Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej

Laboratorium

Yamaha Nmax – wybór sezonu w klasie 125 test, opinie i oceny

Za moją namową Yamahę Nmax kupiły już trzy osoby, a sztuką handlu nie zajmuję się zawodowo. Uważam, że to najlepszy skuter w klasie, jeśli chodzi o wartość, jaką otrzymujesz za całkiem rozsądną cenę.

Yamaha Nmax jest ładna, dynamiczna, nowoczesna, dobrze się nią jeździ, a jej wzornictwo zdecydowanie zdradza, że model bardzo niedawno został wypuszczony na rynek (w 2015 r.). Czy to wystarczy, by wyjąć z kieszeni niewiele ponad 12 tysięcy złotych i zainwestować w nowy skuter o usportowionym charakterze? Zdecydowanie TAK!

 

Yamaha ma swojej ofercie kilka ciekawych stodwudziestekpiątek. Mało tego, ma w tym segmencie również znakomite skutery: X-Max, Xenter, D'elight oraz trójkołowe Tricity. Żaden z nich – moim skromnym zdaniem oczywiście - nie oferuje tak wiele, za tak niewiele, co Nmax 125.

Nmax – obroni się sam

Nie wiem w zasadzie, od którego aspektu powinienem zacząć, bo Nmax ma silne argumenty w każdym obszarze. Jest niczym Adonis – bardzo proporcjonalnie rozbudowany. Opływowe kształty, aerodynamiczna linia, w pełni ledowe światła, kolor lakieru imitujący drewno fortepianowe czy karbonowa osłona wydechu – wszystko jest tu bardzo nowoczesne.

Zegary są w pełni elektroniczne, a do tego zostały wtopione w deskę rozdzielczą tak, że zawsze pada na nie cień i są czytelne. W środku umieszczono duży licznik, po lewej stronie wskaźnik paliwa, a po prawej wynalazek, który informuje o stopniu ekonomiki twojej jazdy.

 

Do dyspozycji są też otwarte schowki, jeden jest na tyle głęboki, że bez problemu zmieścisz tam półlitrową butelkę – wody oczywiście. Kierownica zainstalowana jest na dystansach, dzięki czemu naprawdę dobrze reaguje na każdy ruch jeźdźca. Pozycja jest zwarta i wyprostowana, nogi możesz ułożyć w dwóch płaszczyznach – tej bardziej skuterowej i tej chopperowej. Obie są wygodne i prowokują, by je ciągle zmieniać.

 

Yamaha Nmax

 

Pasażerka – jeśli się zdecydujesz na podwójną przejażdżkę - usiądzie wyżej, a nogi oprze o wygodne wysuwane podnóżki. Pod kanapą masz obszerny schowek, w którym zmieścisz kask typu jet. Pozytywnie zaskakuje system zapobiegający opadnięciu siodełka, gdy jest ono otwarte.

 

I teraz najlepsze. Yamaha ma wyłącznie niewielką plastikową osłonę licznika – taką a la szybka - która rozbija wiatr do tego stopnia doskonale, że nawet na chwilę nie przejdzie ci przez myśl, żeby montować tu dużą szybę. Swoją drogą zupełnie nie rozumiem pomysłu przerabiania stylistycznie pięknych skuterów na coś w rodzaju wózka dla spawacza.

 

Czytaj dalej na następnej stronie>>>

 

Więcej o motocyklach Yamaha

Pliki do pobrania

motogen_katalog_125.pdf
Katalog motocykli i skuterów 125 ccm
Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Yamaha Nmax w teście Motogen.pl

37
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści