Jakie ciśnienie w oponach motocyklowych? Jak często sprawdzać? Jakie są objawy i skutki złego ciśnienia powietrza? Odpowiadamy na pytania w krótkim poradniku.

Tekst: Paweł Boruta

Wybór odpowiednich opon do naszego motocykla jest kluczowy – o tym wie chyba każdy. To w końcu tylko fragment gumy o powierzchni kilkunastu centymetrów kwadratowych odpowiada za kontakt naszej maszyny z podłożem. By opona pracowała prawidłowo, musi być odpowiednio napompowana, a to już jest szczegół, na który wiele osób nie zwraca uwagi.

Doświadczenie warsztatowe pokazuje, że bardzo dużo motocykli trafiających na serwis ma niewłaściwe, zazwyczaj zbyt niskie ciśnienie w ogumieniu. Zdziwiony właściciel wtedy mówi – „przecież sprawdzałem na wiosnę” – zakładając, że opona jest w 100% szczelna. A tak nie jest. Ubytki powietrza mogą się pojawić nie tylko na połączeniu opony z felgą (większość motocykli ma opony bezdętkowe), czy na wentylu. Sama opona, o dziwo, również przepuszcza powietrze. Bardzo, bardzo powoli, ale tego zjawiska nie można marginalizować. Zmiany zachodzą również wraz ze spadkiem temperatury – powietrze wtedy zwiększa swoją gęstość, za zatem ciśnienie spada. Opona napompowana w upalny dzień na pewno nie będzie miała odpowiedniego ciśnienia w chłodny, październikowy poranek.

Objawy złego ciśnienia powietrza – motocykl myszkuje, dziwnie skręca…

Wielu motocyklistów odwiedza serwis właśnie z powodu złego ciśnienia w oponach. Właściciele narzekają na myszkowanie motocykla, walenie się w zakręty, czy ograniczoną zwrotność. Podejrzenia padają na olej w zawieszeniu, czy łożyska główki ramy. W większości przypadków, po napompowaniu kół wymienione wcześniej niepokojące objawy ustępują.

Zbyt niskie ciśnienie w oponach

Jazda ze zbyt niskim ciśnieniem w oponach odbija się nie tylko na prowadzeniu, ale również na przedwczesnym zużyciu ogumienia. Po powrocie do właściwego ciśnienia motocykl nie zawsze będzie prowadził się prawidłowo – wyząbkowane czy spłaszczone opony nadają się tylko do wymiany. Objawem często jest drganie kierownicy, w ekstremalnych przypadkach bardzo mocne i niebezpieczne.

Zbyt wysokie ciśnienie w oponach

Z kolei zbyt wysokie ciśnienie poważnie ogranicza powierzchnię styku opony z asfaltem oraz zmniejsza właściwości ogumienia do absorbowania nierówności. Jazda na takim zestawie również jest niebezpieczna, chociaż wrażenia nie są już tak spektakularne, jak w przypadku zbyt małej ilości powietrza w oponach. Bardzo mocno napompowana opona, szczególnie wiekowa i po rozgrzaniu może również po prostu pęknąć powodując nagły i niebezpieczny spadek ciśnienia.

“Sportowe” ciśnienie opon w motocyklu – nie na ulicę!

Zawodnicy ścigający się motocyklami po asfalcie, jak również w terenie stosują znacznie niższe ciśnienie, niż zalecają producenci. W obu przypadkach podstawowy powód jest taki sam – większa powierzchnia styku z podłożem przekłada się na zwiększenie przyczepności.

Skupmy się na asfalcie, gdyż większość motocyklistów jednak porusza się na szosie. Co na torze daje mniej powietrza w kołach, oprócz zwiększenia powierzchni styku z asfaltem? Lepsze dogrzanie tak pracującej opony. Ale niech torowe zwyczaje nas nie kuszą na podobne ustawienia na zwykłej drodze. Dlaczego? Po pierwsze, rzadko kiedy opona na szosie jest tak mocno rozgrzana, jak w czasie wyścigu. A jak wiadomo, ciśnienie wzrasta wraz z temperaturą i zawodnicy biorą to pod uwagę.

Drugą sprawą jest budowa samej opony – sportowe „gumy” mają bardzo miękką konstrukcję i znacznie lepiej dopasowują się do asfaltu przy obniżonym ciśnieniu. Szosowa, szczególnie typowo turystyczna, sztywna opona nie ułoży się idealnie do podłoża i będzie zużywać się po bokach, a wraz ze zwiększającym się przebiegiem ząbkować.

Po trzecie – niskie ciśnienie w ogumieniu wcale nie poprawia prowadzenia w czasie normalnej, spokojniej jazdy. Motocykl w takich warunkach zdaje się być niestabilny i „gumowy”. Podsumowując – na szosie zawsze trzymamy się zaleceń producentów naszego motocykla.

Jak często sprawdzać ciśnienie powietrza w motocyklu?

Ciśnienie w ogumieniu powinno się sprawdzać nie rzadziej niż co miesiąc, oraz profilaktycznie przed każdą dłuższą trasą.

Test robimy „na zimno”, gdyż tak przewidują to producenci motocykli. Pamiętajmy też, iż w przypadku części motocykli pożądane wartości różnią się w zależności od obciążenia. Niezmiernie istotne jest również korzystanie ze sprawdzonych, markowych mierników – te na stacjach benzynowych, czy najtańsze wskaźniki „marketowe” nie zawsze są precyzyjne.


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

Więcej w Porady, Sponsorowane, Warsztat
Ace Cafe
Jaki motocykl po 40 i dlaczego?

Jaki motocykl będzie najlepszy dla 40 latka i dlaczego? To pytanie, które często jest zadawane w sieci. Odpowiedź jest niejednoznaczna,...

Zamknij