Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Zimowy przegląd układu hamulcowego Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Zimowy przegląd układu hamulcowego

Hamulce są jednym z najważniejszych podzespołów w motocyklu. Ich prawidłowe działanie jest kluczowe dla dobrych osiągów i przede wszystkim bezpieczeństwa jazdy. Okres zimowy to doskonała okazja do zrobienia dokładnego przeglądu tego układu.

Większość motocyklistów największą uwagę przykłada do silnika, zupełnie zapominając, że układ hamulcowy z wielu względów jest nawet ważniejszy niż napęd! Ma on do wykonania naprawdę ciężką pracę. Przenosi  ogromne obciążenia, musi sprawnie pracować w niskiej, jak i bardzo wysokiej temperaturze. Ważne w nim są nie tylko klocki hamulcowe i płyn, ale także pompa, zaciski, tarcze, przewody oraz, jeżeli jest, system ABS. Usunięcie wszelakich, nawet drobnych usterek w czasie zimy, pozwoli nam cieszyć się ze sprawnego układu hamulcowego przez cały nadchodzący sezon.

 

Pompa hamulcowa

Teoretycznie ten element nie wymaga obsługi. W praktyce jednak, szczególnie w wiekowych motocyklach, warto zwrócić uwagę na jego pracę (dotyczy to zarówno przedniej, jak i tylnej pompy). Skokowe działanie i słyszalne trzaski mogą świadczyć o uszkodzeniu gumowej osłonki tłoczka pompy i jego pracę "na sucho". Rozwiązaniem jest wymiana porwanego elementu i nasmarowanie wszystkiego odpowiednim środkiem do układu hamulcowego (na bazie sylikonu, niedopuszczalne jest używanie popularnych odrdzewiaczy, gdyż mogą one spowodować napuchnięcie i zniszczenie wszystkich elementów gumowych). W przypadku wyczuwalnego "wpadania" dźwigni, bądź wycieków niezbędna może się okazać wymiana wewnętrznych uszczelniaczy bądź nawet całej pompy hamulcowej.

 

Istotny element – dźwignie hamulców

Przy okazji przyjrzyjmy się dźwigniom obu hamulców. Ich mocowania warto oczyścić i nasmarować smarem litowym. Jest to szczególnie ważne dla klamki przedniego hamulca. Jeśli na sworzniu mocującym odkryliśmy nadmierny luz lub dźwignia jest skrzywiona – warto wymienić ją na nową. A może zastosować akcesoryjną klamkę, wykonaną w technologii CNC i wyposażoną w dodatkową regulację? To dobry pomysł. Pamiętajmy, by wybierać produkty markowe, na przykład z oferty TRW (gdzie mamy do wyboru dźwignie typu Racing lub Street). Tanie zamienniki niejednokrotnie są gorsze niż rozwiązania fabryczne, a przecież nie o to chodzi w

usprawnianiu naszego motocykla.

 

Przewody pod kontrolą

Przy każdym przeglądzie powinniśmy zwrócić uwagę na stan przewodów hamulcowych – niedopuszczalne są przetarcia, pęknięcia czy jakiekolwiek inne niepokojące uszkodzenia. Ale to nie wszystko – większość producentów stosuje przewody gumowe, które powinno się wymieniać co 4 lata. Dużo lepiej sprawują się przewody w stalowym oplocie, które są dużo bardziej odporne na rozszerzanie pod wpływem wysokiego ciśnienia. Co więcej, można sobie wybrać kolor, a nawet skonfigurować układ na zamówienie (na przykład dwa przewody z przodu w miejsce trzech z trójnikiem). Warto rozpatrzyć ich montaż nie tylko po upływie czterech lat, ale także w fabrycznie nowych motocyklach. Docenimy wtedy dużo lepszą precyzję i siłę hamowania (całe ciśnienie z pompy idzie na tłoczki, a nie na pokonywanie sprężystości gumowych przewodów).

 

Zaciski hamulcowe

 

W nowych motocyklach zaciski zazwyczaj nie sprawiają problemów, ale warto profilaktycznie sprawdzić czystość tłoczków, prowadnic i wszystkich części gumowych. Pamiętajmy, że tak samo jak w przypadku pompy hamulcowej, powinniśmy używać odpowiednich środków opartych na silikonie, a nie odrdzewiaczy. Zaniedbanie tych pozornie niepotrzebnych prac może po latach prowadzić do zapieczenia czy nawet skorodowania tłoczków. Warto działać profilaktycznie, niż później rozbierać zaciski i wymieniać części na nowe. Najlepiej takie gruntowne czyszczenie i smarowanie zrobić przy okazji każdej wymiany klocków. Mamy wtedy pewność, że wszystko pracuje lekko, a elementy są zabezpieczone przed korozją.

 

Klocki hamulcowe

Wybór klocków hamulcowych jest kluczowy dla uzyskania optymalnej siły hamowania. Decydując się na zamienniki, koniecznie dobierzmy okładziny markowe i odpowiednie do naszego motocykla oraz warunków jazdy (np. szosa/tor). Złej jakości klocki mogą spowodować znaczące obniżenie siły hamowania, albo szybkie zużycie tarcz. Warto dokładnie przeczytać opis producenta i "równać w górę" niż montować produkty nie tylko tańsze, ale i gorsze niż oryginalne.

 

Tarcze hamulcowe

Tarcze hamulcowe teoretycznie są najrzadziej wymienianym elementem całego układu. Przy zastosowaniu odpowiednich klocków i rozsądnym stylu hamowania mogą osiągać naprawdę duże przebiegi, mogące wynosić nawet 100 tys. km. Podstawowym kryterium wymiany tarcz jest osiągnięcie ich granicznej, minimalnej, podanej w serwisówce grubości.

 

Są jednak sytuacje, w przypadku których zakup tarcz będzie konieczny nawet wtedy, gdy ich grubość jest prawidłowa. Pierwsza "okazja" to mechaniczne uszkodzenie tarczy w czasie wypadku lub usterka spowodowana niezdemontowaną blokadą. Kolejna przyczyna to duże luzy na nitach łączących dwie części tarczy (w przypadku tarcz pływających, czyli tych najczęściej spotykanych).

 

Mamy jeszcze możliwość zakupienia akcesoryjnych tarcz (np. sportowych z profilowanym, laserowo wycinanym konturem o atrakcyjnym wyglądzie) w celu uzyskania lepszych parametrów, czy po prostu ciekawszego wyglądu. Dobranie nowych, odpowiednich klocków to tylko formalność, ale nie można o tym zapomnieć.

 

Płyn hamulcowy

 

Płyn hamulcowy jest higroskopijny, tak więc chłonie wodę z otoczenia (pomimo tego, że teoretycznie jest szczelnie zamknięty). W wyniku tego zjawiska może dojść do potencjalnej korozji układu spowodowanej właśnie obecnością wody w płynie. Dodatkowo taka zawilgocona ciecz ma znacznie niższą temperaturę wrzenia, a od tego już krok do wypadku. Literatura serwisowa nakazuje wymienić płyn co 2 lata, a zdrowy rozsądek także przy każdej wymianie klocków.

 

ABS

 

Przy każdym przeglądzie warto też spojrzeć na stan przewodów, czujników, tarczek i wtyczek od systemu ABS. Każde mechaniczne uszkodzenie, bądź niegasnąca kontrolka na tablicy wskaźników to sygnał do wizyty w serwisie.

 

Nie ma cos się bać serwisu zimą!

 

Przerażony? Zbyt to wszystko skomplikowane? Absolutnie nie musisz serwisu swojej maszyny powierzać samemu sobie – jeżeli nie czujesz się na siłach by to zrobić. Zima to idealny czas na oddanie motocykla na solidny przegląd. Dlaczego? Jest na to wiele argumentów: zimą jest taniej, mechanicy mają więcej czasu na każdy jeden motocykl, a ty nie denerwujesz się, że czekasz w nieskończoność podczas gdy wiosna ci ucieka. Problem z dostarczeniem motocykla zimą? To też żaden problem, dzięki usłudze door to door realizowanej przez każdy szanujący się serwis.

 

Kto oddaje do serwisu motocykl zimą, ten cieszy się bezpieczną jazdą na wiosnę!

 

Więcej materiałów z cyklu Akcja serwisowa "Nie czekaj do wiosny":

 

 

...
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści