Tym samym posiadamy magiczny guzik, a jednocześnie nie musimy się martwić rozładowanym akumulatorem gdzieś pośrodku niczego. Za zasilanie odpowiada wtrysk paliwa Keihina, który został nieco dopracowany, by reakcja na gaz była jeszcze szybsza i płynniejsza. Nowością jest też mocniejszy alternator, który generuje aż 196 W, zamiast dotychczasowych 130 W. Zmian zastosowanych w tym motocyklu jest jeszcze sporo, ale są to już tak techniczne tematy, że pisanie o każdym z osobna byłoby długie i straszliwie nudne.

 

Generalnie rzecz ujmując, ten motocykl nie ma znaczących minusów. Silnik generuje sporą moc, dostępną w szerokim zakresie obrotów. Może nieco brakuje jej na najwyższych obrotach, ale wszelkie braki są rekompensowane gładkością oddawania tej mocy i bardzo dobrą trakcją.

 

W prowadzeniu jest bardzo podobny do swojego crossowego bliźniaka, choć jest nieco bardziej ociężały. Wciąż jest jednak bardzo zwinny i z lekkością można nim pokonywać zakręcone leśne ścieżki.

 

Ogólna prezentacja nowych modeli KTM z serii EXC i EXC-F na sezon 2012

Więcej w Testy Moto
KTM EXC 300 – 2012

Dwusuwowy potworek. 300 EXC jest wyposażony w rozrusznik; co tu już może być pomocne, bo wbrew pozorom kopnięcie tej pojemności...

Zamknij