W natłoku zajęć związanych z nadejściem wiosny i ostatnich przygotowaniach motocykla do nowego sezonu, często zapominamy o najważniejszym – własnej ochronie.

Harley Davidson przypomina, abyśmy zadbali nie tylko o stan wizualny i techniczny motocykla, ale również o nasze bezpieczeństwo uznając kwiecień za "Miesiąc Kontroli Kasków". Firma prowadzi we wszystkich salonach w USA kontrole jakości hełmów używanych przez motocyklistów. Na swojej stronie www.harley-davidson.com/helmets specjaliści H-D opisują najważniejsze rzeczy związane z przygotowaniem naszego kasku do nadchodzącego sezonu, a przy okazji polecają swoje produkty. Od dawna wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu, ale nawet ten sposób dbałości o klienta jest uzasadniony. Wg specjalistów z Milwaukee, nasz kask powinien być:

  • dopasowany. Powinna być zachowana niewielka odległość między brwiami, a wnętrzem, zaś cała skorupa nie może się przemieszczać swobodnie na głowie. Kask po pewnym czasie dopasowuje się do kształtu czaszki, dlatego przed podjęciem decyzji o zakupie, powinniśmy przez chwilę zostać z nim na głowie, żeby się, że jest dla nas odpowiedni.


  • w miarę nowy. Producenci gwarantują, że przez pięć lat skorupa zachowa wszelkie kryteria wytrzymałościowe. Po tym czasie parametry materiałów wykorzystanych przy produkcji mogą się zmienić, przez co kask nie będzie spełniał już swojej roli. Ogólnie rzecz biorąc, życie kasku kończy się po pierwszym mocnym uderzeniu. Mimo braku konkretnych śladów na powłoce zewnętrznej, wewnętrzna struktura zostaje naruszona, co przy kolejnym uderzeniu może poważnie zagrozić bezpieczeństwu ridera.


  • czysty. Często czyszczony i dobrze utrzymany kask, będzie nas ochraniał dłużej i lepiej. Przy okazji, chciałbym obalić jeden ze starych mitów, twierdzącego, że kasku bez wyjmowanego wnętrza nie da się wyprać. Otóż wyjmowana wyściółka ma za zadanie tylko przyspieszyć schnięcie, przez co zwykle wykorzystywana jest w kaskach enduro, gdzie odświeżanie wnętrza jest konieczne częściej niż w kaskach na inny typ motocykla. Do prania należy używać przeznaczonych do tego preparatów lub innych łagodnych środków (np. płatki mydlane).


  • szyba powinna być czysta i nieporysowana. Wielu z nas, po zakończeniu jazdy, zwykle wiesza kask na lusterku, lub chowa do wnętrza rękawice i kominiarkę, przez co wizjer jest narażony na zarysowania. W ostrym słońcu, podczas deszczu lub w nocy, porysowana szyba przeszkadza w jeździe i ogranicza naszą widoczność, przez co stwarza pewne zagrożenie. Częstą przyczyną uszkodzenia wizjera jest również przecieranie go szczotką przeznaczoną do mycia szyb na stacjach benzynowych, w których zwykle nie wymieniana woda zawiera piasek. W takim przypadku lepiej skorzystać z kranu w ubikacji i delikatnie wodą z mydłem usunąć zanieczyszczenia.

Więcej o motocyklach Harley-Davidson

Więcej w Ze świata
Schumacher wygrywa w Barcelonie!

Jeden z fanów Michaela zrobił mu foty tuż po tym, jak jadący na Daytonie 675 Niemiec wygrał wyścig w Barcelonie....

Zamknij