W sobotę przez każde większe miasto w Niemczech przejechały tysiące motocyklistów. Protestowali przeciwko zakazom jazdy i surowym normom głośności.

Niemiecki rząd debatuje ostatnio nad wprowadzeniem nowych, radykalnych ograniczeń dla motocyklistów. Najgorsze podpunkty nowelizacji to zakaz ruchu dla motocykli w niedziele i święta, czy wprowadzenie surowego limitu głośności, który jest znacznie poniżej norm europejskich, przez co z jazdy wykluczonych zostanie większość nowych, legalnych motocykli. O proponowanych nowelizacjach pisaliśmy już na Motogen.pl.

Niemieccy motocykliści są bardzo niezadowoleni. Wczoraj, w sobotę 4 lipca zorganizowany został ogólnokrajowy protest motocyklistów. Jednoślady wyjechały na miejskie drogi.

Zgodnie z policyjnymi raportami w Stuttgartcie na drogi wyjechało ponad 10 000 motocylistów. Identycznie było w Monachium i Düsseldorfie. W Mannheim pojawiło się 8000 motocykli, w Wiesbaden 7500, a w Friedrichshafen przy Jeziorze Badeńskim naliczono ponad 5000 jednośladów. Policja donosi, że duże lub ogromne grupy jeździły po każdym większym niemieckim mieście.

Tak silny sprzeciw obywateli nie może zostać przez rząd zignorowany. Głos zabrał Andreas Scheuer, Minister Infrastruktury w niemieckim rządzie. Zadeklarował solidarność z motocyklistami, zaznaczając jednocześnie, że aktualne przepisy są w porządku.

Gorąco kibicujemy, aby niemieccy motocykliści skutecznie oprotestowali nowelizację. Obawiamy się, że wprowadzenie surowych ograniczeń w Niemczech może być pierwszym krokiem do podobnych zmian w całej Unii Europejskiej…

Więcej w Newsy, Ze świata
Kobieta wjechała na przejazd i utknęła… Policjant zdążył pomóc [film]

Wprawdzie trochę wycofała, ale chyba bała się porysować auto o barierę. Wiadomo, rozpędzony pociąg nie porysuje auta... Jesteśmy portalem motocyklowym,...

Zamknij