Gaśnica, apteczka, trójkąt – bez nich, jadąc na motocyklu w Rumunii możesz dostać mandat. Ostateczny głos ma policjant…

Dziurawe przepisy dotyczące wyposażenia obowiązkowego w Rumunii nie rozróżniają samochodów osobowych i motocykli. Stąd, odwiedzając motocyklem ten kraj, warto doposażyć swój pojazd w apteczkę, gaśnice i trójkąt ostrzegawczy. Ich brak oznaczać może mandat. Może, ale nie musi, bowiem jego wystawienie rozstrzyga funkcjonariusz dokonujący kontroli. Zatem jeśli ma dobry humor, nic Wam nie grozi…

Rumuńscy motocykliści zorganizowali petycję, którą w 7 dni podpisało 8 tys. osób. Z tej grupy 97% uważa, że gaśnica jest niepotrzebna, 88% nie chce apteczek w wyposażeniu motocykli, ale tylko 65% jest przeciwko jeździe w kamizelkach odblaskowych. Lepiej widoczni, widocznie lepsi?


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany