Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Testy motocykli - recenzje, opinie, zdjęcia i komentarze Triumph Bonneville T100. Klasyk powrócił. Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

Triumph Bonneville T100. Klasyk powrócił. test, opinie i oceny

Triumph Bonneville T100 jest znowu z nami! Jak bardzo różni się od swego poprzednika?

Triumph Bonneville T100 jest dla mnie archetypem motocykla. Gdyby kazać przedszkolakowi narysować motocykl najbardziej podobny do motocykla, to zapewne jego praca przypominałaby właśnie coś na kształt Bonneville T100.

 

Po zakończeniu produkcji „wiatrowego” T100 jego miejsce zajął T120. Chodzony cieczą i o pojemności 1200 ccm. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że zobaczę zupełnie nowego T100. A na pewno nie tak szybko!

 

 

T100 to nawiązanie do poprzednika. Równie klasyczny wygląd i (choć motocykle te są niemal identyczne gabarytowo) wydaje się, że ma lepsze proporcje niż T120. To głównie przez zastosowanie tylko jednej, nieco mniejszej tarczy z przodu. Przez to T100 wygląda na subtelniejszy i bardziej „fit” niż wersja z silnikiem 1200 ccm. A przecież wygląd to jeden z ważniejszych atutów tego typu motocykli.

 

Prostota to, paradoksalnie, największy atut T100. Triumph „reaktywując”, go zaproponował klientom odrobinkę tańszą wersję swego klasyka. W polskim cenniku T100 jest tańszy o 7600 zł od większego brata, ale mam wrażenie, że w wyborze pomiędzy T120 a T100 ekonomia nie będzie grała tak istotnej roli. Czy Triumphowi nie grozi więc wizja kanibalizmu? Chyba nie, bo choć różnic między T100 a T120 nie ma wiele, to są zauważalne. A „klasyczna” klientela to prawdziwi „szczególarze”. Dlatego prawdopodobnie wybór padnie na ten model, który bardziej podpadnie indywidualnym gustom.

 

 

Co tak naprawdę odróżnia T100 od T120? Oczywiście silnik. Nowa, chłodzona cieczą 900 jest słabsza o 25 KM i 25 Nm od motoru 1200. Powoduje to, że T100 rozpędza się też do niższej o 13 km/h prędkości (172 km/h), ale chyba nikt rozważając zakup tego typu motocykla, nie bierze tego parametru w ogóle pod uwagę. Warto zauważyć, że nowy, chłodzony cieczą Bonneville T100 jest nieco słabszy od „powietrzniaka” o pojemność 865 ccm o 11 KM, ale notuje wyższy moment obrotowy o 12 Nm, w dodatku ponad 2500 obr/min niżej. To wszystko sprawia, że mimo gorszego wyniku na papierze nowy T100 zbiera się zdecydowanie żwawiej od poprzednika. Gdybym nie sprawdził danych katalogowych, nikt nie przekonałby mnie, że „powietrzniak” był mocniejszy. Nowy, chłodzony cieczą silnik o prawdziwy majstersztyk. Ok, rozumiem, że podniecanie się silnikiem o mocy 55 KM z 900 ccm pojemności może wyglądać żałośnie, ale w przypadku Bonneville jest on jak najbardziej na swoim miejscu, a jego charakter sprawia, że zdecydowana większość się albo w nim zakocha, albo uzależni. Kawał dobrego silnika. Nieco gorzej ma się sprawa skrzyni. Nigdy klasyki Triumpha nie słynęły z precyzji i aksamitnej pracy. I choć nie sposób jej zarzucić jakiś ewidentnych przewinień, to pozostaje faktem, że zmiana przełożeń wymaga odrobiny uwagi. Jak dla mnie, dźwignia mogłaby przełączać przełożenia lżej, a gdyby do tego użycie gazu i sprzęgła wymagałoby mniej skupienia i synchronizacji do aksamitnej zmiany, to w ogóle byłoby super. Tylko czy wówczas nie zgubilibyśmy tego romantyzmu klasyka? Nie wiem.

 

 

Więcej o motocyklach Triumph

Strony:

Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Triumph Bonneville T100 w teście Motogen.pl

56
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści