Zawodnik teamu Kawasaki – John Hopkins nie doszedł jeszcze w pełni do siebie po naderwaniu mięśnia odwodzącego. Amerykanin doznał kontuzji podczas stłuczki w czasie testów

Hopkins odzyskiwał siły, podczas przerwy po historycznym wyścigu w Katarze. Jednak wciąż nie jest w 100% formie. Zawodnik naderwał sobie mięsień odwodzący w lewej pachwinie, podczas jazd testowych na torze Philllip Island w Australii. Ostanie badania wykazały, że kontuzja nie jest jeszcze do końca wyleczona.

Amerykanin mówi: „Mięsień faktycznie, nie jest jeszcze do końca sprawny, jednak wszystko idzie dobrze, a do tego bardzo ciężko trenowałem. Pojechałem do Miami, gdzie dochodziłem do siebie przed wyścigiem w Hiszpanii.”

Hopkins dodaje również: „Zrobiliśmy parę badań, które wykazały, że kontuzja jest wciąż obecna, jednak nie powstrzymuje mnie to przed ćwiczeniami i treningami. Mimo tego wszystkiego, czuję się w 100% przygotowany na wyścig i nie mogę się go już doczekać.”