Wykonanie

Modeka Breeze – zarówno spodnie, jak i kurtka, wykonane zostały z poliamidu 450D, który stanowi po około 1/2 materiału oraz splotu mesh, który stanowi elementy wentylacyjne. Poliamid 450D to splot, który charakteryzuje się dużą elastycznością oraz całkiem niezłą odpornością na przetarcia oraz przecięcia, jednak bez wątpienia po glebie na asfalcie ulegnie przetarciu. W spodniach zastosowano jeszcze dwa inne materiały: w kroku wstawiono wzmocnienie w postaci materiału o lekko gumowatej i chropowatej fakturze, co jednocześnie ułatwia trzymanie pozycji na siedzeniu, jak również stanowi dodatkową ochronę przed przetarciami. Na udach i w pasie dodano rozciągliwe elementy, które ułatwiają zgięcie kolan oraz przyjęcie pozycji bardziej sportowej. Wszystkie materiały na kurtce i spodniach łączone są grubą nicią za pomocą pojedynczych szwów, które poprowadzone są prosto i starannie. Podobnie sytuacja wygląda z rzepami, są dobrze przyszyte, i nawet te najbardziej narażone na uszkodzenia – mankietowe, przy stójce oraz nogawkach spodni, po ok. 2000 km i dziesiątkach (a może nawet setkach) szarpnięć, nadal wyglądają jak nowe.

 

 

Skoro przy rzepach jesteśmy – uwagę zwracają „uchwyty” przy tych w kurtce, które wykonane są nie z kawałka materiału, a z gumowego, profilowanego i estetycznego paska z logo Modeki. Szkoda, że ten patent nie znalazł miejsca w rzepach u nogawek spodni, bo w sumie drobiazg, ale nie tylko cieszy, ale również się sprawdza. Wewnątrz Breeze wygląda naprawdę dobrze, a uwagę zwraca dobrej jakości perforowana podszewka (spodnie i kurtka), która oddziela ciało od warstwy wierzchniej. Jako że Breeze jest modelem dwuwarstwowym, należy również przyjrzeć się sposobowi „mocowania” membrany. Tutaj Modeka stanęła na wysokości zadania, choć w kurtce nie ustrzegła się drobnego, lecz potrafiącego denerwować szczegółu. O ile samą membranę wpina się błyskawicznie, o tyle przy mankietach mamy jej nieco za dużo. Powoduje do jeden problem, zwłaszcza kiedy nosimy zegarek. Nadmiar materiału po prostu utrudnia nam zasunięcie suwaka przy rękawie. Na koniec suwaki. Choć Modeka stosuje sprawdzony model suwaków YKK, to w moim wypadku jeden z tych na rękawie kurtki po prostu się „rozszedł”. Po przyjrzeniu się, zauważyłem, że został wadliwie wszyty. Należy również uważać, aby dobrze wsunąć końcówkę suwaka, w przeciwnym wypadku suwak nie będzie trzymał. Poza tymi dwoma drobiazgami całość sprawia naprawdę solidne wrażenie. Jakieś sygnały świadczące o „zmęczeniu” materiału? Jedynym elementem, na którym widać ślady używania, jest dół spodni. Materiał w postaci nieprzemakalnej wstawki pod suwakiem zaczął się lekko obrębiać.

Wentylacja

Kiedy przyjrzymy się spodniom oraz kurtce, zauważymy, że brakuje w nich typowych dla motocyklowych ubrań otworów wentylacyjnych. W przypadku tego kompletu nie są one potrzebne, ponieważ za przepływ powietrza odpowiadają bardzo szerokie panele mesh (czarne elementy), które umieszczono na przodzie, plecach oraz wewnętrznej stronie rękawów kurtki, a w spodniach znalazły miejsce na udach oraz tylnej części łydki. W pewien sposób całość wspomagają wloty powietrza na rękawach, które schowane są pod suwakami (szkoda jednak, że nie zastosowano suwaków dwustronnych, co ułatwiłoby ich obsługę z naciągniętymi rękawicami). Wentylacja w takiej postaci działa naprawdę znakomicie i niewątpliwie jest bardzo mocną stroną kurtki.

 

Optymalne warunki termiczne zależne są w dużej mierze od połączenia kilku elementów: nasłonecznienia, temperatury powietrza oraz prędkości z jaką się poruszamy plus tego, czy mamy wpiętą membranę. Najbardziej optymalną temperaturą do użytkowania, bez membrany, jest zakres 20-25°C (lub wyższy). W takim wypadku wystarczy mieć na ciele wyłącznie letnią koszulkę termoaktywną. Optymalnie będzie również przy temperaturze ok. 15°C, jednak w takim wypadku konieczne jest wpięcie membrany, która zapewnia pełną wiatroodporność. 10°C oraz membrana i koszulka termoaktywna ocieplana również nie będą nastręczać kłopotu, jednak ze względu na sporo miejsca przy kołnierzu, warto założyć kominiarkę lub „śliniak”. Temperatury niższe (zdarzyła się jazda przy 6°C przez 4 godziny), to już zadanie dla osób wytrwałych. W takim wypadku softshell oraz koszulka termoaktywna (ocieplana) to absolutne minimum, ale o komforcie, nawet na minimalnym poziomie, możemy zapomnieć po ok. godzinie jazdy nakedem.

Wodoodporność

Spodnie oraz kurtka Breeze zostały wyposażone w membranę Humax® Z-Liner. Nie jest to może membrana najwyższych lotów, jednak w trakcie deszczu sprawdza się wyśmienicie, gwarantując pełną wodoodporność (sprawdzone podczas dwugodzinnej jazdy w ostrej ulewie), jak również pełną wiatroodporność. Oddychalność można określić jako zadowalającą, jednak konieczne jest posiadanie na sobie koszulki termoaktywnej. Membrana, zarówno ta w spodniach jak i kurtce, bardzo szybko się wypina i wpina dzięki prostemu rozwiązaniu opartemu na suwakach w spodniach (góra oraz dół) oraz jednemu suwakowi i pięciu „guzikom” w kurtce. Jedyną wadą jaką odnotowałem jest puszczenie laminowanych szwów w kroku. Wada usuwana jest w ramach gwarancji, jednak taki drobiazg potrafi człowiekowi skutecznie popsuć humor, zwłaszcza kiedy szwy puszczają przy 6°C podczas ostrej ulewy.

 

Funkcjonalność, dopasowanie, bezpieczeństwo i podsumowanie – o tym przeczytacie na następnej stronie materiału.

 

Funkcjonalność

Komplet Modeka Breeze stworzony został do jazdy w upalne dni, trudno zatem będzie mówić tutaj o szerokiej funkcjonalności, czy dziesiątkach schowków charakteryzujących komplety turystyczne. Skupię się zatem na tym, co w tym wypadku jest najważniejsze: dopasowaniu do naszego ciała oraz zapewnieniu jakiegoś miejsca na portfel.

dopasowanie

Jak na komplet typowo miejski, Breeze posiada naprawdę szeroki zakres regulacji, dzięki któremu bez problemu dopasujemy zarówno spodnie, jak i kurtkę do swojej sylwetki. Kurtka na rękawach posiada prosty system regulacji za pomocą nap, dzięki którym możemy „ściągnąć” rękawy w zakresie 4 cm na przedramieniu oraz na ramieniu, jak również rzep na rękawie, umożliwiający ściągnięcie o ok. 3 cm. Na dole kurtki mamy dostępny elastyczny pas z rzepem, który pozwala ściągnąć kurtkę w zakresie ok. 15 cm każdy. Spodnie, które – podobnie jak kurtkę – wyposażono w napy pozwalające na regulację nogawek w zakresie ok. 7 cm (łydki i uda) oraz rzepy i suwak na nogawkach umożliwiające zacieśnić lub rozluźnić obwód w zakresie 20 cm. Elementem posiadającym najszerszy zakres regulacji jest oczywiście pas spodni – tutaj mamy do dyspozycji paski po obu stronach suwaka, które umożliwiają regulację w zakresie 10 cm każdy. Czy do czegoś można się przyczepić? Muszę zaznaczyć, że dla osób o moim wzroście brakuje spodni w opcji przedłużonej. Oczywiście z wysokimi butami nie ma to znaczenia, jednak dla osób preferujących obuw nieco krótszy, mogą się okazać nieco za krótkie, kiedy usiądą na krótkiego nakeda z nieco zadartymi podnóżkami. Spodnie oraz kurtka dostępne są w bardzo szerokiej rozmiarówce, od XS do 4XL.

Kieszenie

Modeka Breeze, jako komplet, posiada cztery kieszenie zewnętrzne (dwie w kurtce oraz dwie w spodniach), jak również trzy kieszenie wewnętrzne (dwie suche w membranie oraz jedną w podpince). Należy jednak pamiętać, że do kieszeni w podpince nie dostaniemy się kiedy wpięta będzie membrana. Wszystkie kieszenie wyposażone zostały w suwaki. Jednak w tym miejscu drobna uwaga: uchwyty suwaków w kieszeniach spodni mogłyby być większe (takie jak w kurtce) lub zostać wyposażone w sznureczek, który ułatwiłby ich otwieranie w rękawicach. Pojemność kieszeni nie jest powalająca. W tych zewnętrznych w kurtce zmieścimy portfel i nic więcej, w tych od spodni upchniemy znacznie więcej, np. sporego smartfona, pęk kluczy, scyzoryk i paczkę chusteczek, jednak będzie to uciążliwe podczas jazdy. De facto, choć kieszenie w spodniach są naprawdę pojemne, to są właściwie bezużyteczne. Ewentualnie możemy w nich schować pilota do garażu. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłyby kieszenie typu cargo. Kieszenie wewnętrzne znowu są całkiem spore (te w membranie) i, poza portfelem oraz smartfonem, możemy do nich włożyć jeszcze kilka innych drobiazgów. Jedynym minusem tego rozwiązania jest dość dziwacznie odstająca kurtka, zwłaszcza jeśli upchniemy wszystko w jednej kieszeni. Brakuje jednak kieszeni na plecach na membranę (patent znany z wielu innych modeli Modeki).

 

Inne

Do testu trafił do mnie komplet biało-czarny. Po ok. 2000 km mogę powiedzieć jedno: nie znam środku do prania, ani pralni chemicznej, która będzie w stanie przywrócić kompletowi sklepowy blask. Dlatego, jeśli potencjalny nabywca jest estetą powinien mierzyć w komplet ciemny. Nie da się jednak ukryć, że jasny komplet jest znacznie lepiej widoczny podczas jazdy. Warto wspomnieć jeszcze o dwóch drobiazgach. Po pierwsze, ze względu na sporą elastyczność materiału, Breeze z powodzeniem może służyć jako zamiennik dla softshella, czy polaru. Po drugie, dzięki możliwości spięcia ze spodniami na całym obwodzie (do dyspozycji wyłącznie jeden suwak), całość może służyć jako jeden element (przydatne podczas porannej jazdy w nieco chłodniejsze dni).

Bezpieczeństwo

Jak wspomniałem opisując wykonanie, kurtka składa się z dwóch rodzajów materiału. Splot 450D, który umieszczono w miejscach najbardziej narażonych na przetarcia, nie wzbudził moich obaw, ale z pewnością większego szlifa nie przetrwa. Nie miałem również obaw odnośnie materiału mesh, który w zeszłym sezonie miałem okazję sprawdzić w typowo letniej kurtce Modeka Mesh 2. Zabrakło jednak wzmocnień w miejscach narażonych na przetarcia, zwłaszcza na kolanach, łokciach oraz barkach. Biorąc pod uwagę, że nie mamy do czynienia z kompletem budżetowym, wskazane by było aby Modeka pokusiła się o wstawki z hiteny lub podobnego materiału, którego używa w innych kompletach. Spodnie oraz kurtka wyposażone zostały w protektory łokciowe, kolanowe i barkowe zgodne z normą EN 1621-1 marki YF. Dodatkowo spodnie posiadają wkładki crash foam na biodrach, identyczną wkładkę posiada kurtka zamiast protektora na plecy. Mówiąc krótko, pianka z kieszeni na plecach od razu znalazła swoje miejsce w koszu na śmieci i została zastąpiona idealnie pasującym w jej miejsce żółwiem Sas-Tec. Same protektory układają się dość neutralnie, jednak w spodniach można odnotować pewien drobny problem. Kieszenie są dość szerokie, ponieważ przewidziano je również pod ochraniacze nieco grubsze i szersze – Sas-Tec. Przez to właśnie nie do końca trzymają swoją pozycję i lubią się przesuwać. Rozwiązaniem byłoby zastosowanie wewnętrznego rzepu, takiego jaki stosują firmy produkujące dżinsy motocyklowe lub, co byłoby chyba jeszcze lepsze, potencjalny klient mógłby wybierać jedną z opcji protektorów: Sas-Tec lub YK. Zarówno spodnie, jak i kurtka wyposażone zostały w elementy odblaskowe 3M Scotchlite™.

Podsumowanie

Komplet Breeze kosztuje 1360 zł (spodnie 640 zł, kurtka 720 zł). Z jednej strony to niemało, z drugiej – kiedy popatrzymy na komplety z tego segmentu oferowane przez konkurencję – nie jest to cena wygórowana. W zamian za to dostajemy naprawdę dość funkcjonalne ubranie, które świetnie sprawdzi się w upalne dni, jak również podczas nieco chłodniejszych poranków. Modeka klasyfikuje Breeze jako komplet miejski, ja jednak z powodzeniem używałem jej podczas kilku dłuższych wyjazdów turystycznych. I to właśnie podczas nich ujawniły się pewne wady natury użytkowej (jak choćby kieszenie), na które w ogóle nie zwróciłbym uwagi przy jeździe wyłącznie miejskiej. Jeśli jednak ktoś poszukuje ubrania miejskiego, które zapewni mu komfort podczas jazdy w wysokich temperaturach oraz startów w nieco chłodniejsze poranki, to Breeze będzie dla niego idealnym rozwiązaniem. Bonusem poniekąd będzie możliwość użycia kompletu jako ubrania do turystyki.

 

Modekę Breeze testowaliśmy na różnych pojazdach, między innymi Suzuki GSR 750 i Suzuki DL 1000 w celu porównania zachowania kurtki na różnych motocyklach:

 

 

Plusy Minusy

– Dobra jakość wykonania

– Pełna wiatro- i wodoodporność

– Rewelacyjna wentylacja

– Elementy odblaskowe

– Przystępna cena

– Możliwość spięcia ze spodniami

– Szybki „mechanizm” wpinania i wypinania membrany

– Szeroka rozmiarówka

– Szeroka możliwość dopasowania

– Możliwość zastosowania protektorów Sas-Tec

– Mało praktyczne kieszenie spodni

– Brak suwaków dwustronnych przy rękawach

– Zbyt szerokie kieszenie na ochraniacze

 

Więcej w Testy Moto
Knox Aegis 2014 – nowe wcielenie

Dokładnie dwa lata temu testowaliśmy dla Was pierwszą wersję modelu Knox Aegis. Żółw okazał się nie tylko bardzo wygodny i...

Zamknij