Wygląd

Czy znacie coś bardziej popularnego, niż sylwetkę uniwersalnej, motocyklowej 125? Drogi większości państw Azji, Afryki, czy Ameryki Płd. zostały zdominowane przez lekkie, niezniszczalne, tanie w eksploatacji i na pierwszy rzut oka różniące się co najwyżej kolorem zbiornika paliwa, pojazdy. W przypadku Keewaya, pewną indywidualność uzyskano poprzez zamontowanie specyficznych reflektorów: przedniego, podobnego do Yamahy FZ6N sprzed kilku lat, oraz tylnego, wykonanego w technologii LED. Również trójkątna stylistyka liczników (ciekłokrystaliczny, podświetlany na fioletowo wyświetlacz i analogowy obrotomierz) wyróżnia RKS z miliona chińskich golasów o pojemności 125ccm.

 

Cała reszta jest typowa dla gatunku: mniej lub bardziej kanciasty zbiornik paliwa, dwuosobowe, jednoczęściowe siodło, dwa koła i tłumik pomalowany na czarny mat z chromowaną osłoną. Szkoda, że testowany egzemplarz nie był wyposażony w spoiler pod silnikiem, nadający agresji i dynamiki.

 

Keeway RKS 125

Sylwetka choć typowa, nie pozbawiona cech indywidualizmu…

 

Keeway nie jest ani ładniejszy, ani brzydszy od chińskich konkurentów, ale jest jedną z najlepiej wykonanych 125 w przedziale do 7000 zł, którą miałem okazję podróżować. Jakość odlewów, spawów, połączeń elektrycznych czy powłoki lakierniczej nie odbiega w zauważalny sposób od znacznie droższej, japońskiej konkurencji – wyjątkiem jest tutaj układ wydechowy korodujący na wszelkich połączeniach i rantach.

Pozcyja

Swobodnie, wygodnie, prosto i naturalnie. Te cztery wyrazy charakteryzują pozycję Keewaya. Dla kobiet i wysokich tylko duchem nie do przecenienia będzie wysokość siedzenia (760 mm). Osoby wyższe, za sprawą nisko umieszczonych podnóżków, nie powinny narzekać na zbyt duży kąt ugięcia nóg. Lusterka rozstawiono szeroko, ale wskutek niewielkich gabarytów pojazdu, idealnie wpisują się w przestrzeń pomiędzy autami oczekującymi na zmianę świateł.

 

Keeway RKS 125

Lepsze opony i twardsze zawieszenie zdecydowanie poprawią prowadzenie w szybkich winklach…

 

Warto dodać, że ich ciekawy kształt (wariacja inspirowana równoległobokiem) nie spowodował spadku funkcjonalności (martwe pole oraz powierzchnia obserwacji niewiele odbiega od okrągłych czy tradycyjnych, prostokątnych). Siodło jest miękkie, ale nie w sposób uciążliwy z punktu widzenia długich tras. “Plecak” ma sporą powierzchnię siedzenia, solidne uchwyty, a jego pozycja przypomina pozycję kierowcy. Pod względem ergonomii możemy RKS-owi zarzucić tylko jedno: podcięcia baku są niedpasowane do nóg osób wyższych.

 

Zobacz dane techniczne motocykla Keeway RKS 125 w naszym katalogu motocykli

 

Czytaj dalej na następnej stronie>>>

 

 

Napęd

Silnik

Keeway RKS 125 napędza jednocylindrowy silnik, wywodzący się z jednostki napędowej Suzuki, znanej choćby z GN 125. Dysponuje mocą 8,4 kW (11,4 KM), co przy masie 132 kg zwiastuje całkiem sensowne osiągi… naturalnie w odniesieniu do kategorii i ceny pojazdu. Napęd finalnie przekazywany jest przez pięciobiegową skrzynię i łańcuch. Co możemy powiedzieć o układzie napędowym? Katowany motocykl rzadko spalał więcej niż 3,2 l/100 km, częściej zadowalając się ilością z przedziału 2,6-3,0 l/100 km, co oznacza, że nawet jak na standardy Wielkopolski, w kategorii “oszczędność” wypada uczciwie (żeby jeszcze potrafił przyrządzić 1000 potraw z podziemnej pomarańczy, znanej na pozostałym obszarze Polski jako ziemniak). Tutaj warto wspomnieć, że 16-litrowy zbiornik paliwa zapewnia zasięg znacznie ponad 500 km. Szacunek!

 

Keeway RKS 125

Stary znajomy z wielu konstrukcji, pochodna silnika Suzuki GN125…

 

Względem konkurencji jednostka napędowa ma całkiem mocny środkowy zakres obrotów, zatem nie trzeba jej kręcić do czerwonego pola (od ok. 10 000 obr./min.) żeby sprawnie poruszać się w ruchu miejskim. Bez problemu osiągniemy prędkość rzędu 100 km/h (licznikowe), pod wiatr 90 km/h, a z wiatrem magiczne 115 km/h, przy których silnik na piątym biegu wchodzi na czerwone pole. Co ciekawe, układ wydechowy choć cichy, generuje całkiem przyjemny, niskotonowy dźwięk.

Skrzynia biegów

Skrzynia biegów pracuje płynnie i precyzyjnie, chociaż testowany pojazd nawinął już kilka tysięcy kilometrów. Przyczepię się jedynie do wyświetlacza biegów. Po lewej stronie obrotomierza mamy pięć pól z cyferką. Zapięcie kolejnego biegu powoduje przełączenie pomiędzy cyferkami. Patent prosty i czytelny. Tylko kto w całej swojej genialności wpadł na pomysł nadania owym kontrolkom koloru czerwonego? Czerwony w motoryzacyjnej symbolice zawsze oznaczał krytyczne funkcjonowanie pewnych mechanizmów. Zbyt wysoką temepraturę, brak ciśnienia oleju, brak ładowania itp.

 

Keeway RKS 125

Zegary ciekawe w formie, drobne zastrzeżenia głównie do koloru wyświetlacza biegów…

 

Jadąc motocyklem, szczególnie w nocy i odbierając czerwony sygnał przez cały czas, podświadomie utożsamiamy go ze wskazaniami biegów i zaczynamy ignorować. Jeśli układ smarowania odmówi posłuszeństwa, nawet nie zwrócimy uwagi. Poza tym czerwony jest zbyt inwazyjny, przykuwający uwagę. Zielony, niebieski, fioletowy byłyby dużo bardziej wskazane. W ostateczności nawet pozostawienie naturalnego koloru żarówki z użyciem szkła rozpraszającego… Na szczęście jest to jedyna wtopa związana ze skrzynią biegów oraz zestawem liczników.

 

Zobacz dane techniczne motocykla Keeway RKS 125 w naszym katalogu motocykli

 

Czytaj dalej na następnej stronie>>>

 

 

Podwozie

Zawieszenie

Tradycyjny widelec bez żadnej regulacji o średnicy rur nośnych zbliżonej do przekroju żył alkoholika przed zawałem, oraz wahacz wleczony podparty na dwóch elementach resorująco tłumiących (możliwość regulacji napięcia wstępnego) to absolutny standard w klasie.

 

Keeway RKS

Zestrojenie przodu: wygodnie, ale zbyt miękko…

 

Zawieszenie zostało zestrojone miękko, ze zbyt małą siłą tłumienia – w efekcie motocykl nie grzeszy stabilnością. Szybko pokonywane winkle powodują analizę, czy moje ubezpieczenie na życie obejmuje wypadki na motocyklu – w końcu “redaktorskie truchło” trzeba za coś pochować.

 

Mówiąc krótko, pierwsze wrażenie jest dramatyczne. Jednak po dłuższym przyzwyczajeniu, zaczynamy się przekonywać do takiego właśnie zestrojenia. Wybieranie zapadniętych studzienek kanalizacyjnych czy torowisk odbywa się płynnie. Nawet jeśli motocykl czasem dobije albo wpadnie w kołysanie, co z tego. Taki jego urok. Na równych nawierzchniach zestrojenie zawieszenia jest wyjątkowo przyjemne i zachęca do dłuższych tras. Po prostu trzeba pamiętać, że nie jest sportem i mocno odpuścić przed winklami.

Hamulce

Maksyma: “Keeway nie jest sportem” będzie przydatna także w czasie hamowania. Pojedyncza tarcza hamulcowa oraz bęben z tyłu umożliwiają wprawdzie wytracenie prędkości, ale zarówno dozowalność, jak i siła hamowania są adekwatne do klasy, wielkości i ceny pojazdu. Bęben w tylnym kole robi znacznie lepszą robotę pod względem siły hamowania niż tarcza w przednim, a do tego ma porównywalną dozowalność.

 

Keeway RKS 125

Szkoda, że hamulce nie idą w parze z całkiem dobrymi osiągami silnika…

 

Ostatnim słabym punktem podwozia są opony. Zupełnie nie sygnalizują zbliżania się do granicy przyczepności… a tracą ją, szczególnie w złożeniu bardzo szybko.

Cargo

Znani z genialnej logistyki mieszkańcy Azji zapewne będą w stanie za pomocą Keewaya zabrać na wczasy 12-osobową rodzinę wraz z bagażami i żywym zapasem mięsa, przewieźć materiały na budowę domu jednorodzinnego lub podholować popsuty autobus szkolny.

 

W naszej szerokości geograficznej będziemy narzekać na brak schowka pod siedzeniem. Na szczęście pewne detale decydują o akceptowalnej dzielności cargo. Bak wykonano z metalu, jest więc przyjazny wszelkim magnetycznym tankbagom. Uchwyty pasażera i konstrukcja tyłu motocykla umożliwia łatwe przypięcie pająka, a nisko poprowadzony tłumik ułatwia montaż sakw lub toreb, takich, jak np. wciąż testowane prez nas Canyon Banana-bag czy U-bag.

 

Zobacz dane techniczne motocykla Keeway RKS 125 w naszym katalogu motocykli

 

Czytaj dalej na następnej stronie>>>

 

 

Jazda miejska

Jest dla Keewaya bardziej naturalna, niż konkretne podwyżki dla posłów po każdej “dobrej zmianie” rządu.  Tak jak wspomniałem, szeroko rozstawione lusterka umożliwiają dobrą obserwację sytuacji z tyłu, niewielkie gabaryty ułatwiają parkowanie w dowolnej szczelinie pomiędzy autami czy na przestrzeniach chodnika gdzieś pomiędzy znakiem a zapomnianą latarnią. Pulsowanie rezerwy wskaźnika paliwa nie oznacza, jak w większości jednośladów intensywnej potrzeby tankowania, tylko sugeruje, żebyśmy w ciągu najbliższego tygodnia odwiedzili którąś ze stacji paliw, nawet jeśli jesteśmy w trasie na drugi koniec Polski. To oczywiście żart, ale w porównaniu z mocniejszymi sprzętami w ogóle zapominamy o czynności tankowania, a jeśli już musimy, kosztuje to relatywnie niewiele.

 

Keeway RKS 125

Jedna z najbardziej dynamicznych, budżetowych “125”, które testowaliśmy…

 

Dynamika Keewaya jest wystarczająca, abyśmy nie zostali określeni mianem “zawalidrogi” czy “dziada kalwaryjskiego” przez zirytowanych użytkowników drogi.

 

Keeway był w redakcji chyba najchętniej użytkowanym pojazdem do odbioru innych motocykli (wygoda pasażera, śladowa konsumpcja, “korkoprzyjazny”) albo codziennych dojazdów (konsumpcja, “korkoprzyjazność”).

Naszym zdaniem

Eksploatacja Keewaya jest całkowicie beznamiętna. Mimo to, cechy takie jak funkcjonalność, oszczędność i bezproblemowość RKS szybko generują sympatię i szacunek. Nie jest to miłość, raczej przywiązanie dziecka do niańki czy pomocy domowej. Jej obecność nie przeszkadza, a ułatwia załatwienie mnóstwa codziennych spraw. I taki właśnie jest Keeway.

 

Keeway RKS 125

W przypadku eksploatacji Keewaya, cysterna (widoczna w tle) raczej nie będzie potrzebna…

 

Naszym zdaniem odnajdzie się na nim każdy; początkujący, zaawansowany (tnący koszty) bądź dowolna osoba posiadająca prawo jazdy kat. B dłużej niż trzy lata, a mająca dosyć marnowania czasu stojąc w korku.

 

Testowany pojazd kosztuje 6499 zł. Biorąc pod uwagę relację ceny do jakości, wydaje się jedną z najlepszych propozycji na rynku.

 

Zobacz dane techniczne motocykla Keeway RKS 125 w naszym katalogu motocykli

 

Więcej w Testy Moto
Barton B-Max 125: wygodny, ładny, sprytny (AKTUALIZACJA)

Do redakcyjnego laboratorium trafił Barton B-Max 125, turystyczny skuter wyposażony w silnik o pojemności 125 ccm. W odniesieniu do ceny...

Zamknij