Od wielu lat nikt nie przejechał na przednim kole więcej niż 201 metrów. Wcześniejszy rekord ustanowił Hubert „Raptowny” Dylon. Pan Jacek do zadania wybrał motocykl, który do długich przejazdów na „przodzie” nadaje się mniej niż więcej, czyli Kawasaki ZX636-R. W celu zwalczenia niestabilności musiał zamontować aż dwa amortyzatory skrętu! Tak czy inaczej gratulacje dla Jaca!

Więcej w Stunt
Hyosung w wersji stunt

Jakość koreańskich maszyn poddawana jest pod wątpliwość z częstotliwością tykającego zegara. Według Hyosung S&T Motors z USA najlepszym sposobem na...

Zamknij