LiveWire Tour po ubiegłorocznej amerykańskiej trasie dotarło w tym roku do Europy. Motocykle mogli już przetestować brytyjscy klienci, a wkrótce elektryczne Harleye zawitają do Francji. Niestety elektryczne Harleye nie trafią do salonów w ciągu najbliższych kilku lat.

Harley-Davidson wykonał zwrot w swojej polityce i obecnie stawia na młodych klientów oraz na kobiety. Producent chce wychować sobie rzesze nowych klientów i z tej okazji powstał chociażby model Street 750. Project LiveWire ma być kolejnym dowodem na to, że marka odmłodniała i stawia na innowacje. Pokazał to również Project Rushmore, który sprawił, że turystyczne Harleye są nowocześniejsze i bardziej multimedialne.

Na amerykańskim rynku Project LiveWire musiałby konkurować między innymi z Zero Motorcycles, które jest globalnym liderem branży motocykli elektrycznych. Sam szef marketingu Zero Motorcycles przyznaje, że Project LiveWire jest ciekawym i fajnym motocyklem. Do elektrycznego wyścigu chce dołączyć Polaris, który kupił markę Brammo i ma w swoim portfelu konkurujące z Harleyem Victory i Indiana.

Obecnie Harley wyprodukował 36 sztuk modelu LiveWire. Największym problemem jest cena. Przedstawiciele Harley-Davidson zdradzili, że większość klientów, którzy testowali elektryczny motocykl tej marki, zdecydowałaby się na jego zakup przy cenie około 20 000 dolarów. Obecnie ceny motocykli Harley-Davidson wahają się w przedziale od 7000 do 40 000 dolarów. Polaris z kolei chce sprzedawać swojego elektryka za maksymalnie 25 000 dolarów.

Według raportów jest o co grać. Navigant przewiduje, że w 2024 roku sprzedaż elektrycznych motocykli ma wynosić 1,5 miliona sztuk na całym świecie. Harley z kolei ma problem, ponieważ przy cenie 20 000 dolarów byłby oczywiście stratny.

Matt Levatich – prezes Harley-Davidson – powiedział w wywiadzie dla „The Wall Street Journal”, że Project LiveWire trafi do sprzedaży przed 2020 rokiem. Według giełdowych analityków wstrzymanie się ze sprzedażą Project LiveWire nie wpłynie na ceny akcji i kondycję finansową producenta.

Więcej o motocyklach Harley-Davidson Autor: Wojciech Grzesiak