Jak działa odcinkowy pomiar prędkości? Otóż nie jest tak, że system nagrywa tylko osoby, które łamią przepisy ruchu drogowego, ale dokładnie wszystkich, którzy przejeżdżają przez strefę pomiaru. Informacje o przejeżdżających kierowcach są zbierane, gdyż istnieje dopiero podejrzenie, że któryś – średnio jeden na stu – popełni wykroczenie. Zbierane są zatem bez potwierdzonej przyczyny… – i to właśnie nie spodobało się kierowcy z Tychów. Chodzi o OPP w Tarnowskich Górach, na ulicy Obwodowej, między skrzyżowaniem z ulicą Karola i ul. Gliwicką.

Powód twierdzi, że do zbierania takich danych nie upoważniają żadne prawa ustawowe, ani konstytucyjne, więc zbieranie ich jest łamaniem prawa – zważywszy na to, że na 99% kierowców nie pada nawet podejrzenie złamania przepisów. Kolejnym problemem według niego jest gromadzenie danych przez ITD – jak to określił w pozwie, „na wszelki wypadek”, zakładając, że być może kierowca w przyszłości popełni wykroczenie. To znów nie zgadza się z elementarnymi założeniami państwa prawa.

Polski kierowca pozwał ITD po tym, jak dowiedział się o decyzji niemieckiego sądu, który uznał OPP za niezgodny prawem i zadecydował o natychmiastowym wyłączeniu systemowych kamer. Uzasadnieniem tego wyroku była niezgodność z niemiecką konstytucją. Jak sprawę rozpatrzy polski sąd? Na jego werdykt będziemy musieli poczekać.

Źródło: moto.pl

Więcej w Z Kraju
Rejestracje jednośladów marzec 2019. Statystyki, wyniki sprzedaży…

W marcu 2019r. zarejestrowano 4 025 szt. nowych jednośladów. To więcej aż o 82,4% niż w marcu 2018. Wysoki wzrost...

Zamknij