Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Zimowanie motocykli Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Zimowanie motocykli

Jeżeli tylko nie chcesz, aby pierwsza wiosenna wyprawa w przyszłym sezonie zakończyła się awarią, to powinieneś porządnie przyłożyć się do odpowiedniego przygotowania motocykla. Zimowy sen naszego ukochanego jednośladu to nie tylko odstawienie go w kąt i przykrycie szmatą. Poniżej postaram sie Wam przybliżyć temat i ułatwić wszelkie niezbędne czynności konserwacyjne.

Po pierwsze motocykl należy dokładnie umyć. Trudne do usunięcia zanieczyszczenia jak smar na kole i wahaczu możemy potraktować benzyną ekstrakcyjną. W sprzedaży dostępne są specjalne kosmetyki przeznaczone do mycia motocykli - nie należą one do najtańszych, ale dzięki nim mamy pewność, że nasze starania nie przyniosą przypadkiem odwrotnych od zamierzonych efektów. Omawianego punktu nie mogą pominąć właściciele wszelkiego rodzaju cross`ów i enduro. Wiem, że ubrudzony motocykl wygląda bardzo bojowo oraz przypomina miłe chwile spędzone na torze czy żwirowni. Nie zmienia to jednak faktu, iż gruba warstwa błota niekoniecznie musi dobrze wpływać na stan techniczny pojazdu

...zużyty olej zawiera w sobie więcej szkodliwych dla silnika zwiazków, niż sam Dmitrij Mendelejew zdołałby zliczyć...


Dla leniwych (lub zajętych jak kto woli) pozostaje skorzystanie z myjni bezdotykowej. Pamiętajmy, że przed skierowaniem strumienia wody na motocykl, silnik musi być wystudzony. Należy o tym pamiętać, ponieważ mało kto posiada odpowiedni sprzęt do mycia w domu, najczęściej więc będziemy musieli podjechać na myjnię. To oznacza przybycie na miejsce już rozgrzanym sprzętem. Oczywiście to nie jedyna zasada korzystania z tzw. Karchera. Pamiętajmy by podczas mycia szczególnie uważać na elementy elektryczne, łożyska kół, główki ramy oraz dźwigni tylnego zawieszenia. Niby wszystkie te miejsca są chronione przed negatywnym wpływem wody, jednak deszcz to nie to samo co strumień pod ciśnieniem kilku atmosfer...

Po umyciu motocykl należy dokładnie osuszyć i pomyśleć nad konserwacją powierzchni. Wybór środków jest olbrzymi. Należy jedynie zwrócić uwagę, do czego one są przeznaczone. Zastosowanie pasty ściernej na zabytkowym motocyklu może zdecydowanie poprawić wygląd lakieru, z kolei potraktowanie tym samym pachnącego jeszcze salonem pojazdu mija się z celem. Czasem wystarczy nawet zwyczajny Plak, jeżeli owiewki wykonane są z nie lakierowanego plastiku (przykład: Yamaha XT 600). Nie zapominajmy też o elementach chromowanych i polerowanych. Do nich również dostaniemy odpowiednie specyfiki, dzięki którym chrom nie straci swojego blasku. 

 

Drugim krokiem jest odpowiednie przygotowanie mechaniczne:

wymiana oleju silnikowego

Jeżeli nie wymienialiśmy oleju przez cały sezon, to zdecydowanie polecam zrobić to teraz. Zużyty olej zawiera w sobie więcej szkodliwych dla silnika związków, niż sam Dmitrij Mendelejew zdołałby zliczyć. Nie jest to skomplikowana czynność, z która większość powinna sobie bez problemu poradzić.

spuszczenie benzyny z komór pływakowych gaźników

Ta czynność również nie jest trudna, gdyż gaźniki posiadają specjalne śruby spustowe. Pamiętajmy, aby cała operacja odniosła skutek, kranik paliwa musi być sprawny. Inaczej bawienie się z tym nie ma sensu.

wymiana płynu hamulcowego

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego płyn hamulcowy po pewnym czasie zmienia barwę? Wszystko przez jego właściwości higroskopijne oraz wysoką temperaturę. Jeżeli ktoś nie uważał na zajęciach z chemii - powtarzam: higroskopijny to inaczej ściągający wodę z otoczenia. Wystarczy podkreślić wyraz wodę i już wszystko jasne. Wiadomo, że nie działa ona najlepiej na elementy metalowe jak np. tłoczki. Poza tym ekstremalnie wysoka temperatura potrafi zmienić płyn hamulcowy w coś o konsystencji babcinego kisielu. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałbym, aby taka truskawkowa galaretka odpowiadała za skuteczność hebli w mojej maszynie. No i poza tym płyn DOT4 nie jest wcale drogi, tak więc zdecydowanie polecam wymianę.

wyczyszczenie i nasmarowanie łańcucha

Ta czynność została już przez nas dokładnie opisana, więcej informacji znajdziecie klikając na ten LINK

ogólne smarowanie motocykla

Od stóp do głów... to znaczy od łożysk kół do główki ramy.

zabezpieczenie instalacji elektrycznej i akumulatora

Przede wszystkim wyjmujemy akumulator i wstawiamy go do ciepłego pomieszczenia. Pamiętajmy o okresowym doładowywaniu go. Jeżeli po smarowaniu motocykla zostało nam nieco WD-40, to nie zaszkodzi prysnąć nim jeszcze połączenia wszelkich przewodów.

zabezpieczenie opon

Jeżeli nasz motocykl wyposażony jest w centralną podstawkę, to nie ma większego problemu. Wystarczy redukcja ciśnienia w oponach do 1,0 atmosfery i mamy spokój. W przeciwnym razie mamy dwa wyjścia. Pierwsze: stawiamy motocykl na dwóch podstawkach. Możemy albo kupić profesjonalne stojaki na motocykle albo... postawić dwie skrzynki po piwie. Dla abstynentów pozostaje opcja przetaczania co dwa tygodnie sprzętu tak, aby koła ruszyły się o ćwierć obrotu.

zatankowanie "pod korek"

Zapobiegnie to kondensowaniu się wody w baku, a tym samym jego korozji.

Na koniec przykrywamy motocykl odpowiednim pokrowcem. Pisząc odpowiedni, mam na myśli przewiewny. Można zapomnieć o zarzucaniu zwyczajnej folii, bo ona nadaje się raczej do uprawy pomidorów niż ochrony motocykla. Po kilku dniach para wodna zacznie się skraplać, a my damy korozji doskonałe papu w postaci naszego bike`a.

Jeżeli tylko opisane wyżej czynności wydają Ci się za trudne lub też nie masz czasu - wystarczy skorzystać z oferty firm trudniących się zimowaniem motocykli. Niezależnie od sposobu konserwacji i miejsca, w jakim pozostawicie motocykl - życzę Wszystkim udanego przyszłego sezonu!

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
...
Zimowanie motocykla Zimowanie motocykla
Zimowanie motocykla Zimowanie motocykla
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści