TO JEST NASZE ARCHIWUM KATEGORII 'Forum'
2009-08-27 11:05:21.940277
andrzej71
napisał(a):
Bracia Motocykliści! W związku z dramatyczną sytuacją związaną z brakiem krwi w szpitalach zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Na dzień dzisiejszy Banki Krwi świecą pustkami, operacje planowe są odkładane a na doraźną pomoc, krew kupowana jest zagranicą. Zapraszamy dnia 03.09.2009 do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Warszawie na ul. Saską 63/75 [wejście od ul. Nobla] w godz.10-15. Każda kropla krwi jest potrzebna! Pamiętajcie, że każdy kto odda krew ma prawo do wolnego dnia! Pozdrawiamy i Czekamy na Was 03 września. Organizatorzy Motoserca!
2009-08-27 18:40:56.809047
blazej
napisał(a):
a czemu za granicą jest krew? I to jest jej tyle, że mogą nam ją sprzedawać.Proszę o poważną odpowiedź :)
2009-08-27 18:48:20.001756
jeszua
napisał(a):
np. rodacy tam jeżdżą oddawać, bo germanie płacą za juchę... jsz
2009-08-30 10:46:23.079518
blazej
napisał(a):
[quote]np. rodacy tam jeżdżą oddawać, bo germanie płacą za juchę... jsz[/quote] a no właśnie. U nas jak się nie mylę dostajesz 6 jakichś chujowatych wyrobów czekoladopodobnych. Dodać do tego info w mediach, że znowu kogoś zarazili żółtaczką to niech mi się nikt nie dziwi, że nie pójdę oddać krwi. Kupujmy przetestowaną krew z zachodu. Może być nawet z chin czy skądkolwiek indziej jak będzie przetestowana.
2009-09-02 08:54:34.085532
jeszua
napisał(a):
"koledze", któremu najwyraźniej kłopot sprawiło zrozumienie mojej odpowiedzi oraz spreparowanie kulturalnej riposty, niniejszym wyjaśniam: - moja odpowiedź, jakkolwiek ironiczna, jest prawdziwa - w innych krajach się płaci, co przynajmniej dla niektórych stanowi impuls do oddawania - skoro stać nasz kraj na kupowanie krwi za granicą, to dlaczego nie stać go na płacenie własnym obywatelom za nią? prosty rachunek ekonomiczny (wyższe koszty pozyskania i przetworzenia za granicą, zysk firmy sprzedającej, konieczne i tak utrzymywanie niewykorzystanego systemu pobierania w kraju, itd) wskazuje, że byłaby ona cenowo konkurencyjna - skończmy z peerelowskim i/ lub bogoojczyźnianym podejściem do tego typu kwestii: skoro krew jest potrzebna, więc staje się jak widać towarem jak każdy inny. BTW płacenie za krew rozwiązałoby problem: np. osoby uboższe lub potrzebujące nawet niewielkiej gotówki zostałyby dawcami, publiczne pieniądze nie zasilałyby w potrzebie "na gwałt" cudzej kiesy zamiast wspomóc własnych obywateli, przy ich praktycznie zerowym wysiłku, a krwi byłoby odpowiednio więcej - jak widać np. po niepobieranych przez majętne osoby becikowych, kogo stać to nie sięga po takie drobne kwoty "za nic". a honorowi dawcy (których jak widać jest mało) mogliby zachować swój tytuł tyle, że u nas nadal ludziska wolą "wzywać do broni" w potrzebie, zamiast skutecznie i efektywnie popracowawszy - rozwiązać problem nie tylko doraźnie. no, ale za pieniądze nie byłoby "honorowo" :/ jsz ps. mnie namawiać nie trzeba, tak dla twojej wiadomości. mam ten kartonik i przystawiają mi w nim pieczątki. a wolny dzień jest dla mnie stratą, a nie żadną zachętą. weź ten drobiazg pod uwagę, że nie wiesz z kim rozmawiasz, zanim na kogoś znów naplujesz
2009-09-02 09:14:55.436255
blazej
napisał(a):
jeszua do mnie bijesz? czy coś wymoderowano? Nie chciałem nikogo urazić. Nie będę oddawał krwi bo się boję, że mnie czymś zarażą. Jeżeli u nas nie można płacić za krew to niech kupują za granicą czy na wschodzi, czy to bliskim cy dalekim.
2009-09-02 09:30:00.634854
madcap_72
napisał(a):
coz, niezrozumienie problemu boli...... ktos kiedys powiedzial, ze jezeli nie masz nic madrego do powiedzenia pomiedzy glupcami, to lepiej milcz...... sporo lat oddaje krew i tak sie dziwnie sklada, ze: 1. te wyroby czekoladopodobne sa w istocie czekoladami, 2. wielu sposrod nas w klubie do ktorego naleze zostawia te czekolady celem przekazania ich dla dzieciakow z domow dziecka, 3. kiedys istnialy w Polsce 2 systemy oddawania krwi - platny i bezplatny - i sam widzialem ilu ludzi oddawalo krew za kase zeby dolozyc do garnuszka, 4. system platny padl - reformujac nasza sluzbe "chorych" nie przewidziano platnego oddawania z "braku" funduszy, dlaczego nie przewidziano - wiadomo, ze jak nie wiadoma jest przyczyna, to chodzi o kase - lobbing koncernow farmaceutycznych jest wielki, zaoszczedzone peniadze to wklad w nowe siedziby kas chorych a nastepnie placowki nfz, 5. nie mniej jednak wole nadal byc tym "glupcem" i oddawac honorowo i za darmo krew, bo mam swiadomosc, ze jednak robiac to, robie cos pozytecznego - kto tego nie rozumie - to tylko mi moze byc go zal. 6. co do strachu - nie widze przyczyny - w ciagu tych kilkunastu lat nie slyszalem o przypadku zarazenia kogos czyms podczas oddawania - w przeciwienstwie do leczenia
2009-09-02 12:46:22.466683
jeszua
napisał(a):
[quote]jeszua do mnie bijesz? czy coś wymoderowano?[/quote] nie, do założyciela tematu, który pozwolił sobie pojechać po nas obu m.in. insynuując pewną aktywność seksualną. przepraszam za kłopot ;) co do zakupów zgadzam się całkowicie: skoro nie potrafią zorganizować wystarczającej zbiórki, to wszystko jedno gdzie kupią. problem w tym, że za swoją niekompetencję pierdzistołki płacą naszymi podatkami... [quote] 3. kiedys istnialy w Polsce 2 systemy oddawania krwi - platny i bezplatny - i sam widzialem ilu ludzi oddawalo krew za kase zeby dolozyc do garnuszka,[/quote] nawet nie wiedziałem, że był... znaczy rozumiem, że dużo z tej opcji korzystało. cóż, tak właśnie podejrzewałem - skoro Niemcy otwierali placówki tuż za naszą granicą, nastawiając się (skutecznie) na naszych rodaków, to podobnie musiało być i u nas mnie osobiście uderzyło w postawie autora tematu chamstwo wobec osób, które wzięły udział w dyskusji. szacunek należy się rozmówcy, nawet jeśli zajmuje przeciwstawne stanowisko jak już wspomniałem - sam oddaję jak jest potrzeba (zazwyczaj ktoś z okolicy/ zaprzyjaźnionego forum po wypadkach), natomiast drażni mnie pokrzykiwanie o działalność charytatywną ze strony (głównie) osób odpowiedzialnych za taki stan rzeczy - czyli tych administrujących systemem krwiodawstwa. w tym również takie akcje i apele, bo ktoś z tych pierdzistołków za tym stoi jsz