Dainese trafiło z rąk jednej grupy inwestycyjnej, do rąk większej grupy inwestycyjnej. Zapowiadany jest szeroki rozwój!

Dainese jest marką znaną i szanowaną wśród motocyklistów – produkuje wysokiej klasy odzież i akcesoria motocyklowe. Ale nie tylko, bo w ofercie jest też odzież rowerowa, do sportów zimowych oraz do jazdy konnej. Do grupy Dainese należy także producent kasków AGV oraz producent butów motocyklowych TCX.

Od pewnego czasu mówiło się, że Dainese będzie na sprzedaż, a plotki rozdmuchały się jeszcze bardziej w grudniu 2021 roku. Okazuje się, że sprzedaż rzeczywiście się dokonała! Nowym właścicielem jest prywatna firma inwestycyjna ze Stanów: The Carlyle Group.

Minione kilka lat grupy Dainese

Dotychczasowy właściciel, grupa inwestycyjna Investcorp z Bahrajnu, kupił Dainese w 2014 roku. Wykupione zostało 80% udziałów firmy, a pozostała część pozostała w rękach założyciela, Lino Dainese. Investcorp zapłacił wtedy 130 milionów Euro, a dziś sprzedał swoje udziały za 630 milionów Euro.

Oznacza to, że niemalże 7 lat były dla Dainese pasmem sukcesów: wartość firmy zwiększyła się 5-krotnie, sprzedaż wzrosła 2-krotnie; w międzyczasie Dainese zakupiło wspomnianą markę TCX; roczny przychód oscylował w okolicach 250 mln Euro. Investcorp sprzedał grupę Dainese z dumą, równie dumnie podkreślając, że teraz czas na rozbudowanie kolejnej włoskiej marki (dotychczas były to m.in. Dainsese, Gucci, Riva Boats, Tiffany).

Przyszłość marki Dainese

Nowy właściciel włoskiej marki jest drugą z kolei największą, prywatną grupą inwestycyjną w USA – aktualnie zarządza zasobami o wartości 276 miliardów dolarów.

The Carlyle Group zapowiedział, że celem jest wzrost obecności Dainese na rynkach Stanów Zjednoczonych oraz Chin, a możliwe to będzie m.in. dzięki rozszerzeniu sieci dystrybucyjnej. Nie jest wykluczone, że do grupy Dainese dołączą kolejne marki.

Dainese i Alpinestars to aktualnie jedne z najbardziej innowacyjnych marek w segmencie odzieży motocyklowej. To między innymi właśnie tych dwóch producentów bije się o zdobycie prowadzenia na polu pompowanych poduszek bezpieczeństwa w odzieży motocyklowej. Niewykluczone, że w rękach nowego właściciela Dainese będzie miało większe pole do manewrów. A my, motocykliści, możemy na tym tylko zyskać.


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany