autor: Sebastian Kujawski

14 czerwca 2009 roku na torze motocrossowym im. Kazimierza Witczaka w Strykowie k. Łodzi odbyły się Mistrzostwa Polski w Motocrossie klasy MX65, MX2 JUNIOR i MX1. Miejsce zawodów odwiedziło 65 zawodników z całej Polski i jeden z Czech.

Tor, na którym znajdowało się jedenaście skoków o różnym poziomie trudności, liczył 1600 metrów. Najdłuższy skok wynosił ponad 30 metrów i nie wszyscy zawodnicy odważyli się go przeskoczyć. Ostatnimi czasy w naszym kraju panuje iście angielska pogoda, co akurat pozytywnie wpłynęło na przygotowanie toru. Ulewne deszcze bardzo dobrze zmoczyły całą trasę, dzięki czemu niepotrzebna była interwencja straży pożarnej w celu nawilżenia toru. Jednak podczas zawodów lepszej pogody nie można było sobie wymarzyć – przez cały czas świeciło piękne słoneczko, które przyciągnęło sporą rzeszę kibiców.

Z samego rana przeprowadzono kontrolę techniczną pojazdów, po której odbyły się przejazdy treningowe. Błotnista nawierzchnia toru wylatywała spod kół motocykli na kilka metrów. Brawurowa jazda dla wielu zakończyła się upadkiem lub ugrzęźnięciem w lepkim podłożu. Po taplaniu się w błocie zawodnicy umyli swoje maszyny i przyszła kolej na kwalifikacje. Trening z pomiarem czasu rozpoczęli najmłodsi, czyli klasa MX65. Najlepszy czas wykręcił Gabriel Chętnicki (2:30.279). W klasie MX 2 JUNIOR najszybszy okazał się Filip Więckowski (1:59.408), a w MX1 Łukasz Lonka (1:51.432).

Po zakończeniu przejazdów kwalifikacyjnych linia startowa i pierwszy odcinek toru został wyrównany oraz ściągnięto z niego część luźnego błota. Tuż przed rozpoczęciem rywalizacji trzej zawodnicy, Łukasz Lonka, Oskar Barański i Krzysztof Jarmuż, pod eskortą policji pojechali na pobliski cmentarz, aby złożyć kwiaty na grobie byłego Prezesa klubu, Kazimierza Witczaka. Po ich powrocie rozpoczęła się rywalizacja o najlepsze miejsca w stawce.

Bieg pierwszy. Na linii startowej ustawili się najmłodsi zawodnicy tej imprezy, czyli klasa MX65. Po opuszczeniu bramek startowych w trasę ruszyło trzynastu uczestników. Od samego początku prowadzenie objął lider klasyfikacji, Szymon Staszkiewicz. Tuż za nim jechał Gabriel Chętnicki, uparcie goniący swojego rywala. Obaj pokonali tor bardzo płynnie. Jednak po przejechaniu kilku okrążeń przewaga Szymona zwiększyła się i zawodnik utrzymał ją do końca wyścigu. Podczas tego biegu doszło do zderzenia się trójki młodych zawodników, przez co Bartosz Szostak nie ukończył wyścigu. Po przejechaniu dziewięciu okrążeń pierwszy na mecie zameldował się Szymon Staszkiewicz, drugi dojechał Gabriel Chętnicki ze stratą 12 sekund do lidera, a trzeci linię mety przekroczył Kamil Osieleniec. Po wyścigu najmłodszych przyszła kolej na start klasy MX2 JUNIOR. W tej klasie na linii startu ustawiło się dwudziestu pięciu zawodników gotowych na ostrą rywalizację o pierwszą pozycję. Zaraz po starcie pierwsze trzy miejsca oblegali zawodnicy z KM Cross Lublin EkoKlinkier:  Tomasz Wysocki, Bartosz Piątek oraz jego brat, Jakub Piątek. Tuż za nimi o lepszą pozycję walczył Patryk Kwaśny z LKS Jastrząb Lipno. Czołowi zawodnicy, choć z tego samego klubu, ostro walczyli o najlepsze miejsce, pokazując tym samym świetną motocrossową sztukę prowadzenia motocykla. Pechowcem tego biegu był Filip Więckowski, który przewrócił się w zakręcie, a jego przednie koło zostało zassane przez błoto. Filip miał problem z wyciągnięciem motocykla, a następnie z jego odpaleniem. Drugim nieszczęśnikiem był najmłodszy, czternastoletni zawodnik tej klasy, Oskar Barański, którego po wybiciu z hopy na ostatnim okrążeniu zniósł wiatr i uległ groźnie wyglądającemu upadkowi. Szybko jednak się podniósł i ukończył bieg.

Więcej w Motocross
Motocrossowe Mistrzostwa Świata – Grand Prix Niemiec

autor: Maciej Wojcieszek Niestety, podczas IX rundy Mistrzostw Świata zabrakło kilku pretendentów do podium, co minimalnie zmniejszyło tempo podczas biegów....

Zamknij