WORDy ruszyły. Teoretyczny i praktyczny egzaminy na prawo jazdy odbywa się z zasadami bezpieczeństwa. Zapisy na egzaminy odbywają się przez internet. Pojazdy są dezynfekowane, a motocykliści muszą mieć własny kask i słuchawki. Oto nowe zasady działania Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego.

Gospodarka w Polsce jest stopniowo odmrażana, a podobna sytuacja dotyczy Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego. Jeżeli chciałbyś zdać prawo jazdy – nadszedł właśnie odpowiedni czas, aby rozpocząć zapisy.

Terminy rozpoczęcia zapisów w WORD

Każdy WORD samodzielnie ustala terminy i sposób pracy, dlatego sytuację zbadaliśmy w kilku różnych WORDach w całej Polsce. W większości przypadków Ośrodki systematycznie wznawiają egzaminy już teraz. Często najpierw startują zapisy, a kilka dni później egzaminy teoretyczne i praktyczne. W większości WORDów praca rozpoczęła się albo w pierwszych dniach maja, albo rozpocznie się do 18 maja. Jedynie w ośrodkach terenowych na terenie woj. śląskiego, ze względu na podwyższoną liczbę zakażeń, terminy wznowienia prac nie zostały jeszcze ogłoszone.

Sposób na zapisy, płatności i egzaminy

System pracy, wizyt, umawiania się, czy samych egzaminów został dopasowany do panującej sytuacji epidemiologicznej. To znaczy, że zapisy należy dokonywać przez internet za pośrednictwem systemu Info-Car.pl (niezbyt chętnie, ale niektóre WORDy dopuszczają zapisy w okienku). Płatności także należy dokonywać elektronicznie. WORDy zalecają (a czasem nakazują), aby na egzaminy przychodzić bez osób towarzyszących, a przed wejściem każdy będzie miał weryfikowaną temperaturę ciała. Każdy musi być także wyposażony w odpowiednią maseczkę i rękawiczki. Ponadto WORDy zalecają, aby na egzaminy nie stawiać się zbyt wcześnie (aby uniknąć grupowania się), ani nie za późno, czyli na ok. 10 minut przed wyznaczoną godziną.

Odwołanie egzaminu?

W przypadku stwierdzenia podwyższonej temperatury ciała, większość WORDów zastrzega sobie możliwość nie wpuszczenia przyszłego kierowcy do na teren lub na sam egzamin. Po odwołaniu egzaminu – także samodzielnie po stwierdzeniu objawów zakażenia – wszelkie opłacone środki pozostają do wykorzystania w przyszłym ustalonym terminie.

Dezynfekowanie pojazdów i stanowisk

WORDy wprowadziły wewnętrzne rozporządzenia, według których stanowiska egzaminacyjne, a także wnętrza pojazdów i motocykle (kierownice, stacyjki, itp) będą dezynfekowane po każdym egzaminie lub użyciu. Większość WORDów zawiesiło także możliwość przeprowadzania egzaminów na pojazdach udostępnionych przez szkoły jazdy.

Własny kask, słuchawki i ochraniacze na egzaminie kat. A

Wszystkie WORDy zawiesiły możliwość użyczania kasków motocyklowych na egzamin. Dlatego każdy przyszły motocyklista powinien pojawić się na egzaminie praktycznym z własnym, atestowanym kaskiem motocyklowym.

Większość WORDów wymaga także od motocyklisty użycia własnych słuchawek (zwykłe, stereo, bez mikrofonu, ze złączem minijack), aby podłączyć się do urządzenia umożliwiającego jednostronną komunikację z egzaminatorem. Wyjątkiem jest np. warszawski WORD, który nie wymaga własnych słuchawek.

Tak jak zawsze, na egzaminie wymagane są pełne obuwie, długie spodnie, zapinana kurtka z długimi rękawami, pełne rękawice. Do tej pory niektóre WORDy dostarczały ponadto zestaw ochraniaczy – w większości przypadków ich wydawanie zostało zawieszone. Jak zwykle zalecamy posiadanie własnych ochraniaczy, a najlepiej certyfikowanej odzieży motocyklowej.

Keep calm i idź na egzamin!

Podsumowując, większość WORDów wznowiło pełną działalność. Należy zachować zasady bezpieczeństwa i rozsądku, ponadto część procesów zostało przeniesionych do internetu, ale poza tym egzaminy odbywają się niemalże zupełnie normalnie. Dla motocyklistów najważniejsze jest stawienie się z własnym kaskiem (i często ze słuchawkami).

Aby upewnić się co do szczegółów, odwiedź stronę swojego WORDu i zajrzyj do działu aktualności lub zadzwoń do biura obsługi.

A teraz weź swój kask, zachowaj spokój i idź na egzamin. Powodzenia!

Więcej w Porady, Prawo i Przepisy, Wyróżnione
[Historia prawdziwa] Skradziono redakcyjny motocykl BMW, ale co by było gdyby…

Dawidowi ukradli motocykl. Wprawdzie miał ubezpieczenie, a motocykl później się odnalazł, ale ile przy tym stracił czasu i nerwów... Nawet...

Zamknij