Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Zima bez jazdy motocyklem: 6 pomysłów na posezonowe aktywności Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Zima bez jazdy motocyklem: 6 pomysłów na posezonowe aktywności

Chociaż nie brakuje zapaleńców śmigających po śniegu, to okres zimowy w naszym klimacie oznacza najczęściej przymusową przerwę w użytkowaniu motocykla. Wielu z nas odliczając dni do upragnionej wiosny wręcz chodzi po ścianach. Co ze sobą zrobić, by zimą nie umrzeć z nudów i dobrze przygotować się do następnego sezonu?

Wbrew pozorom zima wcale nie musi być martwym okresem, w czasie którego otulamy się kocem, wciągamy litry herbaty wzmocnionej produktami naturalnej fermentacji i wydrapujemy na ścianie liczbę dni, które przyszło nam już spędzić na tym smutnym zesłaniu. Jazdę motocyklem można zastąpić innymi aktywnościami, dzięki którym czas zleci błyskawicznie, a pierwsza wiosenną jazdę odbędziemy w dobrej kondycji i pełni nowej wiedzy.

 

Szkolenia - zima jest idealnym okresem na zaliczenie cyklu szkoleń, które poszerzą naszą wiedzę i zwiększą bezpieczeństwo na drodze. Mogą one dotyczyć wielu zagadnień. Przede wszystkim co roku warto odświeżać sobie temat pierwszej pomocy, gdyż tego w naszym hobby nigdy dość. Zresztą w codziennym życiu również. Nigdy nie wiadomo, w jakiej kryzysowej sytuacji będziemy postawieni, a umiejętność odruchowego działania może być wtedy kluczowa. Inny ciekawy temat to szkolenia warsztatowe. Czasy, kiedy do jazdy motocyklem, zwłaszcza na dłuższej trasie, potrzebne były umiejętności mechanika dawno już minęły. Warto jednak znać podstawowe czynności, takie jak zdejmowanie kół i wymiana dętek (bardzo przydatne w offroadzie), regulacja linek, wymiana i uzupełnianie płynów, filtrów itp. Da nam to niezbędną dawkę pewności siebie. Polecamy również zajęcia teoretyczne z techniki jazdy prowadzone w tym czasie w wielu ośrodkach szkoleniowych.

 

Sport/crossfit/siłownia - koniecznie zróbmy wszystko, by nasze mięśnie gotowe były do wiosennych zmagań z motocyklem. Regularne ćwiczenia będą błogosławieństwem nie tylko dla naszej formy za kierownicą, ale też źródłem zdrowia i dobrego samopoczucia. Warto dać sobie ostro w kość - po pewnym czasie organizm tak przyzwyczai się do wysiłku, że sam będzie się go domagał. Oczywiście wszystkie ćwiczenia, a zwłaszcza te bardziej obciążające, należy wykonywać pod fachowym okiem trenera.

 

Książki i filmy motocyklowe - przysłowiowe “długie zimowe wieczory” to idealna pora na zanurzenie się w lekturę lub oglądanie filmów o tematyce motocyklowej. Jest to rozrywka oraz źródło inspiracji i przemyśleń w jednym. Latem ciężko o skupienie, w wolnym czasie zawsze chętniej jeździmy niż siedzimy w miejscu. Zima sprzyja wyciszeniu i przyjmowaniu informacji. Warto co roku wracać do sprawdzonych pozycji, takich jak “Motocyklista doskonały” i zastanowić się, ile zawartych tam porad udało nam się wcielić w życie w minionym sezonie. Ponowna lektura pozwala również dostrzec nowe niuanse, które umknęły za pierwszym razem. Można również spróbować jazdy “palcem po mapie”, czyli wertować relacje z wypraw oraz różnego rodzaju przewodniki i połączyć to z planowaniem własnych wypraw w najbliższym sezonie. Nie zapominajmy też o takich kultowych, motocyklowych produkcjach jak np. „Prawdziwa historia” z Anthonym Hopkinsem, „Easy Rider” czy „Hell ride”. O działach spod znaku „Gang dzikich wieprzy” czy „Tourqe – jazda na krawędzi” jednak staramy się zapomnieć... A jeżeli „Jazda na krawędzi” to tylko film o Tourist Trophy na Wyspie Man https://www.youtube.com/watch?v=jN0GP5qnMk0

 

Roboty w garażu - jeśli mamy w sobie żyłkę majsterkowicza i odrobinę wiedzy technicznej, przymusowy odpoczynek od jazdy jest idealną okazją do dokonania większych czynności serwisowych przy naszym motocyklu. W trakcie sezonu każda przerwa jest bardzo niepożądana - czasu jest mało, a czasu z dobrą pogodą jeszcze mniej. Zimą można rozebrać pojazd i pozostawić w takim stanie nawet na kilka miesięcy, bez nerwów i poczucia straconego czasu. Dotyczy to zwłaszcza początkujących mechaników-amatorów. W przypadku trudności można na spokojnie, bez zbędnej frustracji wykonać krok w tył i zacząć od początku. W przypadku totalnej porażki zawsze zostanie trochę czasu na pomoc fachowego serwisu.

 

Sporty zimowe - wielu motocyklistów twierdzi, że przymusowy odpoczynek od motocykla zbawiennie wpływa na rozkwit miłości na wiosnę, a tym samym podtrzymywanie pasji przez wiele lat. Zimą warto przerzucić się na jedną z ekscytujących dyscyplin, których przecież w tym okresie nie brakuje. Najbardziej oczywiste są narty lub snowboard, pozwalające zakosztować prędkości, przeciążeń i ciasnych skrętów. Warto również wyjść z kręgu dotychczasowych stałych przyjemności i spróbować czegoś zupełnie nowego. Skuter śnieżny? Bojer na zamarzniętym jeziorze? Nie musisz od razu kupować pojazdu, zacznij od kursu. Możliwe, że znajdziesz nową pasję, która przez kolejne lata skutecznie zapełni zimową pustkę po motocyklu – o ile zima rzeczywiście będzie zimą...

 

Motocyklowy wyjazd za granicę - czasem tęsknoty za dwoma kółkami nie da się niczym ugasić. Jedyna opcja to wtedy motocyklowy wyjazd do cieplejszych krajów, wśród których najpopularniejsze są południowe Włochy, Hiszpania lub Maroko. Można tam polecieć bez dokładnie sprecyzowanego planu, załatwić noclegi i wynająć motocykl na miejscu. Można również skorzystać z usług wyspecjalizowanych firm, które zabiorą nasz motocykl ciężarówką z Polski, ewentualnie posiadają na miejscu flotę własnych pojazdów na wynajem. Taka opcja będzie nieco droższa, ale zapewni spokój ducha.

Powiązane materiały

PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści