Ducati dba o swój produkt oraz o klientów. Dlatego zorganizowano prewencyjną akcję serwisową, a właściciele “zainfekowanych” modelu Multistrada V4 otrzymają przyjemny pakiet rekompensaty!

Zupełnie nowa Multistrada V4 to naprawdę “wielka rzecz” od Ducati. Włosi stworzyli ten motocykl od nowa. Budując silnik V4 Granturismo, skupili się między innymi na osiągnięciu bezawaryjności oraz długich przebiegów pomiędzy wizytami w serwisie. Interwał serwisowy wynosi 15 000 km, a interwał pomiędzy kontrolami luzów zaworowych to aż 60 000 km.

No i niestety zdarzyła się wpadka. Jeden z dostawców prowadnic zaworów dostarczył wadliwy produkt, co może (ale nie musi i w Polsce jeszcze takiego przypadku nie było) prowadzić do nieprawidłowej pracy silnika – do utraty mocy lub zatrzymania pracy jednostki napędowej. Problem z prowadnicami namierzył Departament Kontroli Jakości wewnątrz Ducati Motor Holding.

Chcąc zapewnić najwyższe możliwe bezpieczeństwo oraz najwyższą jakość motocykli, Ducati na całym świecie zorganizowało prewencyjną akcję serwisową modeli Multistrada V4.

Na polskim rynku akcja obejmuje zaledwie kilka sztuk – te “zainfekowane” motocykle wysyłane są do fabryki w Bolonii, gdzie przeprowadzona zostanie odpowiednia naprawa.

Aby posiadacz takiej Multistrady V4 nie pozostał smutny bez motocykla, Ducati zapewnia całkiem przyjemny pakiet rekompensaty:

  • Dealer oferuje motocykle zastępcze na czas naprawy.
  • Zamiast motocykla można wybrać voucher (całkiem bogaty) na zakup akcesoriów i odzieży Ducati.
  • Posiadacze wszystkich “zainfekowanych” modeli dostają dodatkowo dwuletnią, bezpłatną obsługę serwisową.

Da się dbać o wysoką jakość produktu? Można robić fajne akcje serwisowe z przyjemną rekompensatą? Ducati pokazuje, że tak.

A pamiętajcie, że nie wszyscy producenci motocykli lub samochodów w taki sposób podchodzą do usterek w swoich konstrukcjach…

Tak wygląda silnik V4 Granturismo od wewnątrz: