innych niż motocyklowe, czy skuterowe, nawyków, do bezpiecznego prowadzenia tego ponadtrzystkukilogramowego mastodonta. Moje podejrzenia i wypracowane stereotypy miały rozwiać się tuż po ruszeniu z miejsca tym pojazdem, ale o tym za chwilę.

Co drzemie w środku

Najpierw może garść podstawowych danych technicznych, aby wiadomo było z czym mamy do czynienia. Otóż do podwójnej, kołyskowej ramy z rur stalowych zamontowano typową, skuterową, chłodzoną cieczą, jednocylindrową jednostkę o nazwie HPE (High Preformance Engine) o pojemności 493 ccm, mocy maksymalnej 44,2 KM osiąganej przy 7750 obr./min. oraz maksymalnym momencie obrotowym sięgającym 47,5 Nm już przy 5500 obr./min. Silnik wyposażony jest oczywiście w bezstopniową przekładnię CVT, co w dużym stopniu ułatwia operowanie tym pojazdem. Dzięki dwóm kołom o średnicy 13 cali, zamontowanym z przodu, z wykorzystaniem czworobocznych przegubów i niezależnych amortyzatorów o skoku 85 mm, oraz tylnemu 14 calowemu kołu, zawieszonemu na dwóch amortyzatorach gazowych o skoku 108 mm, otrzymaliśmy komfortowo jeżdżący pojazd dostępny dla osób nieposiadających prawa jazdy kategorii A, czy A2.

Jak MP3 500 prowadzi się w korkach

Głównym twierdzeniem osób, które nie przejechały MP3 ani metra jest to, że nie będzie się on dobrze prowadził po zakorkowanym mieście. Aby nie być gołosłownym zacytuję jeden z komentarzy pod naszą relacją live na FB, w którym Marek napisał: „Wszystko co najgorsze z motocykla, czyli kask i wszystko co najgorsze z samochodu, czyli nie każdy korek da się objechać, taka trajka na odwrót.”

Otóż Marku, bardzo się mylisz, ale w pełni rozumiem twój punkt widzenia. Wsiadając na MP3 zastanawiałem się sam, jak będę przeciskał się w korkach tym sprzętem. Okazało się, że absolutnie nie ma znaczenia to, że z przodu dwa koła teoretycznie poszerzają pojazd, skoro praktycznie każdy sprzęt jest tak szeroki, jak jego kierownica (lub ewentualnie kufry). W korku szybko zapomniałem o dwóch kołach z przodu i atakowałem luki między autami zupełnie tak samo, jak zrobiłbym to na maxiskuterze. Okazało się jeszcze dodatkowo, że MP3 stabilniej niż jednoślady prowadzi się przy małych prędkościach i nie ma tendencji do wężykowania (zapomnijcie o jeździe na listonosza, jak to część skuterowców ma w zwyczaju). Dodatkowo mocne hamowanie, nawet mocniejsze niż potrzeba, nie sprawiało mi psychicznie żadnych problemów (tak wiem, ABS, ale ja jestem starej daty i nie jestem w stanie na jednośladzie przestawić się na ciśnięcie klamki przedniego hamulca do oporu) dzięki zbawiennej wiedzy o obecności dwóch przednich kół. Podsumowując – MP3 500 nadaje się tak samo, a pod pewnymi względami nawet okazuje się lepszy, do jazdy w korku niż podobnej klasy skuter dwukołowy.

Dziwność i inność obsługi?

Mimo tego, że każdy z nas ma się za świetnego kierowcę jednośladu czy samochodu, wystarczyłoby zamienić stronami pedał hamulca z dźwignią zmiany biegów w motocyklu, czy też pedał sprzęgła umieścić z prawej, a gazu z lewej strony w aucie, aby okazało się, że nie potrafimy wręcz ruszyć z miejsca w ten sposób skonfigurowanym pojazdem – tak mocno zakorzenione są w nas pewne nawyki. W takich warunkach nauka prowadzenia i obsługi pojazdu musiałaby się zacząć niemalże od początku.

Trochę też obawiałem się tej sytuacji na MP3 – w końcu nie jest to ani skuter, którego obsługa jest banalnie prosta, ani motocykl, na którym to typie pojazdów jeżdżę nieprzerwanie już 20 rok (tak, tak, kokon strefy komfortu). Cóż jest zatem dziwnego, innego w obsłudze MP3 niż w zwykłym skuterze klasy 500?

Na pewno brak nóżki bocznej, na której bez dźwigania na centralkę można postawić praktycznie każdy skuter. Tutaj mamy za to system blokowania przedniego zawieszenia, który działa tak, jak nóżka boczna. Po zatrzymaniu się i postawieniu stóp/stopy na ziemi, lub jak ktoś woli tuż przed zatrzymaniem się, naciskamy przycisk umieszczony po prawej stronie kierownicy i zawieszenie blokuje się pod kątem, w jakim je utrzymujemy. Tutaj ważne jest to, aby używać przycisku blokady na postoku TYLKO wtedy, gdy skuter jest ustawiony prosto. W przeciwnym przypadku po zwolnieniu jej musimy nagle utrzymać na nodze ciężar skutera, co może być zaskakującym i zbyt ciężkim zadaniem – a szkoda byłoby wygiąć klamkę i zarysować nadkole nowego MP3 500.

Coś, czego nie ma w zwykłym skuterze, to dźwignia hamulca ręcznego umieszczona na kolumnie kierowniczej, którą zaciągamy do góry i zwalniamy w dół. To rozwiązanie wg mnie jest nie do końca dopracowane. Otóż nie ma problemu by ruszyć z zaciągniętym ręcznym, silnik jest na tyle mocny, że poradzi sobie z pokonaniem siły hamowania, a niewprawna osoba zorientuje się, że coś jest nie tak, dopiero gdy poczuje zapach palonych klocków hamulcowych. Przydałby się sygnał dźwiękowy zaciągniętego hamulca ręcznego – tak jak odbywa się to w przypadku aktywacji lub deaktywacji blokady zawieszenia. Co prawda ikonka “ręcznego” świeci się na pulpicie, ale raz, że nie rzuca się w oczy, a dwa, że zapala się tylko wtedy, gdy dźwignia jest w maksymalnym górnym położeniu. Zaciągnięcie ręcznego na 99% skutkuje brakiem sygnalizacji przez lampkę.

Pedał hamulca na prawym podeście traktuję jako wartość dodaną, gadżet dla motocyklisty i ukłon w stronę kierowców samochodów – więcej o nim w dalszej części tekstu.

Tutaj kończą się główne różnice w obsłudze między zwykłym skuterem a MP3.

Komfort jazdy

Piaggio MP3 wyposażony jest w bardzo wygodne siedzisko, stopniowane, które pozwala na oparcie lędźwi zarówno pasażerowi jak i kierowcy. Szeroka szyba chroni przed wiatrem, ale dla mnie (190 cm) jest zbyt niska – idealnie byłoby mi z dokręcanym do niej deflektorem, którego używałbym w trasie. Na nogi nie mam zbyt dużo miejsca, a pedał hamulca, co tu dużo mówić – przeszkadza. Jest to rzecz, do której trzeba się po prostu przyzwyczaić. Skuter wyposażyć możemy w koc podłączany do elektryki pojazdu, dzięki któremu będziemy mogli go podgrzewać wygodnym przyciskiem umieszczonym na kolumnie kierowniczej oraz w grzane manetki (montowane dodatkowo), jednak nie korzystałem w te upały z ich zbawiennych jesienią właściwości. Zawieszenie wybiera nierówności w miarę komfortowo, jednak nie jest to skuter terenowy, więc przejeżdżając po kocich łbach, leżących policjantach czy dziurach w asfalcie należy albo zwolnić, albo podnieść nasze cztery litery z siedzenia…

Czy MP3 500 nadaje się dla kierowcy samochodu bez jednośladowego doświadczenia?

Dzięki „ustawie o trójkołowcach”, która weszła w życie z dniem 22 grudnia 2018 roku, tego typu pojazdem może poruszać się każdy kierowca samochodu osobowego pod warunkiem posiadania prawa jazdy kategorii B dłużej niż 3 lata. I w tym momencie chciałbym odpowiedzieć na najważniejsze pytanie – czy osobnik bez przeszkolenia z zakresu jazdy jednośladami poradzi sobie z mocnym przecież pojazdem, jakim jest Piaggio MP3 500. Moja odpowiedź brzmi – tak, ale pod kilkoma warunkami.

Po pierwsze MP3 nie jest niewywracalny, o czym przekonałem się odbierając pojazd od importera – skrzywiona delikatnie klamka i zarysowany plastik prawego nadkola dobitnie o tym świadczą. Jak to się stało? Podobno testująca wcześniej ten pojazd osoba zapomniała zdjąć nogi z podestów po zatrzymaniu się, a MP3 przewrócił się na prawą stronę. Ten model, choć wyposażony jest w elektrohydrauliczny układ blokowania zawieszenia, to jednak nie aktywuje się on automatycznie, np. przy prędkości poniżej 5 km/h, a trzeba zrobić to ręcznie – przyciskiem na kierownicy. Jeżeli nie naciśniemy tuż przed zatrzymaniem tego przycisku, pojazd po zatrzymaniu się straci równowagę i przewróci się. Zatem traktować go należy jak zwykły skuter i pamiętać o tym, że po zatrzymaniu nie jest nawet w części tak stabilny, jak trzynożny taboret.

Po drugie jest to bardzo mocny sprzęt – jak dla człowieka, który nigdy nie miał styczności z jednośladami. 44-konny silnik, nawet przy masie całkowitej pojazdu (wraz z kierowcą) sięgającej powiedzmy 400 kg, rozpędza ten pojazd z osiągami zbliżonymi do 200-konnego auta osobowego. To daje do zastanowienia. Choć prędkość maksymalna MP3 500 wynosi wg producenta „jedynie” 145 km/h, to jednak 140, przynajmniej licznikowe, można utrzymywać przez dłuższy czas bez jakiejś zadyszki dla silnika. To sprawia, że można jechać nim naprawdę szybko, łamiąc wszystkie przepisy. Jeżeli ktoś nie umie nad sobą zapanować, zbyt szybko wpada w stany euforyczne, zanim podpisze zamówienie na MP3, powinien dwa razy się zastanowić.

Prowadzenie w zakręcie wymaga nawyków stricte motocyklowo-skuterowych. Jestem pewien, że wielu motocyklistów wsadzonych na MP3, tak aby nie widzieli pojazdu, którego dosiadają, nie zorientowałoby się w czasie przejażdżki, że jadą pojazdem trzykołowym. Tak, zawieszenie przednie i przyczepność dwóch kół daje dodatkową pewność prowadzenia w zakręcie, lepsze trzymanie i możliwość złapania większego przechyłu, ale trzeba wiedzieć co się robi, a na to potrzeba czasu na oswojenie się z nowym sprzętem.

Kolejna, ostatnia już rzecz to elektronika, która na szczęście jest obecna na pokładzie tego pojazdu. Choć system ASR – czyli kontrola trakcji przy ruszaniu – może zostać wyłączona, to początkującym użytkownikom MP3 radziłbym nie robić tego, przynajmniej na początku. Oczywiście świetną sprawą jest ABS, dobrze działający, trzykanałowy produkt firmy Continental, który zapobiega blokowaniu się kół przy hamowaniu, jednak ABS nie zahamuje za nas. W związku z dużą wagą skutera, aby osiągnąć zadowalające opóźnienia, należy hamować oboma hamulcami – przednim i tylnym – sterowanymi dźwigniami umieszczonymi na kierownicy (zupełnie jak w zwykłych skuterach) lub też pedałem znajdującym się na prawym podeście. Pedał ten, motocyklistom potrzebny zupełnie na plaster, jest ukłonem w stronę kierowców aut, przyzwyczajonych latami do hamowania prawą nogą – przynajmniej jest to taka moja interpretacja.

Dla kogo MP3 500?

Myślę, że nie jest to pojazd, który idealnie nadaje się na pierwszy „jednoślad” po „wyjściu” z samochodu. Bardziej widziałbym na nim kierowcę, który pierwsze jednośladowe doświadczenia łapał na skuterze, czy motocyklu klasy 125 i znudził się już małą mocą silnika swojej maszyny. Jeżeli ktoś nie ma ochoty lub domowego pozwolenia na robienie prawa jazdy kategorii A, to Piaggio MP3 500 może pozostać docelowym pojazdem służącym do omijania codziennych korków, wakacyjnych wyjazdów za miasto, czy relaksacyjnej jazdy po ciężkim dniu pracy. Prędkości rozwijane przez ten skuter nie ograniczają nas tylko i wyłącznie do operowania po mieście, a wręcz zachęcają do wyjazdy poza jego obręb. Jeżeli nie masz prawa jazdy kat. A czy A2, a chcesz cieszyć się takimi samymi doznaniami jak posiadacze tych uprawnień, to najlepszym rozwiązaniem jest zakup, za 40 900 zł, testowanego w tym artykule pojazdu. Na pewno się nie rozczarujesz.

Dla niezdecydowanych – krok pośredni

Jeżeli 500 to za dużo, to zawsze istnieje możliwość wybrania maszyny pośredniej pojemności między 125 a 500 – czyli 300-tki. MP3 300 to właściwie 500-tka z silnikiem o mniejszej pojemności. Prowadzi się identycznie, wygląda tak samo, jest po prostu słabsza, lżejsza, tańsza i jeszcze łatwiejsza w codziennej obsłudze.

Więcej o Piaggio MP3 500 HPE na stronie importera

Materiał ten powstał podczas projektu Lato w Mieście z Motogen.pl. Śledźcie to wydarzenie na Instagramie, Facebooku oraz oczywiście naszym serwisie Motogen.pl.

Całościowo nad tym wydarzeniem patronat objęły firmy: Shoei Europe, TRW, Pirelli, BNP Paribas oraz oczywiście I’M Inter Motors!

Dane Techniczne

SILNIK MASTER HPE – Jednocylindrowy, czterosuwowy, SOHC, 4-zaworowy
POJEMNOŚĆ 493 cm3
ŚREDNICA x SKOK TŁOKA 94 mm x 71 mm
MOC 32,5 kW (44,2 KM) przy 7,750 obr./min
MOMENT OBROTOWY 47,5 Nm przy 5,500 obr./min
ZAPŁON Elektroniczny, immobilizer
CHŁODZENIE Ciecz
SMAROWANIE Mokra miska olejowa
NAPĘD Bezstopniowa skrzynia CVT
SPRZĘGŁO Automatyczne, suche sprzęgło odśrodkowe
RAMA Podwójna, kołyskowa rama ze stali rurowej o wysokiej wytrzymałości
PRZEDNIE ZAWIESZENIE Przegub czworoboczny – skok 85mm. Elektrohydrauliczny układ blokowania zawieszenia
TYLNE ZAWIESZENIE Podwójny amortyzator gazowy z ciągłą regulacją napięcia wstępnego sprężyny, skok: 108 mm
PRZEDNIE HAMULCE Dwie tarcze o średnicy 258 mm
TYLNY HAMULEC Tarcza o średnicy 240 mm
UKŁAD HAMULCOWY Zintegrowany z pedałem hamulca system ABS
KOŁA PRZEDNIE Felgi aluminiowe (13” x 3.00) z oponami 110/70 – 13”
KOŁO TYLNE Felga aluminiowa (14” x 4.50) z oponami 140/70 – 14”
DŁUGOŚĆ 2,200 mm
SZEROKOŚĆ 800 mm
ROSTAW OSI 1,540 mm
WYSOKOŚĆ SIEDZENIA 790 mm
ZBIORNIK PALIWA 12 l (w tym 1,8 l rezerwy)
SPALANIE 4,0 l/100km
EMISJA CO2 92 g/km
NORMA Euro 4
Więcej w Testy Moto
Lato w Mieście z Motogen.pl: Vespa GTS 125 Super – pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenia dotyczące Vespy GTS 125 Super. Czy okazała się super? Zobaczcie poniższy materiał...

Zamknij