Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej

Profil użytkownika

Agresywnie, czy liniowo?!

10.2014
29

....dotychczas byłem zwolennikiem agresywnego oddawania mocy, z charakterystycznym pazurem na górze, albo kosmicznym środkiem. Tymczasem, CB650F okazał się liniowy, gładki, płynny, do bólu przewidywalny....
....czy zatem jest to wada? Szkoda, że pod ręką nie ma toru wyścigowego i ładnej pogody, bo chętnie skonfrontowałbym ów CB z np Yamahą MT07. Mimo, że pozornie są z różnych segmentów (Yamaha ma liniowego czterocylindrowego golasa, w postaci XJ6N). Czy agresywny kop da przewagę na torze, a może poza gwałtowniejszym wyjściem z winkla ryzyko utraty trakcji (chociaż tutaj lepszym przykładem byłoby Ducati Panigale, kastrowane kontrolą trakcji) przyniesie stratę względem liniowego, przewidywalnego, ale wcześniej sygnalizującego limit, silnika Hondy? Teoretycznie zerwanie trakcji będzie się konczyło stratą czasu na okrążeniu (o ile nie będzie celowe, ale zakładamy, że nie jesteśmy mistrzami MotoGP czy WSBK)No właśnie, co Waszym zdaniem będzie lepsze, z punktu widzenia szybkiej jazdy? Dodam, że Honda w stosunku do Yamahy nie jest ani specjalnie wolniejsza, po prostu bardziej przewidywalna, liniowa, niektórzy użyliby słowa nudna. Jako argument broniący taką charakterystykę mam silnik turbo. Poza ostatnio zaprezentowaną Kawą, doładowanie silnika, jak na razie nie zyskało rzeszy zwolenników, wśród producentów motocykli. Miałem okazję prowadzić turbodoładowanego GSXR1000, Przemka Badowskiego, który przez jakiś czas legitymował się rekordem Polski na ćwiarę w jakiejś tam klasie. Nie wyobrażam sobie tego motocykla na wyjściu z zakrętów. Z drugiej strony, jestem pewien, że nawet seryjny CBR1000RR SP, którym wraz z Barrym miałem okazję przetestować na Torze Poznań, poza prostą, wciągnałby ów nieliniowego, przerobionego Suzuki na każdym winklu, właśnie z powodu zbyt gwałtownego przyrostu mocy i zbyt dużego ryzyka poślizgu, nie zawsze kontrolowanego. Po prostu kierowca nie szedłby pełnym gazem. Zatem wracam jeszcze raz do pytania, może na przykładzie nieco mocniejszych sprzętów, niż CB650F i MT07, które były tylko pretekstem do dyskusji: czy lepsza jest moc oddawana liniowo, przewidywalnie, czy z gwałtownym kopem w górnym zakresie obrotów i konkretną petardą? :D jakie jest zatem Wasze zdanie?

Skomentuj ten
materiał
1
komentarz
Podoba Ci sie ten
wpis?
+
Podziel się
Oceń ten wpis:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Zgłoś nieodpowiednie treści