Ale to nie koniec kłopotów niesfornego kierowcy. Podczas kontroli został zbadany alkomatem, który wykazał 0,55 promila alkoholu. Do kompletu przewinień należy jeszcze dodać, że przewoził pasażera bez kasku. Szybko okazało się, że nastolatek przyjechał motocyklem do…szkoły.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości zatrzymany odpowie przed sądem – za to przestępstwo grozi kara do dwóch lat. Ponadto został ukarany mandatem w wyskości 500 zł za brak uprawnień do prowadzenia pojazdu, którym się poruszał. Do kompletu mandat otrzymał właściciel pojazdu, który udostępnił nastolatkowi motocykl wiedząc, że nie posiada uprawnień.

Więcej w Z Kraju
I Motocyklowy Kongres Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

22 września 2018 r. w godz. 11.00-15.00 Automobilklub Polski w Warszawie, ul. Powstańców Śląskich 127

Zamknij