Obecna cena kasku to 250 zł (choć kiedy pojawił się na rynku wynosiła blisko 400 zł). W celu lepszego dopasowania, Rocc 440 oferowany jestw dwóch rozmiarach skorup (XS-M i L-XXL). Waga deklarowana przez producenta to 1550g i dokładnie tyle waży. W pudełku, poza kaskiem, znajduje się worek transportowy.

 

Test kasku Rocc 440 jest częścią pełnej publikacji – Wielki test porównawczy tanich kasków:

Jakość wykonania

Nie da się ukryć, że Rocc 440, to wręcz brat bliźniak kasku Ozone A188, z tą tylko różnicą, że do jego wykonania użyto nieco lepszych materiałów. Pierwsze, co zwraca uwagę, to naprawdę dobrej jakości grafika i powłoka lakiernicza oraz nieco lepsze plastiki, których użyto do wykonania nakładek na wloty powietrza i „spojler”. Skorupa po wzięciu do ręki sprawia wrażenie zbitej w sobie, a podczas próby „rozciągania” nie trzeszczy i nie skrzypi. Elementy dodatkowe są dobrze spasowane, a środek wykonano ze starannością charakterystyczną dla BOX-a czy LS2. Po wyjęciu wnętrza widać jednak surowy styropian (dwie warstwy o różnej gęstości), który zasłonięty został materiałem tylko w miejscach, które odkrywają przetłoczenia i szerokie otwory wyściółki. Styropian w miejscach odsłoniętych klei się jak w Naxie czy Datexie.

Wygoda

Rocc wchodzi na głowę dość topornie, ale leży bardzo dobrze. Czuć, że każdy element kasku dobrze przylega, choć niestety – podobnie jak w Ozone – czuć spore, drażniące i przeszkadzające podczas jazdy upijanie w okolicach skroni. Kask ułożył się po nieco ponad 200 km i ucisk zmalał, jednak cały czas jest wyczuwalny. Przednia część gwarantuje sporą ilość miejsca, przez co nie ma obaw o dotykanie nosem czy brodą. Problemem jest bardzo mało miejsca na uszy. Niby wyściółka została wyprofilowana, jednak ucisk jest dość znaczny, a po założeniu uszy należy poprawić. Do zapięcia kasku służy zapięcie DD, którego pasek dodatkowo zabezpieczono gąbkowym materiałem.

Ergonomia

Wizjer

Nie jest najmocniejszą stroną całego kasku. Trzystopniowa regulacja bez możliwości rozszczelnienia, do tego widoczność na boki nie jest najlepsza. Niestety podczas zmiany kierunku jazdy i spojrzeniu przez ramię trzeba wychylić się nieco bardziej, niż w przypadku innych testowanych kasków. Na szczęście widoczność góra/dół jest bardzo dobra, a pod światłami szybka wizjera (w najwyższym położeniu), nie wchodzi nam w pole widzenia. Wizjer został wyposażony w mechanizm szybkiego zwalania, niestety – podobnie jak w przypadku Ozone – trudno go obsłużyć.

Wyściółka

Wykonana z materiału zapewniającego dobrą wentylację i odprowadzanie wilgoci w niczym nie ustępuje tej z LS2 czy BOX-a. Szwy i przetłoczenia wykonano starannie, a materiał jest przyjemny w dotyku. Usunięcie wyściółki jest bardzo proste, cztery zatrzaski i kołnierze trzymają całość na swoim miejscu. Zarówno wyjęcie, jak i ponowne włożenie wyściółki kasku nie nastręcza kłopotów, wszystko leży tak jak po wyjęciu z pudełka.

Nawiewy

Rocc 440 posiada prosty system wentylacji, na który składa się dość szeroki wlot szczękowy, który posiada dwustopniową regulację nawiewu oraz dwa górne wloty powietrza z suwaną, dwustopniową regulacją. Powietrze odprowadzane jest z kasku dwoma, górnymi wylotami powietrza umieszczonymi w tylnej części (nie posiadają regulacji), oraz wylotami na boku szczęki (również bez regulacji). Obsługa wlotów jest bezproblemowa, elementy chodzą płynnie, a każda pozycja „zaskakuje” w sposób wyczuwalny.

Blenda

Rocc 440 wyposażony został w blendę przeciwsłoneczną, która posiada filtr UV. Obsługiwana jest – podobnie jak ta w Ozone – przyciskiem znajdującym się na dole, po lewej stronie kasku. Blenda posiada wystarczające przyciemnienie, aby jeździć nawet w ostrym słońcu. Niestety obsługa przycisku wymaga użycia dużej siły. To przeszkadza podczas jazdy i najlepiej wykonać to podczas postoju. Blenda jest dość długa (w przeciwieństwie do tej z A188) i dotyka nosa motocyklisty.

Wentylacja

Pomimo tego, że system wentylacji nie jest zbyt rozbudowany, to działa bardzo przyzwoicie. Wlot szczękowy gwarantuje całkiem sensowny dopływ powietrza w każdej pozycji, podobnie jak wloty czołowe. Oczywiście nie mówimy tutaj o chłodzeniu rodem z kasków sportowych, ale jest całkiem nieźle. Rocc wypada naprawdę dobrze w porównaniu do innych testowanych modeli. Do tego dochodzą nieźle pochłaniająca wilgoć wyściółka, oraz redukujący zawiewanie podbródek.

Aerodynamika

To kolejna dobra strona ROCC-a i choć nie jest najlepszy z testowanej ósemki, to z pewnością plasuje się w środku stawki. Do prędkości ok. 100 km/h jest nieźle, dopiero nieco powyżej odczujemy, że głową lekko zaczyna się kołysać. Aerodynamika boczna jest jednak gorsza i po odwróceniu głowy czuć szarpnięcie i uniesienie, zwłaszcza kiedy jedziemy powyżej 130 km/h. Podobnie jak w A188, tak i w Roccu przy obróconej głowie słychać nieprzyjemny świst (nawet przy prędkości 40 km/h) z dolnej części kasku. Wytłumienie Rocca nie jest najgorsze i prędkości w okolicach do 100 km/h nie stanowią większego problemu.

Akcesoria

Dostępna jest przezroczysta szybka z antyfogiem.

Więcej w Testy Moto
Kask LS2 FF351

LS2 to hiszpańska marka, która od dość dawna gości na naszym rynku, oferując szeroką gamę kasków: od jetów, przez crossowe,...

Zamknij