Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Zimowanie motocykla Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Zimowanie motocykla

Sezon ma się definitywnie ku końcowi, coraz mniej motocykli na ulicach. Za każdym razem, gdy zbliża się zima, na forach internetowych pojawiają się pytania, co zrobić żeby nasz motocykl na wiosnę bezproblemowo funkcjonował. Mówiąc krótko, jak przezimować maszynę?

Przed Wami drugi artykuł traktujący o przygotowaniu motocykla do zimowania. Pierwszy możecie przeczytać klikając na poniższy link, mamy nadzieję, że porady zawartę w tym i poprzednim tekście pomogą Wam w prawidłowym podejściu do tematu. Zapraszam do lektury!

Sezon ma się definitywnie ku końcowi, coraz mniej motocykli na ulicach. Za każdym razem, gdy zbliża się zima, na forach internetowych pojawiają się pytania, co zrobić żeby nasz motocykl na wiosnę bezproblemowo funkcjonował. Mówiąc krótko, jak przezimować maszynę?

Po pierwsze: czystość

Motocykl należy dokładnie umyć (jeśli nie mamy w zwyczaju robić tego zbyt często) – szczególnie, jeśli zdarzyło się nam jeździć po solance pokrywającej ulice. Warto zadbać żeby w newralgicznych miejscach (napęd, instalacja elektryczna) nie gromadziła się woda. Przy okazji mycia, warto zwrócić uwagę czy żaden simmering (np. od dźwigni zmiany biegów czy zębatki zdawczej) nie puszcza oleju. Łańcuch dobrze jest wyczyścić naftą i przesmarować.

Sprawy mechaniczne

Akumulator trzeba wyjąć i co dwa tygodnie doładowywać prostownikiem. Nie jest konieczne żeby stał w ciepłym pomieszczeniu, wystarczy do tego piwnica. Z gaźników spuszczamy paliwo, odkręcając śruby w komorach pływakowych. Kranik powinien być zamknięty (oraz szczelny) przez cały czas gdy nie używamy motocykla. Chodzi o to, żeby przy ewentualnych nieszczelnościach w zaworkach iglicowych benzyna nie przedostawała się do oleju. Bak zalewamy do pełna, chroniąc go w ten sposób przed korozją.

Dlaczego wymieniać olej?

Przepracowany olej może wpływać niszcząco na elementy skrzyni biegów oraz na resztę silnika. Zawiera m.in. kwasy, pochodne siarki zawartej w paliwie. Lepiej nie zostawiać takiego syfu w silniku na całą zimę.

Psucie podczas postoju zimowego

Motocykla broń Boże nie odpalamy w garażu „co tydzień” czy „na chwilę”. Silnik nie zdąży się rozgrzać oraz nie pracuje pod obciążeniem, czyli w warunkach niezbędnych do optymalnego działania. Dodatkowo, w silniku odpalanym na kilka chwil benzyna szybko spłukuje olej ze ścianek cylindra. Działanie bezsensowne i szkodliwe, nie mające absolutnie żadnych zalet. Jedynie w motocyklach z kopniakiem można co jakiś czas przekopać (z opróżnionym gaźnikiem i przy zakręconym kraniku) silnik, żeby rozsmarować olej w głowicy i cylindrze. Poza tym, odpalanie „na chwilę” w garażu jest za krótkie, żeby silnik pozbył się wody skondensowanej w wydechach i siarczanów ze ścianek cylindra, oraz żeby świece mogły osiągnąć temperaturę samooczyszczania.

Dodatkowe czynności

Ambitniejsi motocykliści mogą pokusić się o przesmarowanie wszystkich linek i niektórych łożysk, np. główki ramy, dźwigni amortyzatora czy wahacza. Nie jest to bardzo konieczne, ale zima to odpowiedni czas, żeby o to mimo wszystko zadbać.
 

Aby opony nie odkształciły się podczas długiego stania, należy je napompować do odpowiednich wartości, a najlepiej odizolować od podłoża – podeprzeć czymś cały motocykl. Niektórzy stawiają motocykl na płytach ze styropianu, który choć trochę izoluje gumy od ziemi.

Okres jesienno-zimowy to dobry czas żeby zastanowić się nad ewentualnymi wymianami czy naprawami. Z wymianą napędu czy serwisem hamulców nie ma co czekać do wiosny. Poza tym wszelkie usterki warto usunąć na spokojnie, mając sporo czasu na szukanie części.

Tak przygotowany motocykl z pewnością odwdzięczy się bezawaryjną jazdą w przyszłym sezonie.

Przy okazji prac serwisowych motogen.pl używa narzędzi firmy NEO

PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści