Clement Desalle i Ken Roczen to pierwsi tegoroczni zwycięzcy w cyklu Mistrzostw Świata w motocrossie. I runda odbyła się w ten weekend na torze w Sevlievie, w Bułgarii.

MX1
Dla Desalle’a było to szóste zwycięstwo w zawodach tej rangi. Belg jadący na motocyklu Suzuki RMZ-450 w pierwszym wyścigu był drugi, mimo upadku na ostatnim okrążeniu. Drugi bieg poszedł już po jego myśli. Wygrał start i długo utrzymywał prowadzenie. W trakcie wyścigu utracił je na rzecz Stevena Frossarda i Jonathana Barragana, jednak ten pierwszy upadł, drugi popełnił błąd, a to pozwoliło Clementowi powrócić na czoło wyścigu i dowieźć zwycięstwo do mety.

Steven Frossard zaliczył świetny debiut w ‘królewskiej’ klasie MX1. Wygrał sobotnie kwalifikacje, a pierwszy wyścig prowadził od startu do mety. W drugim biegu sprawy się nieco pokomplikowały. Miał dobry start, potem objął prowadzenie. Niestety, upadek i kilka błędów pozbawiły go szans na zwycięstwo. Ostatecznie był w tym wyścigu drugi, a zawody skończył z tą samą liczbą punktów co Clement Desalle.

Po bardzo słabym zeszłym sezonie Jonathan Barragan znów błysnął formą. W pierwszym wyścigu był dopiero szósty, jednak w drugim szło mu już lepiej. W pewnym momencie nawet prowadził, jednak szarżujący Frossard i Desalle pozbawili go tego miejsca. Hiszpan zdecydował zachować swoją dobrą, trzecią lokatę, niż niepotrzebnie ryzykować.

Zeszłoroczny Mistrz, Antonio Cairoli, ukończył zawody dopiero na dziesiątym miejscu. Kwalifikacje poszły mu kiepsko, a w pierwszym wyścigu naciągnął więzadła kolanowe, przez co nie mógł pokazać pełni swoich umiejętności.

MX2
Dla Kena Roczena te zawody były idealne. Pewnie wygrał sobotnie wyścigi kwalifikacyjne. W niedzielę w obu wyścigach wygrał start i niezagrożony dojeżdżał do mety.

Z dobrej strony pokazał się również Tommy Searle, który powrócił do Mistrzostw Świata po kilku sezonach spędzonych w Stanach Zjednoczonych. Widać, że bardzo dobrze się czuje na swoim Kawasaki i ma zamiar niejednokrotnie zagrozić Roczenowi. W wyścigach był dwukrotnie drugi.

Jeffrey Herlings również jechał bardzo dobrze. Dwukrotnie miał dobre starty, jednak nie mógł dowieźć tych pozycji do mety. Następne zawody odbędą się w Valkenswaard, gdzie na pewno będzie bardzo groźny. W Sevlievie był piąty i trzeci.

W pierwszym biegu na podium wskoczył Gautier Paulin, jednak słabszy start w drugim biegu pozwolił mu na zajęcie dopiero siódmego miejsca na mecie.

WMX
Nie sposób nie wspomnieć też o wyścigach kobiet, w których uczestniczyła Polka, Joanna Miller. Asia w kwalifikacjach wykręciła jedenasty czas, a jej strata do piątej zawodniczki wynosiła tylko 1,3 sekundy.

W pierwszym biegu nie ustrzegła się błędu, co, niestety, zepchnęło ją aż na osiemnastą lokatę. Drugi bieg był już jednak znacznie lepszy. Dobry start i pewna jazda zapewniły jej dziesiątą pozycję na mecie.

Analizując czasy okrążeń, możemy stwierdzić, że Asia ma realne szanse na ukończenie wyścigów w czołowej piątce. Tego jej z całego serca życzymy.


Szczegółowe wyniki zawodów.

 

Więcej o motocyklach Yamaha

Więcej w Motocross
Polacy coraz szybsi w Holandii

Patryk i Szymon jechali w klasach juniorskich w miejscowości Gemert, natomiast Maciek ścigał się w klasie MX3 w St. Isidorushoeve....

Zamknij