Dzięki niemu koła w motocyklach osiągnęły wyższy poziom. “Marchesini” pozostanie w motocyklizmie jeszcze wiele, wiele lat.

Roberto Marchesini nie był ani zawodnikiem, ani trenerem, ani managerem zespołu. A jednak wśród wszystkich nich był popularny i lubiany. Swoje życie poświęcił na rozwój technologii felg, aby wznieść sport motocyklowy na kolejny poziom zaawansowania i bezpieczeństwa.

Urodził się w 1941 roku we włoskiej Bolonii. Po ukończeniu szkoły technicznej, w 1960 roku rozpoczął pracę w firmie Campagnolo – znanej dziś i wtedy z wyczynowych kół i napędów do rowerów. Roberto szybko stał się szefem techników. Tworzenie felg z magnezu nie było nowością, ale były one zbyt ciężkie i zbyt brzydkie jak na to, co oferuje magnez. Marchesini dopracował technologię obróbki magnezu, szczególnie pod względem temperatury i wilgotności, a na “jego kołach” ścigali się już z sukcesami Giagomo Agostini czy Barry Sheene.

Napędzany chęcią rozwoju, Roberto przeniósł się do konkurenta, do firmy Mavic, gdzie także odnosił sukcesy. Następnie przejął niewielką odlewnię metali, gdzie rozwinął własny biznes pod własnym nazwiskiem – Marchesini.

Felga Marchesini z kutego magnezu.

W ten sposób Marchesini Wheels stało się jedną z najbardziej znanych i pożądanych marek w sporcie motocyklowym. Felgi z kutego magnezu trafiały do najlepszych maszyn wyścigowych oraz pojawiały się jako wyposażenie fabryczne w najdroższych motocyklach seryjnych i nieseryjnych. Dzięki Marchesini, także felgi z kutego aluminium stały się dostępne dla wielu zwykłych motocyklistów.

W roku 2000 firma Marchesini wykupiona została przez Brembo, co pozwoliło na dalszy rozwój technologii. Następnie, już na emeryturze, Roberto przeniósł się do Rimini, gdzie dalej tworzył najbardziej wyrafinowane koła, ale już wyłącznie dla własnej przyjemności.

Roberto Marchesini zmarł kilka dni temu po długiej chorobie. Miał 79 lat. Jego imię pozostanie w motocyklizmie jeszcze na wiele lat.

Poniżej zaprezentowana kilka tygodni temu, limitowana Aprilia Tuono V4 X, wyposażona w kute, magnezowe felgi Marchesini.

Więcej w Newsy, Ze świata
Nowe Suzuki Hayabusa 2021 będzie… umiarkowanie ekscytujące?

Nowe plotki z Japonii sugerują, że aktualnie trwające prace skupiają się raczej na dopasowaniu Hayabusy do obowiązujących norm, zamiast na...

Zamknij