Garmisch-Partenkirchen to miasteczko położone u podnóża Alp, w dolinie otoczonej zewsząd majestatycznymi, strzelistymi górami. Miejscowość ta, na co dzień spokojna i senna, przeżywa prawdziwy najazd turystów zimą, szczególnie podczas trwania Turnieju Czterech Skoczni i rozgrywanego tutaj noworocznego konkursu skoków, oraz oczywiście na początku lipca, kiedy to tysiące motocyklistów na motocyklach BMW dokonuje prawdziwego oblężenia popularnego Ga-Pa.

A tak to wyglądało w ubiegłym roku:

Właśnie w Garmisch, odbywa się największy na świecie zlot fanów motocykli BMW, na który przyjeżdża ponad 40 000 maszyn tej marki! W tym roku podczas weekendu 5-7 lipca miłośnicy bawarskich motocykli spotkają się tutaj już po raz dziewiętnasty!

Dlaczego warto tu przyjechać?

Po pierwsze podczas zlotu panuje niepowtarzalna atmosfera prawdziwej, międzynarodowej, motocyklowej przyjaźni.

Po drugie nigdy i nigdzie nie zobaczycie większej liczby motocykli BMW w jednym miejscu. Fakt, na zlot wpuszczane są także jednoślady innych marek, ale trzeba się nie lada napracować, by wyłowić je z tłumu niemieckich maszyn.

Po trzecie – atrakcje! Pokazy najnowszych motocykli BMW, tych jeszcze oficjalnie nie zaprezentowanych przez producenta, ale także przerobionych customów. Do tego pokazy: stuntu, freestylu, driftu, trialu, i jazdy w beczce śmierci.

Po czwarte? Wspaniała, porywająca muzyka na żywo.

Po piąte – biesiada! Jedyne w swoim rodzaju bawarskie jedzenie i piwo – dużo piwa w wielkich, litrowych kuflach, przynoszonych przez piękne kelnerki w tradycyjnych, bawarskich strojach!

Czy może Cię zabraknąć? Na pewno nie! Wielu polskich fanów marki przyjeżdża do Garmisch co roku i za każdym razem jest… jeszcze lepiej! Uważaj, pojedziesz raz, na pewno będziesz chciał wrócić!

Chcesz jechać, ale nie chcesz wyjeżdżać sam? Skontaktuj się ze swoim dealerem BMW Motorrad.

 Więcej o motocyklach BMW

Więcej w Ze świata
Sidecarowe szaleństwo w motocrossie

Motocross z koszem? Wyścigi offroadowe sidecarów wprawdzie ostatnio cieszą się nieco mniejszą popularnością niż w latach 80 ale zupełnie nie...

Zamknij