Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Na każdy temat Systemy automatycznego hamowania dla motocykli? Testy już trwają Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Na każdy temat

Systemy automatycznego hamowania dla motocykli? Testy już trwają

Wygląda na to, że wspomagacze znane dotychczas kierowcom samochodów mogą trafić również do motocykli. Obecnie Bosch i Continental pracują nad systemami automatycznego hamowania. Czy motocykle przyszłości będą myślały za nas?

Na kursach doskonalenia techniki jazdy często można usłyszeć o tym, że powinniśmy utrzymywać odstęp dwóch sekund za poprzedzającym nas pojazdem. Z czego to wynika? Uogólniając - nasz mózg potrzebuje około pół sekundy na dostrzeżenie zagrożenia i drugie tyle na reakcję. Kolejna sekunda jest potrzebna na zadziałanie układu hamulcowego i wytracenie prędkości. Oczywiście te czasy są uogólnieniem, ale jeżeli przetestujecie jazdę z zachowaniem takiego odstępu (lub większego), to przekonacie się, że takie postępowanie pozwala na płynniejsze i bardziej „zrelaksowane” poruszanie się po drodze.

Pojawienie się komercyjnej wersji systemu automatycznego hamowania datuje się na rok 2007 - wtedy swoje rozwiązanie przedstawiło Volvo. Rok później zrobiła to Honda, ale system był dostępny tylko w Japonii. System czujników połączonych z komputerem ma wgrane odpowiednie skrypty i może sterować układem hamowania. Przy wykryciu zagrożenia i braku reakcji ze strony kierującego hamulce są uruchamiane automatycznie. Obecnie tego typu systemy działające w samochodach potrafią również automatycznie kontrolować zachowanie odstępu od poprzedzającego pojazdu i wykrywają nagłe pojawienie się przeszkody na drodze. Najwięksi producenci samochodów zgodnie mówią, że tego typu systemy powinny być obowiązkowe. Volvo oferuje takie rozwiązanie w standardzie w każdym modelu, a Toyota chce dorównać Szwedom w 2017 roku.

Mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęto badania nad podobnym systemem dla motocykli. Stosuje się tu dwie nazwy - AEB od Autonomous Emergency Braking i ABRAM od Autonomous Braking for Motorcycles. Testy praktyczne prowadzono na drogach w Australii i były one współfinansowane przez Komisję Europejską. Według European Road Safety Observatory ryzyko wypadku podczas jazdy na motocyklu jest, w porównaniu z samochodem, 12 razy wyższe na każdy przejechany kilometr. Badaniami dowodził Giovanni Savino, który współpracował między innymi z Ducati w projekcie „Fisica in Moto”. Pierwsze fazy testów obejmowały teorię. Przebadano wypadki z różnych regionów Australii. Wnioski? W 18 na 37 sytuacji, w których kierujący samochodem zajechał drogę motocykliście, można było uniknąć zderzenia przy odpowiednim czasie reakcji i umiejętnym operowaniu hamulcem. W 19 przypadkach uniknięcie wypadku było niemożliwe, ale w 14 z tych 19 przypadków rezultaty byłyby mniej dramatyczne. Według symulacji, system automatycznego hamowania pomógłby zredukować prędkość jeszcze o 20% i tym samym załagodzić skutki wypadku.

 

Symulator wypadków

Testy praktyczne, poprzedzone testami z wykorzystaniem symulatora, odbyły się przy prędkości 40 km/h i udziale 16 motocyklistów. System aplikował siłę hamowania równą 15%. W takich warunkach uczestnicy byli w stanie zapanować nad motocyklem pomimo, że momenty zadziałania systemu automatycznego hamowania były za każdym razem losowe. System pomagał wytracić prędkość dodatkowo nawet o 10 km/h. W klipie poniżej możecie zobaczyć, jak działa system oraz jak zachowuje się maszyna i kierowca w przypadku nagłego uruchomienia systemu.

 


Jakie są wnioski przedstawione przez Savino? Zaleca on żeby system aktywował się tylko w sytuacjach, kiedy wypadku nie da się uniknąć. Siła hamowania aplikowana przez system musi być na tyle ograniczona żeby nie spowodować destabilizacji toru jazdy. Po trzecie - jeżeli kierujący będzie chciał wykonać jakikolwiek manewr w celu uniknięcia kolizji, system będzie musiał od razu to wykryć i wyłączyć się.

Rozwój systemów automatycznego hamowania zajmie zapewne jeszcze wiele lat. Obecnie producenci skupiają się na systemach komunikacji między pojazdami oraz mniej inwazyjnymi systemami bezpieczeństwa. W 2013 roku Bosch przedstawił ABS nowej generacji, który przejął część obowiązków zarezerwowanych dotychczas dla kontroli trakcji. W tym roku BMW Motorrad wprowadziło do maksi skutera C650 GT system monitorowania martwego pola.

W przypadku systemu automatycznego hamowania wiele osób z pewnością będzie przeciwko takiemu rozwiązaniu, w końcu motocykle są kojarzone z wolnością, a wszelkiego rodzaju systemu podejmujące decyzję za motocyklistę będą ową wolność ograniczały. Z drugiej strony - ciężko nie zgodzić się jednak z tym, że dzięki takim wspomagaczom będziemy mogli dłużej i bezpieczniej cieszyć się jazdą na motocyklu.

 

Projekt ABRAM jest obecnie w praktycznej fazie testów. System zaaplikowano do motocykla Malaguti Spidermax 500. Informacje na temat postępów znajdziecie na stronie abram-project.blogspot.com.

Autor: Wojciech Grzesiak

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
oceń ten materiał:
Tak działa najnowszy system wspomagania hamowania od Continental Tak działa najnowszy system...
System AEB wspomagany przez system komunikacji V2V System AEB wspomagany przez...
Elektronika Bosch dla motocykli Elektronika Bosch dla motoc...
Bosch jako pierwszy przedstawił w motocyklach system wspomagania hamowania w zakrętach Bosch jako pierwszy przedst...
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści