Błażusiak może mówić o sporym pechu. W pierwszym wyścigu prowadził od samego początku, ale na ostatnim okrążeniu popełnił błąd i utknął na drewnianej przeszkodzie, przez co spadł na trzecie miejsce, a pierwszy do mety dojechał Webb.

W drugim wyścigu Błażusiak ponownie zaliczył doskonały występ, ale zablokował go Colton Haaker, który upadł tuż przed nim. Błażusiak ukończył drugi wyścig na 6. miejscu, a wygrał go Alfredo Gomez.

W trzecim wyścigu ponownie plany Błażusiaka pokrzyżował Haaker, który wypchnął go na belki ograniczające tor. Taddy spadł na ostatnie miejsce i znów musiał nadrabiać straty. Ostatecznie w trzecim podejściu Taddy dojechał na 4. miejscu. Wyścig wygrał Jonny Walker.

W drugiej rundzie walka była zażarta. Cody Webb wygrał zaledwie jednym punktem zdobywając ich 49. Drugi był Jonny Walker, a trzeci – Colton Haaker ze stratą trzech punktów. W generalce prowadzi Webb, który po dwóch rundach zgromadził 102 punkty. Najbliżej niego jest Jonny Walker ze stratą dwóch punktów. Colton Haaker jest trzeci z 84 punktami, a 5 punktów traci do niego Błażusiak.

Teraz na zawodników czekają rundy w Argentynie i Brazylii.

 

Autor: Wojciech Grzesiak

Więcej w Enduro
MŚ SuperEnduro 2015: Taddy Błażusiak na pudle!

W pierwszy weekend grudnia odbyła się inauguracyjna runda Mistrzostw Świata SuperEnduro 2015. Przed publicznością zgromadzoną w łódzkiej Atlas Arenie najlepiej...

Zamknij