Brak półprzewodników używanych między innymi w systemie ABS może spowodować paraliż produkcji motocykli. Czy mamy się czego obawiać?

Zerwane łańcuchy dostaw, paraliż produkcji i bardzo długie oczekiwanie na wiele modeli aut to problemy, z którymi boryka się każdy, kto planuje przesiadkę na nowe auto. Wiele wskazuje na to, że podobne niedogodności mogą wkrótce dotrzeć do branży motocyklowej. Według plotek kluczowy jest brak dostępności półprzewodników używanych do produkcji układów ABS.

Od kilku lat każdy nowy motocykl o pojemności powyżej 125 musi być wyposażony w ABS. System jest olbrzymim ułatwieniem dla początkujących kierowców, a doświadczeni nieraz wychodzą z opresji w sytuacjach ekstremalnych właśnie dzięki uniknięciu poślizgów kół, co uniemożliwia właśnie ABS.

Niestety, za sprawą spowolnienia produkcji w Texas Instruments dostępność komponentów dla Boscha, producenta ABS dla wielu marek motocyklowych będzie gorsza. Co ciekawe, producenci motocykli w miarę braku dostępności układów będą produkować przede wszystkim te motocykle, na których są największe marże. Na razie otwarcie o problemach z dostawami komponentów wspomina jedynie Ducati. Choć z rekordową liczbą zamówień, marka będzie miała problem z terminową ich realizacją.

Czyżby klęska urodzaju?


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany