Katalogowa różnica masy to 2 kg, ale szczerze powiem, że nie mam pojęcia gdzie się one podziały. Według mnie prowadzi się równie łatwo i lekko. Przez inżynierów Pomarańczowych został potraktowany identycznie jak jego mniejszy brat; dotknęły go identyczne zmiany.

 

Z założenia ten motocykl miał stanowić połączenie poręczności małej setki z mocą zbliżoną do EXC250. Czy się to udało? Zdecydowanie tak. Uważam, że to połączenie mocy i poręczności daje świetny rezultat w jeździe enduro. Napęd jest przekazywany na tylne koło w przyjemny sposób; w średnim zakresie mocy jest dużo, więc nie trzeba go ciągle kręcić na najwyższych obrotach. Dzięki temu wybuch mocy towarzyszący każdemu małemu dwusuwowi przy wejściu na wysokie obroty został złagodzony, a to ma bezpośrednie przełożenie na przyjaźniejszą charakterystykę. To mój ulubiony model wśród dwusuwów.
 

Więcej w Testy Moto
KTM EXC 125 – 2012

Najmniejszy model zaprezentowany przez KTMa. Oprócz wcześniej omawianych zmian, wzorem SX125 zmieniono tu także kopniak, który ma teraz bardziej ergonomiczny...

Zamknij