Moto3
W klasie Moto3 klasyfikację generalną prowadzi Jack Miller. Australijczyk zwyciężył wyścigi w Katarze i Austin, a w Argentynie stanął na trzecim stopniu podium. Dzięki temu ma 66 punktów, co daje mu 17 punktów przewagi nad triumfatorem argentyńskiej rundy – Romano Fenatim. Trzeci w tabeli jest Efren Vazquez z 42 punktami na koncie.

Ubiegłoroczne podium w Jerez należało do Vinalesa, Saloma i Folgera, ale obecnie cała trójka jedzie w klasie Moto2, więc w najbliższy weekend wszystko może się zdarzyć. Na zwycięstwo liczy nie tylko Miller, ale również Fenati, który startuje w barwach powołanego do życia w tym sezonie Sky Racing Team VR46.

Moto2
W Moto2 na czele tabeli jest Esteve Rabat, który ma 70 punktów i daje mu to 28 punktów przewagi nad Miką Kallio. Pierwszą trójkę zamyka debiutujący w tym sezonie w klasie Moto2 Maverick Vinales. Ubiegłoroczny mistrz klasy Moto3 ma na koncie 38 punktów.

Rok temu wyścig w Jerez wygrał Rabat przed Reddingiem i Espargaro. W tym sezonie zawodnik dotarł do mety na pierwszym miejscu w Katarze i Argentynie. W Stanach Zjednoczonych triumfował Maverick Vinales. Czy to właśnie ci dwaj panowie będą głównymi bohaterami tego weekendu w klasie Moto2?

MotoGP
W klasie MotoGP na czele tabeli jest bezbłędny Marc Marquez, który wygrał dotychczasowe wyścigi i ma na koncie 75 punktów. Na drugim miejscu jest jego zespołowy kolega – Dani Pedrosa, który zgromadził 56 punktów. Pierwszą trójkę zamyka Valentino Rossi mający 41 punktów.

Ciekawostką jest fakt, że Marc Marquez dotychczas nie wygrał wyścigu na torze w Jerez w żadnej z klas. W ubiegłym roku zwycięstwo przypadło Daniemu Pedrosie, a Marquez dotarł do mety na drugiej pozycji. Trzeci na podium był Jorge Lorenzo. Ten sezon Lorenzo zaczął bardzo pechowo i jest dopiero na siódmym miejscu generalki mając 22 punkty.

Dla Lorenza będzie to dwusetny start w mistrzostwach i jednocześnie stał się on najmłodszym zawodnikiem, który dwieście razy stanął na polach startowych w serii MotoGP. Nie tylko zawodnik Yamahy będzie obchodził w ten weekend jubileusz startów. GP Hiszpanii będzie setnym startem w serii MotoGP dla Marca Marqueza. Który z jubilatów wygra? Tego dowiemy się w niedzielę.

Przy okazji GP Hiszpanii Bridgestone ogłosiło zakończenie współpracy z serią MotoGP. Zawodnicy będą jeździć na ogumieniu japońskiego producenta do końca sezonu 2015, a nowego dostawcę poznamy już 22 maja. Nieoficjalnie mówi się, że Dorna miała zbyt wysokie wymagania w kwestii ilości mieszanek, jakie powinien przygotować Bridgestone.

Autor: Wojciech Grzesiak

Więcej w MotoGP
MotoGP rozstaje się z Bridgestone

Na oficjalnej stronie MotoGP pojawiła się ogłoszenie o konkursie na dostawcę opon dla klasy królewskiej.

Zamknij