Premier Polski, Mateusz Morawiecki, zapowiedział w swoim expose m.in. wprowadzenie pierwszeństwa dla pieszych jeszcze przed wejściem na pasy. Zapowiedź wywoływała sporo emocji, w tym wiele negatywnych. Istnieje też niezywykle ważna teoria, że aby pierwszeństwo dla pieszych mogło się sprawdzić, niezbędna jest gruntowna zmiana infrastruktury. I rzeczywiście to byłaby sytuacja perfekcyjna.

Istnieje jednak przykład ze Wschodu, a nie z Zachodu, a mianowicie z Litwy. Jakość dróg oraz mentalność kierowców na Litwie jest znacznie bliżej naszej jakości, niż ma to miejsce w Niemczech. Porównanie jest więc znacznie bardziej zasadne, na co wskazuje także statystyka. W Polsce odsetek pieszych wśród śmiertelnych ofiar wypadków drogowych przekracza 30%. Na Litwie w poprzednim roku sięgnął 38%. Dlatego rok temu Litwini wprowadzili pierwszeństwo dla pieszych jeszcze przed wejściem na pasy. I jakie są efekty?

Na Litwie, Liczba śmiertelnych wypadków pieszych na przejściach spadła o 40%.

Gdyby w ciągu całego roku 2018 w Polsce spadek był identyczny, 108 osób nie straciłoby życia.

Można zadać sobie pytanie, czy wspomniany powyżej wskaźnik ma drugie dno? Litwa niestety wciąż notuje coroczny wzrost liczby wypadków, ofiar oraz osób poszkodowanych (+5%). Nawet pomimo tego, liczba ofiar na pasach spadła. To oznacza, że nowe przepisy o pierwszeństwie dla pieszych rzeczywiście działają.

Kultura jazdy kierowców na Litwie zaczyna się zmieniać. Będąc w okolicy przejść dla pieszych, kierowcy zwracają dużo większą uwagę na otoczenie. Także w nocy –  Ilość śmiertelnych wypadków na pasach po zmroku spadła tam aż o 16 punktów procentowych.

Więcej w Ze świata
Kask z alkomatem – sposób na poprawę bezpieczeństwa

Studenci Taipei City University of Science and Technology w odpowiedzi na wysoką liczbę wypadków na Tajwanie opracowali bardzo sprytne rozwiązanie.

Zamknij