W 1985 roku supergrupa USA for Africa nagrała singiel „We Are The World”, Margaret Thatcher przemawiała podczas sesji Kongresu Stanów Zjednoczonych, ZSRR i USA wznowiły rozmowy pokojowe w Genewie, na ekranach kin ukazał się film „Rambo II” oraz… pierwsza część „Powrotu do przyszłości”.

W alternatywnym świecie Dr Emmett Brown przyleciał po McFly’a żeby zabrać go do przyszłości i pomóc jego przyszłym dzieciom. Główni bohaterowie filmu przenieśli się w czasie do dnia 21 października 2015 roku – czyli do dziś.

W filmie nie ma żadnego znaczącego akcentu motocyklowego poza maszynami policyjnymi. Stworzył je Tim Flattery, który pracował przy wielu innych produkcjach takich jak „Transformers”, „Batman”, „Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz” czy „Star Trek”. Flattery pracował przy drugiej części „Powrotu do przyszłości” i jego zadaniem było stworzenie pojazdów, które teraz powinny przemierzać nasze drogi.

 

Przeczytaj również: Motocykle w filmach #1 i Motocykle w filmach #2

Oczywiście współczesne motocykle cywilne i policyjne pomimo, że są wyposażone w wiele nowoczesnych rozwiązań, znacznie odbiegają od filmowej wizji. Na stronie z portfolio Flattery’ego znaleźliśmy kilka concept artów oraz gotowy model motocykla z „Powrotu do przyszłości”. Jednoślady są również w scenie, w której McFly ucieka przed Griffem Tannenem. Widać, że nie odbiegały one wyglądem od niektórych produktów wyprzedzających stylistycznie swoje czasy takich jak na przykład BMW K1 czy Honda PC800 Pacific Coast, które były dostępne na rynku w roku 1989, kiedy powstawał film.

Obecnie producenci bardziej niż na futurystycznych kształtach skupiają się na nowoczesnych technologiach – począwszy od ABS ze wspomaganiem w zakrętach po systemy multimedialne, których nie powstydziliby się właściciele samochodów. Na latające motocykle też przyjdzie nam poczekać, ponieważ rynek zmierza raczej w kierunku motocykli elektrycznych oraz motocykli z silnikami z doładowaniem, ale nadal są one wyposażone w klasyczne koła.

Autor: Wojciech Grzesiak

Więcej w Ciekawostki
10 najdziwniejszych konceptów motocyklowych świata

Deska kreślarska jest cierpliwa, a wyobraźnia projektantów motocykli nieograniczona. Przeciwnie rzecz się ma, gdy wytwór kreacji trafia do działu księgowości...

Zamknij