Ducati jeszcze nie zaprezentowało nowości na 2021 rok, ale już mamy przecieki na temat kilku modeli. Jedne są zaskoczeniem, innych firma nawet nie próbuje ukrywać, podsycając informacje o nadchodzących nowościach.

Nikogo nie powinno zdziwić pojawienie się Multistrady V4. Pierwsze zdjęcia zamaskowanych egzemplarzy testowanych na drogach pojawiły się już kilka miesięcy temu, a ostatnie kilka dni temu. Chodzą plotki, że to właśnie jednostki w takim układzie będą stanowiły przyszłość włoskiego producenta. Czy tak będzie? Zobaczymy.

Nie jest również tajemnicą, że w 2021 roku doczekamy się także następcy Monstera 821. Motocykl ten, już jako kolejny model Ducati, zrywa ze stalową, kratownicową ramą. Jej miejsce zajmie konstrukcja aluminiowa. Te nowości są już mniej więcej znane, czego jeszcze możemy się spodziewać?

Do amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska wpłynęły dokumenty zgłoszeniowe kolejnych trzech nowych modeli. Jak na razie znamy wyłącznie ich nazwy oraz dane techniczne. Możemy więc tylko przypuszczać jak będą się prezentować.

Pierwszą nowością jest Ducati Lamborghini. Mówiąc szczerze, po cichu liczyliśmy na powstanie takiego modelu. Wszak włoski producent supersamochodów należy również do koncernu VW, w którym ważnym ogniwem jest Audi – bezpośredni właściciel Ducati. Czego możemy się spodziewać? Raczej tylko nawiązania stylistycznego do wyrobów „Lambo” i nie mamy tutaj na myśli ciągników rolniczych. W dokumentach zgłoszeniowych widnieją te same dane techniczne, co w zwykłym Diavelu – mamy więc sprawdzony silnik o pojemności 1262 ccm i mocy 159 KM.

Nie zabraknie również czegoś dla amatorów dalekich podróży. I to w terenie! W planach jest nowa wersja Multistrady 1260 Enduro – Grand Tour. Tutaj od strony mechaniki również nie powinno być zmian. Za to z pewnością pojawi się pełne wyposażenia podróżne, takie jak komplet kufrów, gmole, czy dodatkowe oświetlenie. Coś jeszcze? Niestety musimy poczekać na oficjalną prezentację.

Na deser zostawiamy Scramblera 1100 Pro Dark, który jak sama nazwa sugeruje, będzie lakierowany na czarno. W takiej wersji mieliśmy już między innymi Monstery i Diavela. To ciekawa propozycja dla amatorów klasyki, kto wie, czy nie jeden z ostatnich Ducati z kratownicową ramą i silnikiem chłodzonym powietrzem. Sprawdzona jednostka będzie niezmiennie generować 86 KM.

Teraz pozostaje nam cierpliwe czekać na premierę nowości. Oj, będzie się działo.

(Uwaga, zdjęcie do artykułu czysto poglądowe)

Więcej w Newsy, Ze świata
Jak pozdrawia się dwóch (bardzo!) początkujących motocyklistów?

Ostrzegamy na wstępie: ten film ma tylko 6 sekund i powoduje ryzyko wybuchnięcia gromkim śmiechem. Ale wbrew pozorom płynie z...

Zamknij