#777 – na mecie Sepang 8 Hours

Problemy spotkały też nasz narodowy skład. Załoga motocykla Superstock, z Markiem Szkopkiem za kierownicą, w błyskawicznym tempie przebijała się o kolejne pozycje. Na drugą zmianę wsiadł Piotr Bisiekirski, debiutant w serii endurance. Niestety jego upadek sprawił, że ekipa spadła z uzyskanej pozycji, a motocykl przejął znów Szkopek, by dojechać do mety, jako dziewiąty team w swojej klasie i trzydziesty czwarty w całej stawce.

Oczywiście czuję niedosyt, ale przy tych warunkach najważniejsze było ukończenie wyścigu– stwierdza Marek Szopek. -Po tym tygodniu jestem bardzo zadowolony z Piotrka i Adriana, to była dla nas ciężki test. Teraz już myślę o starcie w Le Mans i tym, że będziemy chcieli przygotować się jeszcze lepiej i podjąć odpowiednią taktykę na 24-godzinny wyścig. Dziękuję również mechanikom i całej ekipie. Jesteśmy zgraną drużyną fachowców, z coraz większym doświadczeniem. Na naszym koncie kolejne, mam nadzieję, że pomoże nam w doskonałej formie wrócić na trzecią rundę FIM EWC.

Yamaha #77 do boksu zjechała po 26 okrążeniach na torze Sepang, zespół #777 linię startową przekraczał 74 razy. Kolejny w serii wyścig odbędzie się w dniach 18-19 kwietnia 2020 w Le Mans, gdzie zawodnicy stoczą dobową walkę o kolejne punkty w klasyfikacji mistrzostw świata.

Więcej w Inne, Sport
Gala Pit Bike zakończyła sezon wyścigów minimotocykli 2019: znamy laureatów!

To było fantastyczne wydarzenie, które do Zamku w Osieczku pod Warszawą sprowadziło kilkuset gości. Podczas wydarzenia poznaliśmy laureatów i osoby...

Zamknij