Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Wypowiedzi "Fachowców" na zamówienie? Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Wypowiedzi "Fachowców" na zamówienie?

Ile kosztuje prawda o przepisach Ruchu Drogowego?

Ile kosztuje prawda o przepisach Ruchu Drogowego?


Ostatnio motocykliści mieli okazję dowiedzieć się z Gazety Prawnej, a po niej z kilku portali, że nie mogą przejeżdżać między samochodami. Cześć, wkurzonych już mocno nowatorską interpretacją „przepisów” użytkowników jednośladów postanowiła nawet pokazać jak będzie wyglądało życie warszawskich kierowców w korkach kiedy motocykle przestaną je omijać.


Okazuje się jednak, że kiedy w Warszawie nie można omijać korków władze w Krakowie razem z policją, a więc ludźmi, którzy na przepisach ruchu drogowego powinni się znać bardzo dobrze, przyłączają się do akcji „Miejsca wystarczy dla wszystkich”, czyli inicjatywy, która ma na celu zmniejszenie agresji między kierowcami samochodów i motocykli między innymi przez umożliwienie motocyklistom swobodnego przejazdu między stojącymi w korku pojazdami.


Ta sytuacja jest co najmniej kuriozalna. Jednak skąd ona się bierze? Otóż okazuje się, że wystarczy odpowiednio dużo zapłacić by dostać opinię od „fachowca”, która to będzie zgodna z wydźwiękiem danego artykułu. Większości ludzi bowiem nie chce się zerknąć do przepisów i sprawdzić wypowiedzi rzekomego eksperta. W konsekwencji oznacza to, że opinia publiczna karmiona jest nieprawdziwymi lub niepełnymi informacjami. W tym konkretnym wypadku, taka „interpretacja” przepisów pod publiczkę może doprowadzić tylko i wyłącznie do zwiększenia się niechęci jaką wzajemnie darzą się motocykliści i kierowcy samochodów.


Zachęcamy do przeczytania, tym razem, rzetelnej polemiki do artykułu jaki ukazał się w Gazecie Prawnej i sprawdzenia co tak naprawdę wolno nam jako motocyklistom, a co niekoniecznie.


„To zależy od tego kto pisze/mówi i jaki ma tytuł. W Gazecie Prawnej oczekujemy merytorycznej, zgodnej z przepisami wypowiedzi, doboru ekspertów niezależnych – po prostu fachowców.

 

I oto nasza objawiona prawda:
„Motocykliści nie wiedzą, że łamią przepisy, omijając samochody w korku.” „Nie można na jednym pasie ruchu jechać w tym samym kierunku obok siebie. Tak jednak się dzieje przez krótką chwilę, gdy motocyklista omija jadące lub stojące samochody w korkach.”


„Taka praktyka motocyklistów jest niedopuszczalna – mówi Dariusz Mazur ze Szkoły Jazdy w Chojnowie w województwie dolnośląskim. Tłumaczy, że motocykliści, tak jak kierujący innymi pojazdami, muszą stosować się do przepisów. Jeżeli są trzy pasy ruchu i wszystkie są zajęte, to motocyklista powinien stać za samochodami, a nie przejeżdżać między nimi – dodaje.”


Kim jest rzekomy pierwszy ekspert? Pan Dariusz uczy naszych sąsiadów jak jeździć samochodami, ma zapewne uprawnienia, ale jakoś nie powołał się na żaden artykuł ustawy. Czyżby nie pamiętał, a może jego ekspertyzy są drogie (podobno bierze 5000 zł za poradę) i Gazety Prawnej nie było już stać na rozszerzony zakres informacji – boję się pomyśleć ile kosztuje wypowiedź z powołaniem się na kodeks. Gratuluję wszystkim uczniom pana instruktora, pozyskanej wiedzy oraz grubych portfeli. Szkoda tylko, że pan instruktor mija się całkowicie z prawdą i podpisuje się pod tą manipulacją.


„Prawo o ruchu drogowym zabrania jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu. Z tym, że art. 33 ust. 3, który o tym mówi, dotyczy motorowerów i rowerów.” – czy rozumiecie coś z tego zdania? No to dotyczy motocykli, czy nie? To naprawdę mocny argument – brawo dla autora! Panie dziennikarzu przepisy dotyczące rowerzystów nie dotyczą motocyklistów, warto zapamiętać! Przecież ten paragraf nas nie dotyczy, to po co autor go przytoczył?


„Zakaz przejeżdżania przez motocyklistów obok pojazdów wynika także z innych przepisów, na które wskazują eksperci. Jednym z nich jest definicja pasa ruchu. Wynika z niej, że jest on przeznaczony do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych. Nie ma w niej mowy o pojazdach jednośladowych. Profesor Ryszard Stefański, ekspert od przepisów ruchu drogowego z Uczelni Łazarskiego, wskazuje jednak, że z definicji tej wynika także zakaz jazdy po jednym pasie pojazdów wielośladowych i jednośladowych obok siebie. To przemawia za poglądem, że jazda motocyklistów obok pojazdów wielośladowych narusza przepisy ruchu drogowego – mówi prof. Stefański.”


Skoro nie ma mowy w niej o pojazdach jednośladowych, to skąd bierze się przekonanie pana profesora o swojej nieomylności? Czyżby znów osobista interpretacja bez poparcia w kodeksie? Panie profesorze, zmiana pasa ruchu nie jest konieczna do wyprzedzania. Kierujący pojazdem jest zobowiązany przy wyprzedzaniu przejeżdżać z lewej strony wyprzedzanego pojazdu (art 24.3 z zastrzeżeniem ust.4,5i10). A z lewej strony nie znaczy lewym pasem.
W ustawie nie ma nigdzie napisane, że wyprzedzanie powinno się odbywać innym pasem ruchu. W starej ustawie z 1983 roku był przepis, z którego można było to łatwo wywieść: art 21.5. „Kierujący, po wyprzedzeniu jest obowiązany wjechać na dotychczas zajmowany pas ruchu, chyba że zamierza w dalszym ciągu wyprzedzać....” - Dzisiaj nie ma takiego zapisu! Jak tego nie ma, to znaczy, że ustawodawca przewidział sytuację, w której można wyprzedzać nie zmieniając pasa ruchu, a w zasadzie wyznaczonego pasa ruchu ponieważ zgodnie z definicją pasa ruchu logika wskazuje, że zawsze wyprzedzając samochód go zmieniamy.


Zatem powróćmy do definicji pasa ruchu (identyczna w obu ustawach): pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi. Wystarczający, nie znaczy przeznaczony. Pas musi wystarczyć, żeby jechał na nim jeden rząd wielośladów. Jak wystarcza, na jazdę jednego rzędu wielośladów i jednego rzędu jednośladów to można tak jechać!

 

 

strony

Wypowiedzi Tabliczki w Krakowie "Miejs...
Wypowiedzi Praworządni motocykliści, c...
Wypowiedzi Praworządni motocykliści, c...
Wypowiedzi Praworządni motocykliści, c...
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści