Wyprawy

Anna Jackowska – Kobieta na Motocyklu i Yamaha w sezonie 2018

Nadchodzący sezon to kolejny wspólny czas motocyklowych działań podróżniczki Anny Jackowskiej, znanej jako Kobieta na Motocyklu, i Yamaha Motor. W poprzednim sezonie Kobieta na Motocyklu odkrywała potencjał sportowego turystyka Tracer 700. Sprawdzała go w różnych warunkach i na różnych nawierzchniach. Tracer towarzyszył jej w podróży do Szwecji oraz w realizacji cieszącego się dużą popularnością projektu Polskie Zachwyty Motocyklowe i zdał celująco wszystkie sprawdziany, na które wystawiła go podróżniczka. W tym sezonie razem jadą dalej.

Motocyklowa wycieczka jednodniowa: Śląsk i Wielkopolska

„Los jednemu da aż nadto, a drugiemu wydrze oczy”. Tak przewrotnie powiedzieć można o miejscach, które proponuję odwiedzić w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku. Każde z nich jest piękne, majestatyczne i tajemnicze i jest dokumentem swoich czasów. Część z nich „walczy” obecnie o przetrwanie, część po renowacji stanowi miejsce odwiedzane przez dziesiątki osób. Poniższa relacja stanowi zapis jednodniowego wyjazdu jaki zrealizowałem w tym roku, w drogę!

Podróż Ani Jackowskiej: Szwecja

Znam kilka morskich opowieści, w przesądy, ani morskie ani lądowe raczej nie wierzę. Ale kiedy okazuje się, że kapitan promu Stena Spirit, którym płynę ku szwedzkiej przygodzie, jest motocyklistą a pod pokładem swojego morskiego królestwa wozi Diavela, nie mam wątpliwości, że jest to wróżba na udaną podróż. Przybijamy do Karlskrony i wyjeżdżam na szwedzkie drogi. - Będziesz po nich płynąć - przypominam sobie słowa kapitana. Zakładam dodatkową warstwę ubrań i zaczynam motocyklowy rejs po Skanii – najbardziej na południe wysuniętym regionie Szwecji.

Albania i Suwalszczyzna – subiektywny niecodziennik porównawczy.

Dlaczego niecodziennik? Ano dlatego, że nie jest to dziennik podróży. Takowe (przynajmniej teoretycznie) należy pisać na bieżąco. Ja w podróży nie pisałem, a próby odtworzenia chronologii zdarzeń zakończyłyby się pewnie fiaskiem a rozmiar relacji z pewnością zniechęciłby niejednego czytelnika. Dlaczego subiektywny? Bo przedstawia opinie i przemyślenia autora nie biorąc pod uwagę trendów panujących w światku motocyklowym i politycznej poprawności. Aaaa, no i co najważniejsze – dlaczego porównawczy? Bo ubzdurałem sobie żeby w tym zbiorze przemyśleń porównywać motocykle, opony, krajobrazy. Na wstępie uprzedzam, jeśli znudziłeś się po pierwszych dwóch paragrafach, nie trać czasu na dalsze czytanie...

Polskie Zachwyty Motocyklowe na kurpiowskim weselisku w Kadzidle.

Czerwcowe dni są długie, zapraszają do podróży słońcem, przyjemnym ciepłem i brakiem wakacyjnych tłumów. Kiedy wyruszamy w czerwcową podróż, mamy więcej okazji na odkrycie pięknych miejsc i czasu aby się nimi nacieszyć. Niedziela zaczęła się wcześnie. Jechaliśmy spokojnie omijając główne drogi, delektując się urokami Mazowsza. Im bardziej to Mazowsze poznaję, tym bardziej rozumiem, na czym polega jego piękno. Łagodność krajobrazu, prostota, delikatność. Jakby ktoś lekko, pociągał pędzlem i miał z tego malowania niezmierną radość. Jedziemy spokojnie. Rozglądamy się dookoła. I co chwila mówię do siebie „Jak tu pięknie”.

Stelvio on board: ci szaleni Włosi

Trasa przez przełęcz Stelvio to jedna z najbardziej znanych, "motocyklowych" dróg. Przejazd on-board publikowaliśmy całkiem niedawno. W niniejszym filmie, fabuła jest podobna; motocyklista dość dynamicznie próbuje pokonywać winkle swoją Hondą CB500, kiedy pojawia się zły bohater, prawdopodobnie Włoch, który masakrując skillem i osiągami motocykla po kilku zakrętach znika z pola widzenia. Akcja dzieje się w 3:22. Pozostałą cześć filmu możemy podziwiać zapierające w piersiach dech, widoki oraz tłumaczenie autora (niestety, w języku angielskim), dlaczego nie był w stanie utrzymać się za Włochem. Miłego oglądania!

Szwajcaria z pokładu KTM Superduke 990R

Jeśli mówimy o krętej górskiej drodze, połowa rozmówców ma na myśli włoską część Alp, duża część niemiecką, a pozostali Trasę Transfogarską. No, pozostają jeszcze Bieszczady i Sudety, zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie. Tymczasem, warto się zastanowić nad odwiedzeniem tras w niewielkim, słynącym z czekolady i banków kraju jakim jest Szwajcaria. Nie wierzycie? Zobaczcie nasz film...