Pierwsi zawodnicy mieli ruszyć o godzinie 8 rano lokalnego czasu, ale z powodu burzy start został opóźniony o pół godziny. Później opóźniono go jeszcze o godzinę, a ostatecznie odwołano.

Organizatorzy zorganizowali specjalny punkt w strefie dla quadów i motocykli, do którego zjechali się również zawodnicy z pozostałych klas.

Dyrektor wyścigu – Etienne Lavigne – zdecydował o odwołaniu pierwszego odcinka specjalnego, ponieważ warunki atmosferyczne nie pozwoliły na start helikopterów. Cała stawka pojechała utwardzonymi drogami do Villa Carlos Paz.

W poniedziałek zawodnicy wyruszą do Termas de Rio Hondo, gdzie od zeszłego roku odbywa się runda MotoGP. Kierowcy quadów i motocykli będą mieli do pokonania odcinek specjalny o długości 786 kilometrów. Po drodze na zawodników czeka szybka trasa, przecinana rzekami i wzniesieniami.

Autor: Wojciech Grzesiak

Więcej w Rajdy
Dakar 2016: Spokojny start Sonika i nowe zasady gry

Zgodnie z założeniami Rafał Sonik nie forsował tempa podczas prologu swojego ósmego startu w Rajdzie Dakar. Drobne kłopoty techniczne oraz...

Zamknij