Gdyby superbike’a od Hondy obedrzeć z owiewek, dać mu szeroką kierownicę i taką samą liczbę literek R…?

Chowajcie karty kredytowe z powrotem do portfela. Zanim ruszycie do salonów, śpieszymy poinformować, że Honda (niestety) w żaden sposób nie zasugerowała, aby taki model był w planach.

Streetfighter CB1000RR-R jest jedynie efektem luźnej pracy designera Kardesign. Według niego, jeżeli Honda chciałaby zbudować streetfightera na bazie swojego nowego, flagowego sporta – mógłby wyglądać właśnie tak:

Koncept CB1000RR-R – ze spojlerami, bez pługa pod silnikiem.

Jak na pewno zauważyliście, Kardesign użył jednostronnego wahacza. Silnik i rama pochodzą z poprzedniego modelu Fireblade, ale nie należy się na tym skupiać – może w ten sposób było łatwiej bawić się w programie do edycji grafik? Stylistycznie jednak nie ma najmniejszych wątpliwości, że koncepcyjny streetfighter jest bliźniaczy z nowym CBR1000RR-R.

Aby jeszcze mocniej pobudzić wyobraźnię, Kardesign stworzył kilka wersji (pług pod silnikiem, spojlery na bokach). Nam najbardziej podoba się ta w barwach HRC, wyposażona w pług oraz spojlery.

Najciekawsza wersja – barwy HRC, pług, spojlery.

Wracając do rzeczywistości…

CBR1000RR-R jest najdroższym, flagowym, ultra-sportowym modelem w gamie Hondy. Może więc zapożyczenie takiej platformy do celów stworzenia streetfightera spodoba się nie tylko zwykłym motocyklistom, ale także księgowym Hondy?

W segmencie dużych nakedów Honda posiada aktualnie model CB1000R. Jest świetny, ale nie ma wątpliwości, że stylistycznie znajduje się bliżej “roadsterów”, niż agresywnych streetfighterów. Z mocą 145,5 KM także znacznie odstaje od najnowszej, 200-konnej konkurencji streetfighterów…

Drogi “Panie Honda”, poprosimy o nowego CB1000RR-R.

Wersja bez pługa i bez spojlerów.
Więcej w Newsy, Nowości rynkowe
Kierowca potrącił motocyklistę, następnie popełnił samobójstwo? Podwójna tragedia pod Koronowem

Do wypadku doszło w nocy. Kierowca motoroweru zginął na miejscu. Zwłoki kierowcy samochodu znaleziono kilkaset metrów dalej...

Zamknij