Do 11 kwietnia obowiązuje zakaz wychodzenia z domu bez potrzeby – dotyczy też jazdy motocyklem bez celu. Są oczywiście wyłączenia. Jakie?

Dnia 24 marca po południu rząd wprowadził kolejne obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Wcześniej w Polsce obowiązywało już ograniczenie imprez masowych, działalności galerii handlowych, czy zawieszenie zajęć w szkołach, zamknięcie granic oraz 14-dniowa kwarantanna dla powracających zza granicy.

Od 24 marca DO DNIA 11 KWIETNIA WŁĄCZNIE wprowadzone zostały nowe ograniczenia. Celem jest obniżenie możliwości rozprzestrzeniania się wirusa.

Zakazane jest swobodne przemieszczanie się.

Ograniczenie nie dotyczy celów bytowych, zdrowotnych, czy zawodowych, czyli:

  • dojazdu do pracy. Jeśli jesteś pracownikiem, prowadzisz swoją firmę, czy gospodarstwo rolne, masz prawo dojechać do swojej pracy. Masz również prawo udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością.
  • wolontariatu. Jeślidziałasz na rzecz walki z koronawirusem i pomagasz potrzebującym przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu, możesz się przemieszczać w ramach tej działalności.
  • załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego. Będziesz mógł się przemieszczać, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa.

Ważne! Przemieszczać się będzie można jedynie w grupie do dwóchosób. Obostrzenie to nie dotyczy rodzin.

Co to oznacza dla motocyklistów?

Oznacza to tyle, że swobodne pojeżdżawki dookoła komina, czy zabijanie czasu przez jazdę motocyklem, są już zabronione.

Oczywiście jednoślady wciąż pozostają jednym z bezpieczniejszych sposobów na przemieszczanie się – zdecydowanie bezpieczniejsze, niż zbiorowa komunikacja miejska. Jeżeli więc musicie jechać do pracy, na zakupy lub na pomoc babci, jeździe motocyklem. W pozostałych przypadkach zalecamy maksymalne ograniczenie wychodzenia z domu i kontaktów z innymi ludźmi.

Wszelkie szczegóły (odstępy miejsc w autobusach, całkowity zakaz zgromadzeń, uroczystości religijne do 5 osób, zakłady pracy) znajdziecie w komunikacie na oficjalnej stronie rządowej.

Zostańcie w domu. Nie idźmy w ślady Włoch.

[Aktualizacja z dn 26.03] Wiceminister Zdrowia odnosi się bezpośrednio do zakazu jazdy motocyklem. Poznajcie jego (i naszą) opinię.

[AKTUALIZACJA z dn 25.03
zdaniem Jędrzejaka]

Powyższy tekst – a szczególnie wprowadzenie zakazu swobodnego poruszania się – wywołało sporo zamieszania i wręcz oburzenia. Słusznie zauważacie, że „motocyklem dookoła komina” niby nie wolno jeździć, ale w swojej interpretacji rząd pozwala na rekreacyjną jazdę rowerem lub na czynności sportowe… Tak, nam też coś tu nie pasuje.

Dyskusje wprowadza też proponowana przez Premiera i Ministra Zdrowia kara 5000 zł za złamanie zakazu swobodnego poruszania się. Ciężko znaleźć dla niej podstawy prawne.

O nieudolności wprowadzania kolejnych zapisów w czasie epidemii więc można dyskutować bez końca. A w tym czasie wirus rozprzestrzenia się i paraliżuje służby zdrowia, co pokazuje przykład włoski…

Zgadzamy się, że jazda motocyklem w pojedynkę jest raczej bezpieczną czynnością. O zakazie i sposobach na jego obejście znowu można długo dyskutować. Zresztą wystarczy wziąć ze sobą plecak, a w nim bochenek chleba. „Panie władzo, jechałem po zakupy.” I sprawa jest jasna…

Ale po co? Chińczycy potrafią zostać w domu zgodnie z zaleceniami, a jak pokazują statystyki, epidemia wyhamowała ostro. Przypadek? Rozsądek? Zdecydujcie sami. Tylko nikogo nie zaraźcie.