Niedziela jest kolejnym dniem, w którym zawodników przywitała kapryśna pogoda. Po sesjach rozgrzewkowych zawodnicy wszystkich klas wyjechali na tor oddać hołd zmarłemu dwa tygodnie temu podczas GP Malezji Marco Simoncelliemu. Kierowcy przejechali jedno okrążenie hiszpańskiego toru prowadzeni przez Kevina Schwantza jadącego na motocyklu Marco, a na koniec mogliśmy podziwiać pokaz sztucznych ogni. Simoncelli przyjaźnił się ze Schwantzem, który był jego guru. Schwantz jest mistrzem klasy 500cc z 1993 roku. Tytuł wywalczył na motocyklu marki Suzuki, z którą był związany przez cały okres startów w klasie 500cc.

 

125cc

 

Wyścigowy harmonogram na niedzielę otworzyła klasa 125cc, który zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Kandydatami do tytułu mistrzowskiego byli Johann Zarco i Nicolas Terol. Johann Zarco był w o tyle komfortowej sytuacji, że startował z trzeciego pola. Po starcie wyścigu zwycięzca pole position – Jack Miller spadł na trzecią pozycję. Na pierwsze miejsce wysunął się Danny Webb. Johann Zarco spadł o trzy miejsca. Danny Webb był ścigany przez Hectora Faubela, który w końcu objął prowadzenie. Johann Zarco nadal jechał szósty, co oznaczało, że Terol cały czas tytuł mistrzowski miał w kieszeni. Na trzecim okrążeniu z toru wypadł Johann Zarco, a Nicolas Terol został Mistrzem Świata kategorii 125cc.

 

Po czterech okrążeniach Jack Miller wycofał się z wyścigu  z powodu awarii motocykla. Sandro Cortese jechał na drugim miejscu, a Vinales był trzeci. Jednak zbliżał się on sukcesywnie do Cortese i na piątym okrążeniu był już tuż za jego plecami. Przypomnijmy, że Cortese i Vinales walczyli o tytuł drugiego wicemistrza klasy 125cc. Wyścig cały czas prowadził Hector Faubel, a zawodnicy toczący pojedynek o trzecie miejsce na podium klasyfikacji generalnej cały czas się tasowali. Tak, jak przewidywaliśmy 125tki już od samego startu wyścigu dostarczały ogromnych emocji. Po siedmiu kółkach sytuacja w pierwszej trójce nie zmieniała się. Nicolas Trol jechał na piątym miejscu, a tuż za nim Vasquez. David Webb spadł na trzynaste miejsce. Przypomnijmy, że Cortese i Vinalesa dzieliły tylko dwa punkty różnicy w generalce.

 

W połowie wyścigu topniała przewaga Hectora Faubela, a prowadzącą trójkę dogonił Nicolas Terol. Na jedenastym okrążeniu przewrócił się Sandro Cortese. Vinales powoli doganiał Faubela, ponieważ ten zużył opony w trakcie ostrej ucieczki na pierwszym miejscu. Na dwunastym kółku z toru wypadł Danny Webb, który zdobył pole position w tym wyścigu. Jedenaście okrążeń do końca i Terol wyprzedza Faubela oraz Vinalesa. Siedem okrążeń przed końcem wyścigu na prowadzenie wysunął się Faubel, za nim jechał Vinales, który wykorzystał błąd Terola i zepchnął go na trzecie miejsce. Cała trójka mocno oddaliła się od reszty stawki i powoli zaczęli dublować zawodników z końca stawki. Dwa okrążenia przed końcem zaczął padać deszcz, a pierwsza trójka znowu jechała w zmienionej kolejności Vinales, Faubel i Terol, który w końcu zaatakował Faubela i wyprzedził także Vinalesa zajmując tym samym pierwszą pozycję.

 

W ostatnim wyścigu w historii kategorii 125cc, która będzie zastąpiona klasą Moto3, a silniki dwusuwowe zostaną zastąpione czterosuwowymi, wyścig wygrał Maverick Vinales. Na drugim miejscu przyjechał Nicolas Terol, a na trzecim Hector Faubel. Ostatnim Mistrzem Świata 125cc został Nicolas Terol, wicemistrzem został Johann Zarco, a drugim wicemistrzem Maverick  Vinales.

 

 

Moto2

 

Losy klasy Moto2 rozstrzygnęły się już w sobotę po podaniu do wiadomości, że Marc Marquez nie weźmie udziału w kwalifikacjach i tym samym Mistrzem Świata Moto2 został Stefan Bradl. Pozostał jedynie bój o trzecie miejsce pomiędzy Andrea Iannone i Alexem de Angelis. Sobotnie kwalifikacje przebiegły w dosyć niespodziewany sposób, ponieważ zawodnicy przejechali kilka okrążeń i spadł deszcz, który sprawił, że wszyscy wrócili do boksów. Przypomnijmy, że pierwsze trzy pola startowe zajmują Michele Pirro, Yuki Takahashi i Mika Kallio.

 

Świetny start zaliczył Takahashi, de Angelis w pierwszy zakręt wchodził jako trzeci, ale spadł na siódme miejsce, a Iannone nadal pozostawał daleko z tyłu. Po pierwszym okrążeniu na poboczu znalazł się Bradley Smith, który złapał uślizg przedniego koła, ale wrócił na tor. Andrea Iannone dopero na 19. miejscu, a tymczasem de Angelis spadł na ósme. Skład pierwszej trójki po dwóch okrążeniach to Takahashi, Aegerter i Pirro.

Z wyścigu wycofał się Esteve Rabat. Wywrotkę zaliczył również Scott Redding. Na czwartym okrążeniu wywrócił się także Stefan Bradl, który złapał uślizg tylnego koła i zakończył wyścig. Na pierwszym miejscu nadal pozostawał Takahashi, a za nim Pirro i Kalio. Radość San Carlo Gresini nie trwała jednak długo, ponieważ z toru wypadł prowadzący wyścig Yuki Takahashi.

 

Po siedmiu okrążeniach na prowadzeniu Pirro, a za nim Kalio i Hernandez. Andrea Iannone wspiął się na trzynaste miejsce, a de Angelis jechał na dziewiątej pozycji. Na dziesiątym okrążeniu kolejny zawodnik wypada z toru. Tym razem jest nim Matea Pasini. Wypadki są spowodowane mokrą nawierzchnią, ale mimo wszystko nie zdecydowano się przerwać wyścigu. Żeby wyścig był zaliczony zawodnicy muszą przejechać 2/3 dystansu. Skład pierwszej trójki po dziesięciu kółkach wyglądał następująco – Pirro, Hernandez, Aegerter.

 

Czternaście kółek przed końcem Andrea Iannone już siedział na ogonie Alexa de Angelisa mając jednak do niego sporą stratę. Iannone musiał jednak popełnić błąd, ponieważ szybko spadł na dwunaste miejsce, ale równie szybko odrobił straty powracając na dziesiątą pozycję. W tym czasie de Angelis wspiął się na ósme miejsce i rozdzielał ich Paul Espargaro. Dziewięć okrążeń przed końcem Iannone dzieliły od de Angelisa już tylko niecałe dwie sekundy różnicy, a Paul Espargaro spadł na dziesiąte miejsce. Pierwsza trójka to Pirro, Hernandez, Kallio.

 

Podczas gdy Iannone pozostawał na dziewiątej pozycji,  de Angelis walczył już o szóste miejsce z Anthonym Westem. Alex de Angelis na pięć kółek przed końcem spadł na ósme miejsce i został wyprzedzony przez Andrea Iannone. Cztery okrążenia do końca Hernandez wyjeżdża poza nitkę toru, ale szczęśliwie traci tylko dwie pozycje. Zawodnikom ponownie zaczyna towarzyszyć deszcz, a dyrekcja mimo wszystko nie przerwała wyścigu. Kierowcy walczyli już nie tylko między sobą, ale także ze swoimi maszynami żeby nie wypaść z toru. Na ostatnim okrążeniu de Angelis nadal pozostawał przed Iannone, ale obaj spadli na kolejno jedenaste i dwunaste miejsce.

 

Ostatecznie wyścig wygrywa Michele Pirro, drugi dojeżdża Mika Kalio, a trzeci jest Dominique Aegerter. Mistrzem Świata Moto2 w sezonie 2011, jak już wspominaliśmy zostaje Stefan Bradl, który nie ukończył tego wyścigu. Tytuł wicemistrza zgarnia Marc Marquez, a trzecie Andrea Iannone.

 

 

MotoGP

 

W klasie MotoGP pierwsze i drugie miejsce było już rozstrzygnięte od GP Australii. Pierwszy w klasyfikacji generalnej sezonu 2011 jest Casey Stoner, który zdominował w ten weekend zarówno treningi wolne, jak i kwalifikacje. Drugi jest Jorge Lorenzo, który z powodu operacji lewej ręki nie wystartował w Walencji. Swojego właściciela nie miało natomiast trzecie miejsce, o które walczyli Dani Pedrosa i Andrea Dovizioso.

 

Po starcie ostatniego w tym sezonie wyścigu MotoGP na prowadzenie wysunął się Dani Pedrosa. Na wejściu w pierwszy zakręt zderzają się Rossi, Hayden, Bautista i de Puniet. Bautista uderzył w Dovizioso i pociągnął za sobą pozostałych zawodników. Pedrosa ustąpił w końcu pierwszego miejsca Stonerowi. Dovizioso został wyprzedzony przez Pedrosę. Całe zamieszanie próbował wykorzystać Ben Spies, który jechał czwarty. Po pierwszym okrążeniu prowadząca trójka składała się z zawodników Hondy – prowadzili Stoner, Dovizioso i Pedrosa, ale Ben Spies nie odpuszczał. Wszystko wskazywało na to, że tak, jak wspominaliśmy Stoner będzie chciał przypieczętować swoje zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

 

Debiutujący Josh Hayes po kilku kółkach znajduje się na dziesiątej pozycji przed Aoyamą i Barberą. Całkiem nieźle radził sobie Karel Abraham, który zajmował szóste miejsce. Karel Abraham toczył walkę z Carlem Crutchlowem o tytuł debiutanta roku. Crutchlow cały czas jechał tuż za plecami Abrahama.

 

Na jedenastym okrążeniu Pedrosa i Dovizioso cały czas walczyli o drugie miejsce, a Spies obserwował wszystko jadąc tuż za ich plecami. Carl Crutchlow wyprzedził z kolei Karela Abrahama, ale różnica między tymi zawodnikami nie była duża. Na szesnastym okrążeniu Spies zaczął niebezpiecznie zbliżać się do Pedrosy, który na chwilę zwolnił tempo. Na dwanaście okrążeń przed końcem Ben Spies rozpoczął próby atakowania Daniego Pedrosy. W tym czasie zaczął lekko padać deszcz, a mechanicy rozpoczęli rozgrzewanie maszyn, na których były założone opony deszczowe.

 

Z powodu padającego deszczu pięć kółek przed końcem Spies wyprzedził Pedrosę i zaczął gonić Dovizioso, którego udało mu się wyprzedzić. Ben Spies zbliżył się także do Stonera, który popełnił błąd i został wyprzedzony przez zawodnika Yamahy. Andrea Dovizioso zrezygnował z walki z Pedrosą o trzecie miejsce. Stoner jednak postanowił nie dać za wygraną i gonił Teksańczyka. Udało mu się wyprzedzić Spiesa w niesamowicie emocjonującym finale kiedy to wychodząc z ostatniego zakrętu wykorzystał atomowe przyspieszenie Hondy i wyprzedził zawodnika Yamahy.

 

Pierwsza trójka to ostatecznie Stoner, Spies, Dovizioso. Pedrosa dojechał na piątym miejscu. Drugim wicemistrzem klasy MotoGP w sezonie 2011 ostatecznie zostaje Andrea Dovizioso. Tytuł debiutanta roku wędruje do Carla Crutchlowa.

 

Pełen emocji i niespodzianek sezon 2011 dobiegł końca, a już we wtorek oficjalnie rusza sezon 2012. Zawodnicy pozostają w Walencji na testy nowych maszyn klas Moto3 oraz litrowych motocykli MotoGP.

Autor: Wojciech Grzesiak

Więcej w MotoGP
MotoGP Walencja – kwalifikacje pełne niespodzianek

Sobotnie kwalifikacje ostatniej rundy MotoGP 2011 sprawiły kibicom wiele niespodzianek.

Zamknij